|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Włodzimierz Bernacki: Poseł Pawłowicz jest zdziwiona zmianami w rządzie, ale to chwilowe

- Zaskoczenia wielkiego nie było - mówił w Radiu Kraków poseł Prawa i Sprawiedliwości Włodzimierz Bernacki oceniając głęboką rekonstrukcję rządu. Przypomnijmy, z ministerstwami pożegnały się takie tuzy jak: Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski, Jan Szyszko i Konstanty Radziwiłł. Część prawicy nie przyjęła tych zmian dobrze. Zdaniem naszego porannego gość to tylko chwilowe emocje, które przycichną.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PiS, Włodzimierzem Bernackim.

 

Pana zaskoczyła głębokość rekonstrukcji i brak w rządzie ministrów Macierewicza, Waszczykowskiego i Szyszki?

- Zaskoczenia wielkiego nie było. Dyskusje dotyczące zmian na funkcjach trwały od dłuższego czasu. Wczoraj mieliśmy możliwość zobaczyć efekty tych debat. Dla niektórych było to zaskoczenie. Dla tych, którzy byli w środku tej debaty, ustalenia są bardzo precyzyjne. To zmierza do konkretnego celu. Nim jest sprawniejsze realizowanie celów programowych, które określiliśmy w roku 2015.

 

Rozczarowania nie kryje część prawicy. Profesor Pawłowicz napisała, że wygrało lewactwo. To pęknięcie w obozie prawicy, czy tylko emocje po zmianach?

- To emocje. Zawsze gdy są zmiany, gdy zmiany są nie tylko na takim poziomie, jest moment emocji, zaskoczenia, zdziwienia. Czasem – jak w wypadku poseł Pawłowicz – rozczarowania. To chwilowe. Teraz jest czas, żeby móc dostrzec efekty tych zmian. Je będziemy obserwować wkrótce.

 

Jakie powinny być nowe zadania Antoniego Macierewicza? Słyszymy o funkcji wicemarszałka sejmu.

- Tu nie możemy podejmować decyzji za pana Macierewicza, za tych, którzy decydują o działaniu PiS. Chodzi o rolę prezesa Kaczyńskiego i komitetu politycznego. Poczekajmy. Jak opadnie kurz, który wzniósł się po tych zmianach, będzie czas na przemyślenie nowych ról dla tych polityków, którzy odegrali wielką rolę w naszej polityce w ciągu ostatnich lat. To jest tak, że w wypadku ministra Macierewicza, nie wyobrażam sobie inne osoby, która by potrafiła tak dzielnie przeprowadzić reformę w armii polskiej. Chodzi o decyzje, które doprowadziły do przesunięcia punktu ciężkości jeśli chodzi o system ochrony z zachodniej granicy na wschodnią. Na granicy wschodniej stacjonują oddziały składające się także z żołnierzy NATO. Nie wchodźmy w rolę tych, którzy będą decydować. Antoni Macierewicz to mąż stanu. On sam podejmie decyzję. Na pewno będziemy z tego usatysfakcjonowani.

 

Teraz pytanie do politologa. Zmiany w rządzie to krok PiS w stronę centrum?

- Te decyzje można rozpatrywać w wielu wymiarach. Można brać pod uwagę aspekt marketingu politycznego. Jest puste miejsce centrum, zostawione przez opozycję, która nie potrafi się pozbierać po klęsce. Przez powołanie ministrów o charakterze technokratycznym, PiS przesuwa się ku centrum. Jednak mocno zachowuje rdzeń prawicowy. Bez niego trudno sobie wyobrazić nasze środowisko. Jest jeszcze jeden aspekt. To realizacja tych celów programowych, o których mówimy codziennie. Ta struktura rządu uległa zmianie. Tym samym została dostosowana do expose premiera Morawieckiego. Drugi wymiar to skuteczność w osiąganiu tych celów. Po trzecie to jest wyraźne pokazanie obywatelom RP i na zewnątrz, że Polska jest miejscem, gdzie realizuje się politykę. Odeszliśmy od lewicowego poglądu, że znajdujemy się w czasach postpolityki. Chcąc realizować program, trzeba mieć instrumenty. Dobór ludzi do funkcji dokonał się wczoraj.

