|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Urząd Miasta Krakowa wydał 431 pozwoleń na budowę niezgodnych ze studium

Zabudowa terenów zielonych, wydanie ponad 430 pozwoleń na budowę niezgodnych ze studium, nadmierne i chaotyczne dogęszczanie przestrzeni, presja inwestycyjna, niewydolny układ komunikacyjny - taki obraz Krakowa wyłania się z urzędowego dokumentu poświęconego planowaniu przestrzennemu i zabudowie miasta - czytamy na portalu Onet.

Budowa osiedla Avia. / Fot. arch. D. Baraniec

Wydawanie pozwoleń na budowę tuż przed uchwaleniem planu miejscowego, wycinanie setek drzew, budowanie bloków w miejscach, gdzie budynki powstać nie powinny, niewiele inwestycji w przestrzeń publiczną, wydawanie zezwoleń niezgodnie z przepisami. Takie rzeczy nagminnie dzieją się w Krakowie. Dziennikarze Onetu przyjrzeli się dokładnie inwestycjom realizowanym w mieście. Rozmawiali z urzędnikami, przeglądali dokumenty, słuchali mieszkańców. Z analiz wynika, że tylko w ostatnim czasie miasto pozwoliło na blisko 50 inwestycji, które budzą co najmniej kontrowersje. A niektóre były podjęte wbrew przepisom, a nawet wbrew prawomocnym wyrokom sądów.

Wtedy część z miejskich urzędników, z prezydentem Jackiem Majchrowskim, zareagowało nerwowo na publikację. Tymczasem problemy, które wtedy poruszyli dziennikarze Onetu znalazły odzwierciedlenie w dokumencie przygotowanym przez Biuro Planowania Przestrzennego urzędu miasta Krakowa. Analiza, która powstała we wrześniu tego roku, poświęcona jest planom zagospodarowania oraz zabudowie Krakowa.

 

Pozwolenia niezgodne ze studium i zabudowa zieleni

Dokument przygotowany przez urzędników obejmuje okres od września 2014 do lipca 2018 roku. Liczy ponad 350 stron. Dziennikarze Onetu przeanalizowali go.

Z raportu wynika, że w przeciągu ostatnich czterech lat urząd wydał 10,5 tysiąca pozwoleń na budowę. Z czego ponad 1,8 tysięcy dotyczyło zabudowy wielorodzinnej. To stanowi 18 proc. wszystkich pozwoleń. Najwięcej - bo aż 608 z nich - wydano w dzielnicy Stare Miasto. Tutaj trzeba jednak zaznaczyć, że praktycznie cała dzielnica jest wpisana do rejestru zabytków i nawet niewielkie prace wymagają pozwolenia.

Zaskakująca jest jednak inna informacja. W przeciągu ostatnich czterech lat wydano 431 pozwoleń na budowę niezgodnych z zapisami studium. Tam gdzie urzędnicy w dokumentach zapisali powstanie zieleni, w rzeczywistości wyrosły bloki. Tak było w przypadku osiedla Avia w Czyżynach, na osiedlu Bohaterów Września tuż obok Plant Mistrzejowickich, przy ulicy Reduta na Prądniku Czerwonym czy przy ulicy Bartla na Klinach. To tylko kilka przykładów, ponieważ w dokumencie można ich znaleźć więcej.

Dlaczego tereny przewidziane pod zieleń są zabudowywane? Wszystko dzięki lukom w prawie. Zgodnie z prawem plany zagospodarowania przestrzennego (powstają na podstawie studium) szczegółowo określają co może powstać na danym terenie. To właśnie na ich podstawie wydawane są pozwolenia na budowę. Co jeśli nie ma planów, a jest tylko - ogólniejsze - studium. Pozwolenia wydawane są na podstawie warunków zabudowy, a te nie muszą już być zgodne z zapisami studium.

Odpowiedzią na niekontrolowaną zabudowę - według analizy - mają być plany zagospodarowania przestrzennego. Na koniec lipca 2018 było ich 178 i swoim zasięgiem obejmowały 54,5 proc. powierzchni Krakowa. Jednak praca nad niektórymi idzie zbyt wolno. Tak jest m.in. w dzielnicy Dębniki (obejmuje Ruczaj). Presja inwestorów jest ogromna. Jednak prace nad 11 planami mającymi ochronić ten teren przed niekontrolowaną zabudową ciągle trwają.

 

Chaos w przestrzeni

Luki prawne oraz opieszałość urzędników w walce z niekontrolowaną zabudową mają przełożenie na codzienność krakowian. Przygotowana przez urzędników analiza wyszczególnia problemy konkretnych dzielnic.

