|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

W Oslo bez błysku. Kamil Stoch roztrwonił przewagę z pierwszej serii

Kamil Stoch zajął szóste miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Zwyciężył Norweg Daniel-Andre Tande, wyprzedzając Austriaków Stefana Krafta i Michaela Hayboecka.

Fot. Fot. PAP/EPA/TERJE BENDIKSBY NORWAY OUT

Stoch prowadził po pierwszej serii, oddając najdłuższy skok w całym konkursie - 138 m. W drugiej wystarczyło mu do zwycięstwa osiągnąć 122 m, ale uzyskał tylko 119 m.

Piotr Żyła zajął 19. miejsce, Jakub Wolny był 22., a Dawid Kubacki, któremu również nie udał się drugi skok, zakończył rywalizację na 26. pozycji. Nie awansował do serii finałowej Stefan Hula.

W niedzielę na skoczni w Oslo karty rozdawał wiatr. Dyrektor sportowy PZN Adam Małysz tłumaczył, że obiekt został zabudowany, co sprawia, że wiatr krąży po skoczni w sposób niekontrolowany i tworzą się turbulencje.

"Nawet się ucieszyłem, gdy zobaczyłem, jak Kamil wyszedł z progu. Powiedziałem do naszego doktora, że będzie super skok i naraz... przyziemnienie. Nie odleciał. Inni czekali na swój skok, a Kamila puścili od razu. To nie jest fair. Wyniki troszkę są wypaczone" - ocenił w rozmowie z TVP.

"To był wypadek przy pracy. Kamil pokaże już jutro, kto tutaj rządzi" - dodał.

Ocenę Małysza podzielił Stoch. "Do końca nie wiem, co się stało. Wszystko wyglądało dobrze do trzydziestego metra za progiem, kiedy nagle jakby ktoś mocno złapał mnie za narty i pociągnął w dół. To nie był skok idealny, ale nie aż tak zły, by było tylko 119 metrów" - skomentował.

Nie chciał jednak odnieść się do zarzutu dziennikarza TVP, że sędziowie zbyt szybko pozwolili mu na oddanie skoku. "Nie rozmawiajmy w ten sposób" - podkreślił.

Zwycięzca konkursu, Tande, zajmował po pierwszej serii dopiero ósmą lokatę. Uzyskał 128 m, a w drugiej wylądował cztery metry dalej. W klasyfikacji konkursu wyprzedził o 1,4 pkt Krafta oraz o 2,5 pkt Hayboecka.

Mimo niepowodzenia Stoch umocnił się na czele klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, bo jeszcze słabiej wypadli od niego Niemcy Richard Freitag i Andreas Wellinger. Prowadzi też w cyklu Raw Air, choć jego przewaga nad Norwegiem Robertem Johanssonem zmniejszyła się o jeden punkt.

Do klasyfikacji Raw Air składają się kwalifikacje oraz konkursy na skoczniach w Oslo, Lillehammer, Trondheim i na mamucim obiekcie w Vikersund. Zwycięzca cyklu otrzyma czek na 60 tys. euro.

W poniedziałek odbędą się kwalifikacje do kolejnego konkursu Raw Air w Lillehammer.

PAP/AD

0%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 0