|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Cztery areszty ws. składowania odpadów, trzej kolejni podejrzani będą przesłuchiwani w środę

Sąd aresztował cztery osoby podejrzane w toczącym się w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach śledztwie dotyczącym nielegalnego składowania i porzucania niebezpiecznych odpadów; trzy kolejne będą przesłuchiwane w środę – podała Prokuratura Regionalna w Katowicach. Prokuratura Krajowa poinformowała we wtorek o zatrzymaniu tego dnia łącznie 15 osób związanych z tzw. mafią śmieciową. To członkowie trzech powiązanych ze sobą grup przestępczych, którzy w różnych częściach kraju wynajmowali m.in. hale magazynowe, w których składowali tysiące ton cieczy - pochodnych rozpuszczalników i lakierów - a następnie je porzucali.

Fot. małopolska policja

Zatrzymań dokonano na polecenie Prokuratury Regionalnej w Katowicach, Prokuratury Okręgowej w Krakowie i Prokuratury Rejonowej Częstochowa–Północ. W sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Regionalną śląscy policjanci zatrzymali siedem osób.

"Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zdecydował o aresztowaniu czterech spośród podejrzanych w tej sprawie. Trzy kolejne osoby będą przesłuchiwane dzisiaj. Dzisiaj zapadnie też decyzja w sprawie stosowania wobec nich środków zapobiegawczych" - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Waldemar Łubniewski.

Wnioski o aresztowanie prokuratorzy motywowali obawą matactwa i grożącą podejrzanym surową karą. Osobie kierującej grupą grozi do 10 lat więzienia, pozostałym podejrzanym - do 8 lat.

Stawiane im zarzuty dotyczą - poza kierowaniem i udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej i nielegalnym składowaniem odpadów - sprowadzenie niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób oraz pranie brudnych pieniędzy.

Jak zaznaczył prok. Łubniewski, podejrzani nielegalnie składowali i porzucali ogromne ilości toksycznych odpadów – w taki sposób, że powodowało realne zagrożenie dla życia i zdrowia oraz środowiska naturalnego.

Według ustaleń śledztwa, nielegalny proceder prowadzony był na terenie województw śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego, wielkopolskiego oraz pomorskiego - na obszarach zabudowanych, ale też terenach otwartych, w tym obszarach położonych w nieodległej bliskości obszarów wodnych. Chemikalia porzucane były na terenach hal magazynowych, niejednokrotnie w pobliżu dużych skupisk ludzkich, na terenach atrakcyjnych turystycznie oraz w wykopach ziemnych.

Jak podają policjanci z komendy wojewódzkiej w Katowicach, podejrzani zawierali umowy na spółki zarejestrowane na siebie, członków rodziny lub tzw. słupy.

Odpady - były to głównie odpady przemysłu chemicznego, petrochemicznego, farbiarskiego, lakierniczego i motoryzacyjnego - przechowywano zwykle w 1000-litrowych zbiornikach - tzw. mauzerach oraz w 200-litrowych beczkach. Na każdym z wynajętych terenów przestępcy zostawiali zwykle nawet kilka tysięcy zbiorników wypełnionych niebezpiecznymi cieczami i znikali, pozostawiając właścicieli gruntów lub magazynów z olbrzymim kłopotem.

Jak podała PK, w toku czynności realizowanych przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach na dotychczas zlokalizowanych nielegalnych składowiskach ujawniono prawie 2,5 tys. ton odpadów. Koszt ich utylizacji, który obciąży organy samorządu terytorialnego lub właścicieli nieruchomości wynajmujących te powierzchnie, może wynosić łącznie blisko 8 mln zł.

Czynności realizowane w śledztwie Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ doprowadziły do ujawnienia około 5 tys. pojemników i beczek z niebezpiecznymi odpadami, które znajdowały się w hali byłej fabryki w Częstochowie przy ul. Filomatów. Jak wynika z ustaleń Prokuratury Okręgowej w Krakowie docelowo do wynajmowanych obiektów trafiło kilkadziesiąt tysięcy ton odpadów.

To kolejne w ostatnich aresztowania w sprawie odpadów w woj. śląskim. Kilka dni temu na wniosek gliwickiej prokuratury sąd aresztował dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za składowanie setek tysięcy litrów odpadów chemicznych na prywatnej posesji w Żorach.

 

 

 

 

(PAP/ko)

100%
0%