Choć w ostatnim czasie urząd miasta chwali się inwestycjami w zieleń, to z przygotowanego dokumentu wynika, że w połowie krakowskich dzielnic jest problem z dostępem do terenów zielonych. Tak jest m.in. w dzielnicy I (Stare Miasto). Urzędnicy pomimo wielu obietnic wciąż nie rozpoczęli prac związanych z powstaniem parku przy ulicy Karmelickiej. Urzędowa analiza wskazuje również na zamieszanie związane z okolicami Fortu Luneta Warszawska. Obiekt został w 2007 roku sprzedany w prywatne ręce za 27 milionów złotych.

Urzędowa analiza sporo miejsca poświęca także nadmiernemu dogęszczaniu przestrzeni. Tak się stało w rejonie ulicy Kijowskiej i Wrocławskiej. Problem dotyczy także ulicy Daszyńskiego czy części dawnego pasa startowego w Czyżynach. Magistracki dokument zwraca także uwagę na presję inwestycyjną jaką wywierają deweloperzy.

Niekontrolowana zabudowa niesie za sobą kolejne problemy. Chodzi o kwestie komunikacyjne. Takie występują w praktycznie każdej z dzielnic. Problemem jest też brak placówek edukacyjnych. Deweloperzy dogęszczają tereny, nie zostawiają miejsca na stworzenie szkół czy przedszkoli. Taka sytuacja ma miejsce m.in. na osiedlu Złocień czy osiedlu Gotyk.

Urzędnicy w dokumencie wymieniają także konkretne inwestycje, które ich zdaniem są problematyczne. Tak jest w przypadku budowy apartamentowca przy ul. Madalińskiego, o którym pisaliśmy już w połowie maja zeszłego roku. Przypomnijmy. Magistrat pozwolił na wybudowanie apartamentowca z dwupoziomowym garażem podziemnym trzy metry od wałów wiślanych nieopodal Wawelu. Pozwolenie budowlane wydano m.in. dlatego, że urząd marszałkowski zwolnił dewelopera z przestrzegania niektórych zapisów prawa.

Inny przykład to możliwość powstania wielkiego osiedla mieszkaniowego w dzielnicy XIII (Podgórze). Chodzi o rejon Golikówki. O sprawie pisaliśmy pod koniec maja zeszłego roku. Deweloper poprosił urzędników o zmianę przeznaczenia ziemi z rolnej na budowlaną. Chodzi o blisko 35 hektarowy teren w okolicy ulicy Golikówka. Inwestor przymierza się w tym rejonie do budowy dużego osiedla. Urzędnicy przystali na propozycję. Tymczasem inwestor – firma Instal Kraków - to niedawny sponsor zespołu żużlowego Wandy Kraków. Honorowym prezesem klubu jest wojewoda małopolski Józef Pilch, który zabiegał jeszcze jako radny u władz miasta o zmianę przeznaczenia terenu.

Przykładów kontrowersyjnych inwestycji jest w analizie więcej.

 

Konsekwencje na lata

Miasto jest jedynym ciałem, które może zabudowę na swoim terenie kontrolować. Planować tak, żeby nie pozwalać na pogarszanie nikomu tej jakości, tylko żeby ją polepszać.

Prezydent Jacek Majchrowski i - do niedawna jego zastępczyni - Elżbieta Koterba pod względem zabudowy i przestrzeni publicznej dryfowali przez długie lata w najbardziej popularnym nurcie. Nie są żadnym wyjątkiem. Trzeba przyznać, że do dziś niewielu prezydentów miast zdołało się temu nurtowi choćby symbolicznie przeciwstawić. Moc kapitału i dominującego w Polsce sposobu myślenia o przestrzeni duszą pojawiający się od czasu do czasu opór dziennikarzy, mieszkańców lub ekologów niczym smog nasze gardła w zimowe dni.

 

 

 

(źródło: Onet.pl/Dawid Serafin)

32%
68%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 20

j

Niedziela, 14 października 2018, 18:18

Każdy po JM będzie lepszy.

Odpowiedz

Piątek, 12 października 2018, 22:18

Całe urzędniki Majchra, czapkujące deweloperom. I tu powinno wkroczyć CBA, bo chyba nie robiono tego z głupoty , czy braku znajomości przepisów

Odpowiedz

baran ze stada samochodów

Piątek, 12 października 2018, 20:28

Miała być Trasa Wolbromska pozwalająca w miarę spokojnie wyjechać z miasta w kierunku Skały i Wolbromia, ale nie będzie bo powstały blokowiska na trasie. I teraz całe stada samochodów tłoczą się na jednopasmowej ul. Prądnickiej żeby wyjechać. To jest spuścizna p. Majchrowskiego.

