|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Cracovia rusza w Europę. TRANSMISJA W RADIU KRAKÓW

W czwartkowy wieczór Cracovia zagra pierwszy mecz w kwalifikacjach Ligi Europy, rywalem - DAC 1904 Dunajska Streda. Początek spotkania i transmisji w Radiu Kraków o 20.30. Słuchaj nas na 101,6 FM, w aplikacji mobilnej oraz w cyfrowych odbiornikach z systemem DAB+

fot. cracovia.pl

Cracovia w kwalifikacjach Ligi Europy zagra po raz drugi. Trzy lata temu rywalizacja z macedońską Skendiją Tetovo zakończyła się niepowodzeniem; "Pasy" przegrały obydwa mecze - 0:2 i 1:2. Teraz w klubie liczą, że drużyna spisze się lepiej. Trener Michał Probierz po losowaniu powiedział, że jeśli jego zespół chce coś osiągnąć w Europie, a chce, to nie może się bać takich rywali.

Krakowianie szlifowali formę na obozie w słoweńskiej Radenci. Probierz chwalił tamtejsze warunki, a przede wszystkim był zadowolony z możliwości rozegrania sparingów z mocnymi rywalami. Cracovia pokonała mistrza Słowenii - NK Maribor 2:1 i mistrza Chorwacji - Dinamo Zagrzeb 1:0. Poniosła też trzy porażki po 0:1 – z rosyjskim FK Orenburg, mistrzem Albanii - Partizani Tirana oraz wicemistrzem Armenii - Pjunikiem Erywań.

Probierz robił też wszystko, aby rywale mieli utrudniony dostęp do informacji o jego zespole. Nie przeprowadzano transmisji internetowych z ostatnich spotkań, a w minioną sobotę sparing z Puszczą Niepołomice był zamknięty dla osób postronnych. Podano tylko wynik – pierwszoligowcy wygrali 2:1. Mecz ten był rozgrywany w formule tercji – grano dwa razy po 35 minut i na koniec przez 30, a szkoleniowiec "Pasów" sprawdzał różne ustawiania personalne.

Cracovia i jej piłkarze nie mają zbyt wielkiego doświadczenia w europejskich pucharach. Największe ma kapitan zespołu Janusz Gol, który w 2011 roku w barwach Legii Warszawa zdobył bramkę w ostatniej minucie meczu ze Spartakiem w Moskwie, dzięki czemu stołeczny zespół zapewnił sobie awans do fazy grupowej Ligi Europy.

"Będę starał się wykorzystać to doświadczenie, także to z ligi rosyjskiej i pomóc drużynie. Jedziemy na Słowację z dużymi nadziejami. Bardzo chcemy awansować, ale wiemy, że czeka nas trudne zadanie. Najważniejsze, aby nie przegrać pierwszego meczu, bo na naszym stadionie będzie na pewno łatwiej" – ocenił Gol.

Zawodnicy Cracovii mają już za sobą pierwszą analizę gry rywala. Druga będzie miała miejsca już w Dunajskiej Stredzie.

"Preferują wysoki pressing, więc naszym zadaniem będzie go ominąć i dzięki temu stwarzać sobie sytuacje bramkowe. To młoda drużyna, najstarszy zawodnik ma 25 lat" – zauważył kapitan "Pasów".

Cracovia pozyskała latem pięciu piłkarzy: bramkarza Lukasa Hrosso z Zagłębia Sosnowiec, czeskiego stopera Davida Jablonsky'ego z Lewskiego Sofia, holenderskiego pomocnika Pellego van Amersfoorta z SC Heerenveen oraz napastników Hiszpana Rubio z CD Alcoyano i Portugalczyka Rafaela Lopesa z Boavisty Porto. Ponadto z wypożyczenia do Chrobrego Głogów powrócił lewy obrońca Kamil Pestka. Z tego grona tylko Lopes oraz Pestka wydają się być pewniakami do gry w wyjściowej jedenastce w czwartkowym meczu. Pestka, który dobrze spisał się w czerwcowych młodzieżowych mistrzostwach Europy, zastąpi kontuzjowanego Michala Siplaka.

Jeśli chodzi o straty, to są one dotkliwe w formacji ofensywnej. Cracovia nie przedłużyła kontraktu ze swoim najlepszym strzelcem – Airamem Cabrerą, autorem 14 bramek w minionym sezonie. Z kolei główny kreator gry Javi Hernandez (10 goli) popadł konflikt z klubem i został przesunięty do zespołu rezerw.

"W ich miejsce przyszli nowi zawodnicy i mam nadzieję, że dorównają do poziomu Javiego i Airama" – podkreślił Gol.

Rywal Cracovii w minionym sezonie zajął drugie miejsce w słowackiej ekstraklasie, tylko za Slovanem Bratysława. Klub został założony w 1904 roku przez zamieszkujących te tereny Węgrów i nazywał się Dunaszerdahelyi Atletikai Club. Jego największym sukcesem było wywalczenie w 1987 roku Pucharu Czechosłowacji. DAC czterokrotnie startował w rozgrywkach europejskich i zawsze odpadł w pierwszej rundzie – w 1988 roku ze szwajcarskim Young Boys Berno, w 1989 z Bayernem Monachium, w 1994 z Salzburgiem, a w poprzedniej edycji z Dynamem Mińsk. Trenerem jest Niemiec Peter Hyballa.

Latem zespół stracił kapitana i filar obrony Tomasa Huka, który przeniósł się do Piasta Gliwice. Po meczach z Cracovią drużynę opuści inny środkowy obrońca – Lubomir Satka. On z kolei trafi do Lecha Poznań. W ich miejsce pozyskano dwóch środkowych obrońców - Mateja Oraveca z Podbrezovej i Dominika Kruzliaka z Rużomberoka.

DAC 1904 - choć jest klubem słowackim - kultywuje związki z Węgrami i otrzymuje wsparcie od tamtejszego rządu. Nowy stadion, mogący pomieścić 12 700 kibiców, nosi nazwę węgierskiego potentata fantowego - MOL Arena. Kibice prowadzą doping po węgiersku.

Słowacki bramkarz Cracovii Michal Peskovic podkreślił, że na trybunach panuje gorąca atmosfera i ważne, aby wytrzymać związaną z tym presję.

"Na meczach tam bywał premier Węgier Viktor Orban, śpiewany jest węgierski hymn. Ja miałem tam okazję grać, ale dawno temu, jeszcze na starym stadionie. Od wielu lat jestem poza Słowacją i nie śledzę regularnie ligi, bo nie mam takiej możliwości. To jednak na pewno wymagający rywal, ale jednocześnie zespół z ligi słowackiej, a nie jakiś europejski potentat. My w zeszłym sezonie pokazaliśmy, że potrafimy wygrać z mocnymi drużynami, jak Legia, Piast czy Lechia, więc nie ma się czego bać" – zadeklarował Peskovic.

Czwartkowy mecz w Dunajskiej Stredzie rozpocznie się o godzinie 20.30. Rewanż 18 lipca w Krakowie o 19. Lepszy w tym dwumeczu w drugiej rundzie zmierzy się z Atromitosem Ateny.

(PAP/WS)

86%
14%