|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Sukces krakowskiego prawnika. Wygrał z ZIKiTem 27 razy

Około 1500 osób było w ubiegłych latach zwolnionych z opłat za parkowanie w Krakowie, wiele z nich niesłusznie - twierdzi w rozmowie z Radiem Kraków krakowski prawnik Witold Liguziński. Dzięki jego działaniom liczba ta została ograniczona do 900. Przez lata prawnik domagał się od ZIKiTu całkowitego ujawnienia listy osób parkujących za darmo w centrum, później sprawę skierował do sądu, w którym wygrał już 27 razy. Pomimo tego Zarząd odmawiał udzielenia informacji, przez co miejski budżet stracił ok. 20 tys. złotych.

fot. Krzysztof Orski



Zdaniem krakowskiego prawnika Witolda Liguzińskiego wiele z osób niesłusznie było zwolnionych z opłat za parkowanie w Krakowie. Jak twierdzi, gros osób z tych osób wykorzystywało możliwość darmowego wjazdu do strefy "B" w celach prywatnych. Liguziński przez lata domagał się od ZIKiTu całkowitego ujawnienia listy osób parkujących za darmo w centrum. Swoją rację próbował udowodnić przed sądem. W ubiegłych latach z krakowskim zarządcą dróg wygrał już... 27 razy. Miejski budżet stracił przez to już ok 20 tys. złotych. W tym roku w końcu prawnik z Krakowa osiągnął sukces - zarząd zmniejszył liczbę wydawanych darmowych wjazdówek o połowę.

Zainteresowanie Witolda Liguzińskiego sprawą zwolnień z opłat parkingowych zaczęło się kilka lat temu, kiedy zauważył, że w jednym z samochodów zaparkowanych w centrum i wyposażonych w przepustkę służb specjalnych był fotelik dziecięcy i zakupy. - Raczej nie wyglądało to na tajną akcję - przyznaje.

Zaczął się więc zwracać do ZIKiTu o ujawnianie danych o poszczególnych autach oklejonych wjazdówką zwalniającą z opłat. W większości przepadków Zarząd odmawiał. Liguziński kierował sprawę do sądu administracyjnego, ten nakazywał ZIKiTowi ujawnienie danych. Zarząd znów odmawiał, sąd nakładał więc kary - od 1200 do 2000 złotych plus koszty sądowe. I tak 27 razy.

- Więcej kar już nie będzie - zapowiada jednak Jerzy Marcinko, dyrektor ZIKiTu. Jak twierdzi: - ograniczyliśmy liczbę zezwoleń na darmowy parking z 1500 do 900. Teraz mają je tylko podmioty wybrane przez radę miasta. W dalszym ciągu nie będziemy jednak ujawniali szczegółowych danych odnośnie pojazdów służb specjalnych. Chyba że nakaże nam to sąd - wtedy wyślemy Panu Liguzińskiemu odpowiedź zanim zostanie na nas nałożona kara - dodaje.

Liguziński nie kryje dumy z korzystnych dla niego wyroków sądu administracyjnego i zmianach w ZIKiT: - Jeden z sędziów powiedział nam, że jesteśmy "najlepszym dowodem na to, że w Polsce jest społeczeństwo obywatelskie". To było dla mnie bardzo miłe - przyznaje.

Prawnik z Krakowa nie zamierza jednak odpuszczać: - w dalszym ciągu będę sprawdzał kto stoi w strefie i wysyłał zapytania do ZIKiTu. - mówi. Jak dowiedział się reporter Radia Kraków - w tej chwili w sekretariacie Zarządu na odpowiedź czekają 4 pisma Witolda Liguzińskiego.



Karol Surówka/mz
0%
100%