 

Jak pan ocenia mnożenie ministerstw gospodarczych? Mamy ministerstwo inwestycji i rozwoju i ministerstwo przedsiębiorczości i technologii.

- To wskazanie istotnej materii, która dotychczas była zaniedbywana. Stworzenie tych nowych instrumentów, w postaci owych resortów, ma wesprzeć. Nie kierować, kontrolować, ale wesprzeć inicjatywy prowadzące do wzmacniania sektora, w którym będą dominować małe i średnie przedsiębiorstwa. Chodzi o wspomaganie innowacyjności. To też to, co jest związane z przestrzenią zaniedbywaną przez lata. Chodzi o naukę, rozwój nowych technologii. Nie może być tak, że ludzie odpowiedzialni za budowanie technologii grafenu nagle są na oucie. To pochylenie się nad tymi obywatelami, którzy zabiegają o to, żeby tę ciężką pracę w laboratoriach i pracowniach naukowych, przełożyć na sukces ekonomiczny całej wspólnoty. Nie nadzorowanie, ale wspieranie i popychanie. To jest istotne dla tych ministerstw. To też sięganie do środków, które ciągle płyną z UE. One są przeznaczone na wyrównywanie różnic, wspieranie innowacyjności.

 

Jakie powinny być pierwsze decyzje nowego ministra zdrowia w związku z klauzulami opt-out? Lekarze szpitala w pana Proszowicach chcą zawiadomić prokuraturę o narażanie na utratę zdrowia, między innymi po tym jak zawał przeszedł tamtejszy ordynator pulmunologii.

- Doszło do sytuacji dramatycznej w Proszowicach. Wiele razy o tym mówiłem. To problem, który powinien być rozwiązany na poziomie lokalnym. Starostwo jest podmiotem odpowiedzialnym za dotychczasową politykę szpitala w Proszowicach. Jako parlamentarzyści uczynimy wszystko, żeby ten problem został rozwiązany. Minister Szumowski, mając doświadczenie jako zarządzający, podejmie trafne decyzje. Jestem przekonany. Wiele razy z nim dyskutowałem. Nie zawsze się zgadzaliśmy jak chodzi o naukę, ale to człowiek stanowczy. Nie będzie w jego wypadku zbytecznej zwłoki w podejmowaniu decyzji. Co do pana ordynatora to stała się rzecz przykra. Wracamy tu do reform, które są konieczne. Odwaga organów lokalnych też musi być.

 

Na koniec wymiar międzynarodowy. W jakim stopniu dla Polski rekonstrukcja rządu może być pretekstem do wygaszania sporu w Brukseli? Coraz częściej słyszymy, że może wygrać opcja niełączenia kar budżetowych z kwestią praworządności, problemem uchodźców. Za nami jest już rozmowa premiera Morawieckiego z szefem Komisji Europejskiej. Jak przyjmuje pan efekty tego pierwszego spotkania?

- Sam fakt, że doszło do tego spotkania i trwało ono ponad 3 godziny pokazuje, że urzędnicy z UE widzą konieczność wyjścia z twarzą z tego bigosu, który nawarzyli uruchamiając artykuł 7. Nie można łączyć kwestii praworządności z karaniem krajów za domniemanie łamanie praworządności. To było wiadome. Nie jest to możliwe. Po drugie rzecz ważniejsza to jest to, że politycy z UE uświadomili sobie, że wątpliwym jest doprowadzenie tej procedury do półmetka. Chcą wyjść z twarzą, użyli rozumu i zdecydowali się na rozmowę. Premier uczestnicząc w tej debacie wskazał, że wprowadzając reformę sądownictwa stosujemy mechanizmy z Niemiec lub Hiszpanii. Jest zaznaczone, że Polska rezerwuje sobie prawo do suwerenności, żeby polski parlament decydował o kwestiach wewnętrznych.

