|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Kęty: 58-latek znęcał się nad czteromiesięcznym szczeniakiem. Są zarzuty

58–letni mieszkaniec Kęt usłyszał zarzut znęcania się nad czteromiesięcznym szczeniakiem. Mężczyzna mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu, zabrał się za tresowanie psa, którego ciągnął na smyczy po chodniku. Dzięki szybkiej reakcji mieszkanki Kęt, policjanci błyskawicznie odnaleźli nietrzeźwego i przerwali cierpienia zwierzaka.

fot: policja

2 września policjanci zostali zaalarmowani przez mieszkankę Kęt o nietrzeźwym mężczyźnie, który na smyczy ciągnął za sobą, skomlącego, małego pieska. Policjanci natychmiast pojechali we wskazane miejsce, gdzie odnaleźli opisywanego mężczyznę, obok którego znajdował się szczeniak. Funkcjonariusze zauważyli, że pies jest wystraszony i ma poranione łapy. Ponadto chwilę wcześniej zwymiotował na chodnik.

Policjanci zaopiekowali się rannym psiakiem, którego przewieźli do komisariatu. Do komisariatu przybył również lekarz weterynarii, który stwierdził, że pies posiada obrażenia łap w postaci otarć, a zwymiotował ponieważ miał zbyt ciasną obrożę, która raniła mu szyję. Piesek trafił pod opiekę inspektorów Animals. Jego były właściciel opuścił komisariat z zarzutem znęcania nad zwierzęciem. 

Za popełnione przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

 

 

 

(małopolska policja/ko)

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 2

KOBIETA

Środa, 6 września 2017, 14:20

Ale psiątko w całej tragicznej sytuacji miało szczęście do wspaniałych ludzi ! Pogratulować szybkiej reakcji pani z Kęt, policji i lekarza weterynarii. "Ludzkiej bestii" mam nadzieje, że jakiś mądry i nieprzekupny sędzia zakaże posiadania żywych stworzeń.

Odpowiedz

pies

Środa, 6 września 2017, 11:50

Założyć mu ciasno obrożę i pociągnąć po asfalcie, niech na własnej skórze poczuje co przeżył ten psiak.

Odpowiedz