Odpowiedz

p022o

Piątek, 12 października 2018, 17:44

Gibała może być. Ktokolwiek byle nie Jacek i nie PiS. Gdyby się zmienił prezydent to można byłoby liczyć na realną zmianę w zakresie poltyki betonowania Krakowa

Odpowiedz

nh 60

Piątek, 12 października 2018, 15:52

Majchrowskiego trzeba odwołać i to czym prędzej. Dość już tej majchrowszczyzny i urzędniczego jaśniepaństwa

Odpowiedz

JaśU@

Piątek, 12 października 2018, 15:51

@kkj

Dlatego, że mają za małe poparcie. Wg wszystkich sondaży Gibała jest trzeci, raz ma więcej raz mniej. Jeśli chodzi o zasadę - jest mi wszystko jedno który, byle niezależny. Z wymienionych przez Ciebie, każdy mógłby być tylko skoro gibon ma szanse na II turę to nie ma co rozdrabniać głosu. Bo uważam, że zamiana jacka na małgośkę to żadna zamiana.

Odpowiedz

kkj

Piątek, 12 października 2018, 15:12

@JaśU@

A dla czego nie : Konrad Szczepan Berkowicz, Daria Iwona Gosek-Popiołek czy Jolanta Anna Gajęcka.

Odpowiedz

JaśU@

Piątek, 12 października 2018, 14:12

Dlatego głosuję na Łukasza Gibałę! Jedyny kandydat, który walczy z betonowaniem tego miasta i zorganizował bezpłatną pomoc prawną dla mieszkańców walczących z nielegalną zabudową. OBecne betonowe władze trzeba odwołać, a odpowiedzialnych za to urzędników pociągnąć do odpowiedzialności

Odpowiedz

42-letni mieszkaniec grodu kraka

Piątek, 12 października 2018, 12:08

Kolejna kadencja prof. Majchrowskiego to będzie już gwóźdź do trumny dla Tego Miasta.

Odpowiedz

jj

Piątek, 12 października 2018, 12:07

NIE MA odpowiedzialności i żaden absolutnie żaden urzędas nie zapłaci z własnej kieszeni za takie a nie inne decyzje. Kraków jest zabetonowany i nic już tego nie zmieni. Jak zwykle obudziliśmy się z ręką w nocniku i maską przeciw smogową na twarzy...

Odpowiedz

kkj

Piątek, 12 października 2018, 11:43

@Se

I dla tego powinna być kadencyjność. Dwa lata i wypad, aby móc zlikwidować hipotetyczny lub realny układ.

Odpowiedz

Kicia

Piątek, 12 października 2018, 11:40

Jacku! Pora.

Odpowiedz

Se

Piątek, 12 października 2018, 11:25

Stołki trzeba zmieniać, nie mogą na nich siedzieć cały czas te same osoby bo korupcja coraz bardziej się panoszy! DO WYBORÓW WSZYSCY! Jedyna szansa na zmiany!!!

Odpowiedz

wkurzony Jerzy

Piątek, 12 października 2018, 10:50

i kto za to odpowiada ??????????????? i kto poniesie konsekwencje , oczywiście oprócz mieszkańców bloków bez zieleni, placów zabaw i parkingów ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SKANDAL !

Odpowiedz

Skryba

Piątek, 12 października 2018, 10:44

431 razy zabrzęczały srebrniki...

Odpowiedz

fafik

Piątek, 12 października 2018, 09:58

Biedni my to i mieszkania, małe ciasne i "na kupie". Klient słaby to i towar słaby.

Odpowiedz

ella

Piątek, 12 października 2018, 09:54

Tak, czujemy skutki tego, co dzieje się w Krakowie. Plany robi się z uwzględnieniem korków, tłumów i czas dojazdu MPK się nie skraca, a wydłuża. To miasto jest coraz mniej komfortowe dla przeciętnego mieszkańca, a budowa na terenach, gdzie na pierwszy rzut oka nikt nie postawiłby nawet budy z warzywami, jest karygodne. Kraków męczy fizycznie i psychicznie. Dziękujemy urzędasom.

Odpowiedz

kkj

Piątek, 12 października 2018, 09:43

@Krak

I w kajdanach. W końcu nadzoruje i odpowiada za swoich podwładnych / chyba?

Odpowiedz

Wąski

Piątek, 12 października 2018, 09:40

Plan zagospodarowania przestrzennego powinien być już od min. 20 lat a jakoś nikt nie dąży do jego stworzenia...Pewnie, "po co ucinać kurze złote jajca" jak to mówił Siara...Do zobaczenia przy urnie zatem! bo takiego bajzlu co to teraz się zrobił to nie odkręcimy już dłuuuugo dłuuugo...

Odpowiedz

Krak

Piątek, 12 października 2018, 09:35

I co pan na to panie Majchrowski? Chyba czas się wycofać ze spuszczoną głową.

Odpowiedz