|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Chciał podpalić kancelarię komorniczą za blokadę rachunku bankowego

Krakowska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko 45-letniemu mężczyźnie, których chciał podpalić kancelarię komorniczą za zablokowanie mu konta bankowego w ramach egzekucji komorniczej – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko. Mężczyzna rozlał płyn z kanistra na korytarzu kancelarii, miał w ręku zapałki, ale siłą powstrzymali go pracownicy kancelarii oraz pracownik innej firmy.

Zdjęcie ilustracyjne. / fot: policja

Z materiałów postępowania wynika, że Józef G. przyszedł we wtorek do jednej z krakowskich kancelarii komorniczych z żądaniem podjęcia działań mających na celu odblokowanie posiadanego przez siebie rachunku bankowego. Rachunek został zablokowany w związku z prowadzeniem przeciwko niemu egzekucji komorniczej.

Ponieważ pracownicy kancelarii nie spełnili jego żądań, mężczyzna wyszedł z kancelarii. Po około 15 minutach wrócił. W rękach miał kanister z łatwopalnym płynem i zapałki. Rozlał płyn na korytarzu kancelarii, ale został siłą powstrzymany przez obecne tam osoby.

Prokurator przedstawił Józefowi G. dwa zarzuty. Pierwszy, że stosując groźbę podpalenia i wysadzenia budynku, gdzie mieści się biuro kancelarii komornika, zmuszał asesora komorniczego do zwolnienia z egzekucji komorniczej posiadanego przez niego rachunku bankowego.

Drugi zarzut dotyczy usiłowania sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, i mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru. Miał tego dokonać poprzez oblanie korytarza pomieszczenia biurowego kancelarii komornika benzyną i zamiar jej podpalenia zapałkami, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę osób znajdujących się w pobliżu, które odebrały mu kanister oraz zapałki.

Jak twierdzi żona podejrzanego - mąż nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Józef G. od lat walczy z długami. W tym momencie jest zadłużony na ok. czterysta tysięcy złotych. Wraz z żoną zarabiają około 3 tys. złotych miesięcznie. Większość już i tak zabierają windykatorzy. Na życie zostaje im 600 złotych.  W dzień kiedy zablokowano rachunek bankowy, mężczyzna chciał zabrać żonę na wycieczkę po Krakowie z okazji drugiej rocznicy ślubu. Jak mówiła reporterowi Radia Kraków jego żona, pani Paulina, po tym, jak dowiedział się o blokadzie rachunku, stracił kontrolę nad sobą. "Później mąż się uspokoił, chciał poczekać na panią komornik. Miał myśli samobójcze" - przyznała żona Józefa G.

Józef G. nie przyznał się do pierwszego zarzutu. Do drugiego przyznał się częściowo, oświadczając, że nie zamierzał nikomu zrobić krzywdy. Grozi mu do 10 lat więzienia. Na wniosek prokuratury sąd aresztował podejrzanego na dwa miesiące.

 

 

(Tomasz Bździkot, PAP/ko)

33%
67%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 1

Rodoman

Piątek, 14 września 2018, 11:37

Nie lubie komorników, choć nie miałem n nimi do tej pory kontaktu. Z pewnościa to szlachetni ludzie.

Odpowiedz