34%
66%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 35

brrrr

Czwartek, 11 stycznia 2018, 17:56

@Bartuś merytoryczny jak zawsze

Wskakiwać to mogą pchły na psa a komentarze na każdym przyzwoitym portalu się zatwierdza. Widać część twoich nie zatwierdzają, czemu trudno się dziwić. I tak są wyjątkowo tolerancyjni dla takiego trolla.

Odpowiedz

do anonima

Czwartek, 11 stycznia 2018, 10:12

co Ty bierzesz?

Odpowiedz

m

Środa, 10 stycznia 2018, 16:38

@realista

Niestety, obawiam się, że nie doceniasz wyznawców pisu...oni nigdy nie zrozumieją, że coś jest nie tak, oni ślepo będą wierzyć, że 27:1 to "niebywały sukces" i nikt im nie wmówi, że "białe jest białe, a czarne jest czarne". Są wśród nich jeszcze tacy, co mają wszystko gdzieś, dopóki 500 + wpada do kieszeni.....A im bardziej pis indoktrynuje, tym mocniej wyznawcy tej partii kochają swojego wodza i jego pomysły.

Odpowiedz

Hahaahahaha

Środa, 10 stycznia 2018, 14:22

@Bartuś merytoryczny jak zawsze

Nazywasz tak kilka osób, ale mniejsza z tym. Nie nazywam się Bartuś, no ale trudno udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Gdybyś miał jakikolwiek pomyślunek, to byś zauważył, że komentarze nie "wskakują", tylko są zatwierdzane. Kiedyś ukazywały się automatycznie, od jakiegoś czasu już nie. Jako wiszący tu 24 godz.na dobę, powinieneś był na to wpaść, ale jak widać codziennie, logika nie jest twoją mocną stroną.

Odpowiedz

Pruski, bo to jest dziedzic Pruski - Polski dziedzic!!

Środa, 10 stycznia 2018, 14:08

Panie Bernacki daj Pan spokój i już nam oszczędź tych swoich mądrości - "urzędnicy z UE widzą konieczność wyjścia z twarzą z tego bigosu, który nawarzyli" - zostawiam to bez komentarza. I zalecam Panu wizytę u lekarza..

Odpowiedz

Bartuś merytoryczny jak zawsze

Środa, 10 stycznia 2018, 13:07

@Hahaahahaha

Czasami się zdarza, że komentarz nie wskakuje za pierwszym razem, albo system go gubi. Powinieneś o tym wiedzieć jako zawodowy komentarz. Aha - nie nazywam kilku osób Bartusiem - nazywam tak tylko ciebie. Przeszkadza ci mówienie po imieniu?

Odpowiedz

Hahaahahaha

Środa, 10 stycznia 2018, 12:59

@Bartuś merytoryczny jak zawsze

Oczywiście, że zauważyłem. Dlatego każdy normalny człowiek czeka spokojnie aż jego komentarz się pokaże a nienormalny kompulsywne wrzuca ciągle to samo. Skoro po 10 minutach piszesz dokładnie to samo, to znaczy, że nie komentujesz spontanicznie, tylko masz gotowce do wklejania. Ta kompulsywność zachowań i fakt, że jestem drugą osobą ( a może kolejną?), którą nazywasz Bartusiem, świadczy dość jednoznacznie o twojej kondycji, zbliżonej do głównej bohaterki dzisiejszej dyskusji, sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego, pucio, pucio.

Odpowiedz

Angel

Środa, 10 stycznia 2018, 12:51

Dokładnie ,,,, "mąż stanu" - koń by się uśmiał ...

Odpowiedz

Bartuś merytoryczny jak zawsze

Środa, 10 stycznia 2018, 12:42

@Hahaahahaha

Nie zauważyłeś Bartusiu opóźnień w publikacji komentarzy?

Odpowiedz

Damian kontratakuje

Środa, 10 stycznia 2018, 12:40

@Damian kontratakuje

Owszem, mówiłem. Nie do ciebie i nie o tobie. Wysłałem. Nie rozumiem też dlaczego nazywasz mnie Bartusiem. Nie moja wina, że szukać nie potrafisz. Naprawdę trzeba uważać na to co się pisze na ogólnie dostępnych stronach. Proxy nie pomoże.

