|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

80-letnia nowohucianka otworzyła już lodziarnię. Teraz chciałaby pomóc innym seniorom w realizacji marzeń

Babcia Lucyna, słynna seniorka z Nowej Huty, w maju kończy 80 lat! Rodzina Lucyny Orłowskiej chce sprezentować jej wymarzoną kawiarnię nad zalewem Nowohuckim - czynną przez cały rok. Nie byłaby to jednak „zwykła” kawiarnia.

Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut-Wiśniewskiej

Pani Lucyna. Fot. M. Lasyk

Pani Lucyna w wieku 79 lat otworzyła własny biznes - małą lodziarnię w food trucku działającą sezonowo. Na otwarcie nowego lokalu potrzeba 20 tysięcy złotych. Kacper Król, wnuk kobiety, założył specjalne konto na portalu zrzutka.pl i za jego pośrednictwem można wesprzeć tę inicjatywę.

„Babcia od kilkunastu lat jest na emeryturze, ale w ogóle nie przestała pracować. Co chwilę zajmowała się jakimś nowym przedsięwzięciem. Ma głowę pełną pomysłów. Ten lokal byłby takim inkubatorem przedsiębiorczości dla innych seniorów” - mówi w rozmowie z reporterką Radia Kraków wnuk pani Lucyny. „Mama już częściowo inwestuje w całą działalność sama. Ale wydatki są już duże, choć do otwarcia lokalu wciąż bardzo daleko. To wszelkie pozwolenia, zaplanowanie kontenerów – części socjalnej i kawiarnianej, usługi architektów” - przyznaje córka pani Lucyny, Małgorzata.

Inkubator miałby być przestrzenią, w której seniorzy wymienialiby się doświadczeniami i wspólnie realizowali swoje biznesowe cele. „To pomieszczenie można by wynająć. Na przykład panie chcą się zebrać w jednym miejscu i upiec ciasta. Albo panowie – potrzebują miejsca na warsztat. To działałoby trochę jak te pralnie samoobsługowe. Mam trochę prania, przychodzę do tego lokalu i piorę” - wyjaśnia pani Lucyna.

Ponadto w kawiarni stałym punktem w kalendarzu byłoby cotygodniowe czytanie bajek dzieciom.

Pani Lucyna w rozmowie z Magdaleną Zbylut-Wiśniewską. Fot. M. Lasyk

Pani Lucyna przyznaje, że w tym wieku nie chce się jej po prostu siedzieć w domu. Zawsze była aktywna. Czy boi się takiego wyzwania? „Nie, czemu? Boję się choroby, bólu, braku kontaktu z ludźmi. Tego się boję. Mieć co robić, być komuś potrzebnym. W domu w tym wieku nie da się już siedzieć…” - przyznaje nowohucianka reporterce Radia Kraków.

Inicjatywę pani Lucyny i jej rodziny można wesprzeć tutaj

 

 

(Magdalena Zbylut-Wiśniewska/ew)

92%
8%