|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

W Morawicy odsłonięto pomnik gen. Ryszarda Kuklińskiego

W Morawicy k. Krakowa odsłonięto w niedzielę pomnik gen. Ryszarda Kuklińskiego. On zasłużył jak mało kto na takie honory, bo jest jednym z najwybitniejszych Polaków. Tym, który samotnie starał się stawić czoło sowieckiemu totalitaryzmowi – powiedział podczas uroczystości Tadeusz Płużański.

fot: PAP/Paweł Zechenter

13 czerwca przypada 87. rocznica urodzin Ryszarda Kuklińskiego. Odsłonięcia pomnika dokonali rodzice prezydenta Andrzeja Dudy - Janina i Jan Duda, kpt. Edward Serwiński ze Stowarzyszenia Żołnierzy 12 Pułku Piechoty AK i Więźniów Okresu Stalinowskiego oraz byli żołnierze antykomunistycznego podziemia: honorowy prezes Zrzeszenia WiN Obszaru Południowego Wacław Szacoń oraz kpt. Stanisław Szuro.

"Jest to uroczystość zorganizowana oddolnie przez Fundację Jack Strong. Ta idea jest bardzo piękna i wpisuje się w upamiętnianie naszych narodowych bohaterów przez Polaków, przez naród, przez nas wszystkich" - mówił podczas niedzielnej uroczystości historyk i publicysta Tadeusz Płużański. Dziękował gospodarzowi parafii ks. Władysławowi Palmowskiemu za możliwość postawienia pomnika na wzgórzu koło kościoła zwanym "Polską Górą Przemienienia".

"Cieszę się, że w Morawicy taki pomnik – polskiego bohatera, pułkownika, a dzisiaj generała Ryszarda Kuklińskiego możemy odsłonić. On zasłużył jak mało kto na takie honory, bo jest jednym z najwybitniejszych współczesnych Polaków. Jest tym, który samotnie starał się stawić czoła sowieckiemu totalitaryzmowi, który współpracując z naszymi sojusznikami, z Amerykanami, być może uratował Polskę przed zniszczeniem, przed zagładą. Kolejne pokolenia Polaków powinny mu być szczególnie wdzięczne za te lata poświęcone ojczyźnie, za te lata, kiedy z narażeniem własnego życia i życia własnej rodziny służył Rzeczpospolitej" – powiedział Płużański.

Podczas mszy św., która poprzedziła odsłonięcie pomnika, odczytany został list od pełnomocnik prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego senator Anny Marii Anders, która podkreśliła, że "czeka nas jeszcze wiele pracy, by dokonania gen. Ryszarda Kuklińskiego zostały właściwie zrozumiane". „Wierzę, że dzięki takim inicjatywom, jak ta dzisiejsza, i zaangażowaniu osób ją współtworzących znacząco przybliżamy się do tego celu" – napisała Anders. "Cieszę się, że wreszcie doczekaliśmy się takiego upamiętnienia tego bohaterskiego, polskiego patrioty. Pokazanie poprzez jego osobę trudnych losów naszej ojczyzny jest tu szczególnie wymowne" - podkreśliła.

Pomnik powstał z inicjatywy Fundacji Jack Strong, wykonał go artysta rzeźbiarz Krzysztof Krzysztof. Rzeźba zrobiona ze sztucznego kamienia pokrytego mosiądzem przedstawia młodego pułkownika Kuklińskiego – z czasów, kiedy musiał on podejmować najtrudniejsze w swoim życiu decyzje.

W trakcie uroczystości przyrzeczenie złożyli strzelcy nowego naboru ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW JS 3013 im. gen. bryg. Ryszarda Kuklińskiego w Mysłowicach.

Ryszard Kukliński (1930-2004) służył w Ludowym Wojsku Polskim. Awansował na najwyższe stanowiska, był oficerem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W 1971 r. podjął z własnej inicjatywy współpracę z amerykańską Centralną Agencją Wywiadowczą (CIA). Pod pseudonimem Jack Strong dostarczał Amerykanom informacje o strategicznych planach Związku Sowieckiego i Układu Warszawskiego. Uprzedził ich m.in. o planowanym wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego. Z 7 na 8 listopada 1981 r. pułkownik Kukliński, został, wraz z żoną i dwoma synami, potajemnie wywieziony z Polski. W USA został ekspertem Departamentu Obrony i Departamentu Stanu. Otrzymał stopień pułkownika armii amerykańskiej i wysokie odznaczenie CIA.

W 1984 r. Ryszard Kukliński skazany został przez sąd wojskowy w Warszawie na karę śmierci za zdradę i zdegradowany. Wyrok ten został uchylony w 1995 r. przez Izbę Wojskową Sądu Najwyższego, na nowo podjęto śledztwo w sprawie Kuklińskiego, które zostało w 1997 r. umorzone, a pułkownik uniewinniony.

W latach 90. w niewyjaśnionych okolicznościach zginęli w Stanach Zjednoczonych dwaj synowie płk. Kuklińskiego. W 1998 r. Ryszard Kukliński odwiedził Polskę – otrzymał wówczas m.in. honorową szablę oficerską od premiera Jerzego Buzka, honorowe obywatelstwa Krakowa i Gdańska, a także tytuł Honorowego Górnika od załogi kopalni "Wujek".

