|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Wisła wypuściła dwubramkowe prowadzenie

Było to emocjonujące i dramatyczne spotkanie. W pierwszej połowie lepiej radzili sobie gospodarze, ale po zmianie stron dominowali już białostoczanie, którzy zdołali odrobić stratę dwóch goli.

Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Jagiellonia przystąpiła do tego meczu osłabiona brakiem środkowego obrońcy Ivana Runje, który doznał kontuzji wykluczającej jego grę do końca roku. Również trener Maciej Stolarczyk nie mógł wystawić optymalnego składu - ze względu na urazy pauzować musieli Jesus Imaz i Rafał Boguski.

Tego drugiego zastąpił Marko Kolar i był to świetny wybór. W 17. minucie Chorwat pobiegł do wrzuconej przez Vullneta Bashę piłki, wykorzystał niezdecydowanie Mariana Kelemena i trochę przypadkowym strzałem zdobył bramkę.

Niespełna 20 minut później Kolar podwyższył prowadzenie. Tym razem dostał dobre podanie głową od Czecha Zdenka Ondraska i mocnym strzałem w sytuacji sam na sam nie dal szans słowackiemu bramkarzowi gości.

Jagiellonia, choć przez całą pierwszą połowę posiadała optyczną przewagę, nie stworzyła dobrych okazji. Najgroźniejszy strzał w 34. minucie oddał Taras Romanczuk. Dobrze ustawiony Mateusz Lis odbił jednak piłkę.

Po przerwie przyjezdni ruszyli do zdecydowanych ataków i defensywa Wisły zaczęła popełniać coraz więcej błędów. Cillian Sheridan huknął z woleja tuż nad poprzeczką, potem Lis w odstępie kilku minut efektownymi paradami obronił strzały głową Karola Świderskiego i Marko Poletanovica.

W 61. minucie Serb dopadł do zbyt krótko wybitej piłki przez Marcina Wasilewskiego, ograł jeszcze Martina Kostala i mocnym strzałem tuż przy słupku nie dał szans Lisowi.

Goście poszli za ciosem i siedem minut później był już remis. Z prawej strony Litwin Arvydas Novikovas dośrodkował wprost na głowę Sheridana, a Irlandczyk nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce.

Wisła w drugiej połowie praktycznie tylko się broniła. Jedynie w 87. minucie udało się jej przeprowadzić groźną akcję. Rafał Pietrzak podał do Ondraska, a strzał czeskiego napastnika był minimalnie niecelny.

Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 2:2 (2:0).

Bramki: 1:0 Marko Kolar (17), 2:0 Marko Kolar (36), 2:1 Marko Poletanovic (61), 2:2 Cillian Sheridan (68-głową).

PAP/AD

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 0