|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

TCS - organizatorzy zawodów mają nadzieję na zwycięstwo… Stocha

Organizatorzy trzecich zawodów Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku mają nadzieję na czwartkowe zwycięstwo... Kamila Stocha. „Wtedy możemy liczyć na jeszcze większy przyjazd polskich kibiców na zakończenie w Bischofshofen” – powiedział szef komitetu organizacyjnego.

fot.arch RK

Skoczkowie narciarscy mieli we wtorek pierwszą i zarazem jedyną przerwę w TCS. Po czterech intensywnych dniach nie musieli pojawiać się na skoczni. Do Innsbrucku, gdzie odbędzie się trzeci z czterech konkursów, dotarli jeszcze w poniedziałek w nocy.

Polacy od samego początku powtarzają, że właśnie regeneracja i odpoczynek mogą zadecydować o końcowym zwycięstwie. Ten zawodnik, który zachowa najwięcej sił, będzie w stanie błysnąć w Bischofshofen.

Tym bardziej, że od tego roku nie ma możliwości opuszczenia kwalifikacji i wszyscy muszą w nich uczestniczyć. To dodatkowe obciążenie.

Stoch przed trzecim konkursem jest w jeszcze lepszej sytuacji niż przed rokiem, kiedy na półmetku zawodów też był liderem, ale drugiego Austriaka Stefana Krafta wyprzedzał o zaledwie 0,8 pkt. Teraz nad Niemcem Richardem Freitagiem ma 11,8 pkt przewagi.

„Spokojnie, to nic nie znaczy” – próbuje studzić emocje trener Stefan Horngacher.

Stoch, dwukrotny mistrz olimpijski, wygrał dwa pierwsze, niemieckie konkursy – w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen. Dotychczas tylko jednemu skoczkowi narciarskiemu w historii udało się triumfować na wszystkich czterech obiektach – Niemcowi Svenowi Hannawaldowi w sezonie 2001/02.

„Kamil w obecnej formie jest w stanie powtórzyć mój wyczyn, ale ja sam wiem, jakie to jest trudne. Osobiście wolałbym, żeby ta sprawa się rozstrzygnęła w Garmisch, bo chciałbym pozostać tym jedynym. Teraz trochę się obawiam, ale jeśli Kamilowi się uda, to na pewno na to zasłużył. To wybitny zawodnik” – powiedział Hannawald, który obecnie jest komentatorem Eurosportu.

Podczas gdy w Niemczech zainteresowanie skokami narciarskimi znacznie w tym sezonie wzrosło dzięki postawie ich reprezentantów, to w Austrii mocno spadło. W czołowej dziesiątce TCS nie ma ani jednego skoczka z tego kraju. To spowodowało też mniejsze zapotrzebowanie miejscowych fanów na bilety. W kasach nadal są jeszcze wejściówki na kwalifikacje i konkurs w Innsbrucku.

„Mimo wszystko liczymy na to, że pod Bergisel będzie komplet. Przyjdzie na pewno wielu turystów, którzy przyjechali pojeździć na nartach, a taki przerywnik jest dla nich zawsze dodatkową atrakcją” – powiedział szef miejscowego klubu Alfons Schranz.

Z kolei organizatorzy sobotnich zawodów w Bischofshofen liczą na czwartkowe zwycięstwo... Stocha.

„Wtedy zjedzie wielu Polaków, którzy są wielkimi fanami skoków narciarskich i zapełnią obiekt po brzegi. Tak było też w zeszłym roku” – wspominał szef komitetu organizacyjnego Hannes Pichler. Kwalifikacje, które transmituje Eurosport, odbędą się w środę o godz. 14.00. Pierwsza seria konkursowa dzień później o tej samej porze.

Stoch jest liderem i ma 11,8 pkt przewagi nad Freitagiem. Trzeci jest Dawid Kubacki, który do pierwszego miejsca traci 32,3 pkt, a od czwartego Japończyka Junshiro Kobayashiego ma 4,5 pkt więcej.

(PAP/WS)

0%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 0