Płk. Kukliński zmarł 11 lutego 2004 r. w Tampa na Florydzie. Jego prochy złożono w Alei Zasłużonych na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Jesienią zeszłego roku prezydent Andrzej Duda na wniosek szefa MON Antoniego Macierewicza mianował pośmiertnie płk. Ryszarda Kuklińskiego na stopień generała brygady.

 

PAP/bp

38%
62%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 10

Jacek

Wtorek, 22 sierpnia 2017, 01:20

To jest jakaś paranoja. W pierwszym rzędzie Mieczysław Święcicki, "kołobrzeski" pieszczoch PRL. Historyk Płużański o tym nie wie? Fundacja Jack Strong nie ma o tym pojęcia?

Odpowiedz

daniel kiedrzynek

Wtorek, 13 czerwca 2017, 23:01

szeregowy kukliński jeden ze zdrajców wszechczasów

Odpowiedz

słuchacz

Poniedziałek, 12 czerwca 2017, 14:24

@die

Było dużo firm z wyszkoloną i doświadczoną kadrą inżynierską które sprzedano za kilka złotych, na przykład: Dolmel Wrocław, Kluczewskie Zakłady Papiernicze, Star , CENRIT , Huta Katowice sprzedana za grosze a teraz przynosi miliardy czystego zysku zagranicznemu właścicielowi, był też przemysł lotniczy PZL Mielece budujący samodzielnie samolot TS 11 iskra, a potem jego następcę IRYDę który to projekt został politycznie zniszczony, inny przykład dobrego zakładu a potem zniszczonego to Kombinat Rolno-Przemysłowy "IGLOOPOL" Dębica Wystarczy popatrzeć jak zaawansowane technicznie były nasze firmy w końcu większość elementów do budowy elektrowni atomowej w żarnowcu zrobiono w Polsce, teraz jak byśmy budowali elektrownie atomową wszystko musimy importować bo nie ma u nas żadnych firm które by coś potrafiły zrobić , zresztą elektrownie konwencjonalne o mocach setek MW budowano w polsce w całości w oparciu o polski przemysł

Odpowiedz

Poniedziałek, 12 czerwca 2017, 09:45

@ja

Przysięga składana pod przymusem radzieckiego okupanta.

Odpowiedz

die

Poniedziałek, 12 czerwca 2017, 09:38

@słuchacz

Przepraszam, ale o jakich firmach mówisz? Najwyraźniej powtarzasz PRLowską propagandę, że byliśmy 7.potęgą gospodarczą świata, że Amerykanie zrzucają stonkę na nasze pola i zachodni imperializm na nas czyha. Mnóstwo idiotów wtedy w to wierzyło. Podobnie jak teraz wierzy w kopię tamtych tekstów.

Odpowiedz

słuchacz

Poniedziałek, 12 czerwca 2017, 09:25

@der

A jeszcze co do niby wrogości usa do komunistów , to jak wytłumaczysz że w Jałcie a wcześniej w Teheranie to samo podobno przyjazne nam usa weszło w układ z komunistą stalinem i oddało Polską do strefy wpływów związku radzieckiego ? , w 1945 roku usa miało broń atomową a tym samym miało przewagę nad związkiem radzieckim i jak by tylko chcieli to mogli olać stalina . Z tego jasno wynika że usa nie była wrogiem komunistów a co najlepsze była wrogiem narodu Polskiego bo doskonale w usa wiedziano jak komuniści rozprawiają się z opozycją, pokazali to od czasów rewolucji do wybuchu 2 wojny światowej, więc jasno wychodzi że usa świadomie oddała polaków pod nóż radzieckich komunistów i taki to jest ten nasz sojusznik, ale ludzie wolą wierzyć w bajki niż oceniać realne fakty .

Odpowiedz

słuchacz

Poniedziałek, 12 czerwca 2017, 08:59

@der

Dla narodu też, bo nam wprowadzili embargo w latach 80 co zarżnęło ekonomicznie nasze firmy które potem amerykanie i inni zachodni spekulanci wykupili za grosze, więc nie taki amerykanin dobry jak go malują, po prostu liczą się dla nich tylko pieniądze, a Kukliński był pionkiem w ich grze. Zresztą w PRL żyło mu się bardzo dobrze jachtem pływał za granicę więc kto wie czy nie był agentem podwójnym a może i potrójnym . Dlatego taki niejednoznaczny człowiek nie powinien być stawiany na pomniki bo nie wiadomo co jeszcze wypłynie

Odpowiedz

der

Poniedziałek, 12 czerwca 2017, 08:26

@ja

USA była wrogiem dla komunistów, a nie dla narodu.

Odpowiedz

ja

Poniedziałek, 12 czerwca 2017, 00:00

To jakieś schizo! Dla mnie i wielu Polaków nie związanych już z komuną on był po prostu zdrajcą bo USA dla nas była wrogiem a on składał przysięgę, którą złamał. Ich rakiety były wycelowane w nasz kraj i jakby co to scenariusz był znany.

Odpowiedz

słuchacz

Niedziela, 11 czerwca 2017, 22:10

Nie jest to człowiek na pomniki zbyt nie jednoznaczna postać, ale czego się nie robi żeby się podlizać usa

Odpowiedz