|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Minister Andrzej Adamczyk: najważniejszy jest bezpieczny dojazd dzieci na ferie

W całej Małopolsce ruszyła akcja kontroli autokarów wiozących dzieci na zimowy wypoczynek. Inspekcja Transportu Drogowego sprawdza stan techniczny pojazdów i trzeźwość kierujących. W kontroli zorganizowanej w Głogoczowie na zakopiance wziął udział Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk, który obserwując działania inspektorów podkreślał, że sprawny autokar jest nie tylko gwarancją bezpiecznej podróży dla dzieci ale i spokoju dla rodziców, którzy wysyłają dzieci na zimowiska. Kierowcy, którzy pomyślnie przeszli kontrole otrzymali z rąk ministra pamiątkowego krokodyla.

posłuchaj ministra Andrzeja Adamczyka

fot: PAP/Jacek Bednarczyk

Bezpieczny dojazd na miejsce wypoczynku dzieci, młodzieży i tych, którzy im towarzyszą, to najważniejsza kwestia w związku z rozpoczynającymi się feriami - powiedział w sobotę minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Podczas sobotniego briefingu prasowego w Głogoczowie minister infrastruktury Andrzej Adamczyk mówił o akcji "Bezpieczny autokar".

"Najważniejszą kwestią w związku z rozpoczynającymi się feriami jest bezpieczny dojazd na miejsce wypoczynku dzieci, młodzieży i tych, którzy im towarzyszą" - powiedział minister. Dodał, że to już 16. rok, kiedy Inspekcja Transportu Drogowego taką szczególną uwagę zwraca na bezpieczeństwo podróżnych - również tych najmłodszych - udających się na ferie.

"Kontrole nie mają na celu restrykcyjnego działania wobec kierowców czy właścicieli autobusów. Celem jest to, by autobusy były w odpowiednim stanie technicznym, nie stwarzały zagrożenia innym uczestnikom ruchu drogowego, a szczególnie pasażerom, których wiozą" - powiedział Adamczyk. Dodał, że ważne jest też, by kierowcy autobusów wypełniali wszystkie normy - posiadali odpowiednie certyfikaty i uprawnienia, nie byli przemęczeni i byli "w absolutnym stanie trzeźwości".

"Przemęczenie kierowców jest często tak samo niebezpiecznie, jak jazda pod wpływem alkoholu" - powiedział Adamczyk.

Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur powiedział, że kontrole prowadzone będą do ostatnich dni lutego. Wymienił, że autokary będą sprawdzane na miejscu odjazdu, dodatkowo będą wyznaczane stałe punkty kontrolne, a kontrole będą się odbywały na głównych szlakach komunikacyjnych.

fot: PAP/Jacek Bednarczyk

Joanna Orszulak/PAP/bp

25%
75%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 6

Wtorek, 15 stycznia 2019, 13:24

Przestańcie lansować tego gościa bo aż niedobrze sie robi

Odpowiedz

Tyrannosaurus rex

Sobota, 12 stycznia 2019, 20:17

@rex

Mam dla ciebie tragiczną informację - większość polskich słów jest obcego pochodzenia. Z łaciny, niemieckiego, francuskiego, ostatnio z angielskiego. Twój podpis też nie jest polskim słowem. Poza tym nie brefing, ale briefing i nie odprawa, ale krótka konferencja prasowa.

Odpowiedz

rex

Sobota, 12 stycznia 2019, 19:18

Brefing u ? Czy my nie mamy polskich słów jak odprawa ?

Odpowiedz

Tarnowscy Busiarze

Sobota, 12 stycznia 2019, 15:17

Znowu chochlik namieszał w tekście. Oto "właściwa" wersja. Podczas sobotniego briefingu prasowego minister infrastruktury mówił o akcji "(Nie)Bezpieczny autokar". "Najważniejszą kwestią jest NIEbezpieczny dojazd na miejsce" - powiedział minister. Dodał, że to już 16. rok, kiedy Inspekcja Transportu Drogowego z taką szczególną uwagę udaje że zwraca uwagę na bezpieczeństwo podróżnych - również tych najmłodszych - codziennie udających się do szkół, pracy. "Anty-kontrole ITD nie mają na celu restrykcyjnego działania wobec kierowców czy właścicieli autobusów. Celem jest to, by lokalne autobusy nadal stwarzały jak największe zagrożenie innym uczestnikom ruchu drogowego, a szczególnie pasażerom, których wiozą" - powiedział. Dodał, że ważne jest też, by właściciele firm przewozowych nie wypełniali wszystkich norm - nie posiadali odpowiednich certyfikatów i uprawnień, ani ważnych rozkładów. Po chwili dodał, że "To prawda - wydawanie biletów przez kierowcóe powoduje ich przemęczenie co jest tak samo niebezpiecznie, jak jazda pod wpływem alkoholu" - powiedział. Po czy zwrócił się do pasażerów jak i policji skarbowej o wyrozumiałość w tym temacie. Na zakończenie dodał, iż nowej ustawy o transporcie zbiorowym nie będzie. Po co zmieniać coś co tak dobrze i sprawnie funkcjonuje. Niech żyją "dziad-transy" i "niby" minister!

Odpowiedz

Sobota, 12 stycznia 2019, 14:17

Powiedzial co wiedział. Zaistniał. Eh....

Odpowiedz

Sobota, 12 stycznia 2019, 14:16

Ciagle ten Adamczyk. Litosci!,,,,

Odpowiedz