Odpowiedz

Hahaahahaha

Środa, 10 stycznia 2018, 12:35

@Bartuś merytoryczny jak zawsze

Po 10 minutach przeklejasz ten sam tekst? Kolega Pawłowicz ?

Odpowiedz

Bartuś merytoryczny jak zawsze

Środa, 10 stycznia 2018, 12:22

@Damian kontratakuje

Po pierwsze nie mówiłeś, tylko pisałeś Bartusiu, a po drugie pisałeś w odpowiedzi na mój komentarz, więc chyba jednak do mnie. Skup się.

Odpowiedz

Bartuś merytoryczny jak zawsze

Środa, 10 stycznia 2018, 12:12

@Damian kontratakuje

Po pierwsze nie mówiłeś, tylko pisałeś Bartusiu, a po drugie pisałeś w odpowiedzi na mój komentarz, więc chyba jednak do mnie. Skup się.

Odpowiedz

Damian kontratakuje

Środa, 10 stycznia 2018, 11:31

@Bartuś merytoryczny jak zawsze

Ależ ja nie mówiłem o tobie, tylko o administratorach. Poszło.

Odpowiedz

Środa, 10 stycznia 2018, 11:23

@Author

Coś więcej? W czym ci prezydent zawinił?

Odpowiedz

Author

Środa, 10 stycznia 2018, 11:00

Mnie się te zmiany nie podobają. Uważam, te decyzje za błędne. Fatalna postawa Prezydenta.

Odpowiedz

Damian kontratakuje

Środa, 10 stycznia 2018, 10:55

@Bartuś merytoryczny jak zawsze

Trzeba się było nie chwalić na portalach społecznościowych. Przesłać dane?

Odpowiedz

wykończyłem Caracale

Środa, 10 stycznia 2018, 10:53

@srrrrrrr

O przekazach dnia może nie pisz, bo trochę głupio.

Odpowiedz

srrrrrrr

Środa, 10 stycznia 2018, 10:47

@cccc

No to odpowiedziałeś. Obecny rząd zatrudnia tyle samo ministrów i wiceministrów co poprzedni i przelewa sobie tyle samo premii. Komorowski wykończył kasę kancelarii już w połowie roku, a i tak nie przeszkodziło mu to w wynoszeniu obrazu i sokowirówki. Nikt nie zatrudniał ministra, tylko ZASIADAŁ w państwowej spółce. Czyli co? Nie zarabiał z publicznych pieniędzy? Co chcesz napisać w swoim przekazie dnia? Dostał stołek w konkursie, czy jako nagrodę? Ile tych elektrowni jądrowych powstało za jego czasów? Zdezelowanych śmigłowców nikt nie kupił na całe szczęście. Polacy wykopali lewactwo i anulowali zakup śmigłowców, które w 3/4 są uziemione w kraju producenta. Nikt nie miał w planach przyjąć 100 islamistów do Polski, oprócz udającej premier Ewy Kopacz. Myślisz że powtarzając kłamstwa w końcu staną się one prawdą?

Odpowiedz

cccc

Środa, 10 stycznia 2018, 10:26

@srrrrr

odpowiem w twoim stylu: 1) obecny rzad zatrudnia 180 ministrów i wiceministrów.MNaja po 12-15 tysiecy pensji.Dlatego sobie co msc przelewaja ekstra premię. Poza tym nikt nie zatrudniał ministra za za 100.000 tytko zrobiono spolke w ktorej BYLY MINISTER zasiadał. Zaskocze cię: obevcny rzad spolki nie zliwkwidował, czyli dalej ktoś bierze te 100.000 :) 2) kto kupił ezelowane śmigłowce? O ile wiem nikt nie kupował. Natomiast był zamoiar kupna wyprodukowanychw PL \caracali. Obecny rzad powiedział, ze ich nie kupi, boi sa złe i dlategfo Macierewicz ni ekupił zadnego>chociaz w Swidniku i Mielcu do dzisiaj czekają kiedy je mają dostarczyć hahaha 3) Nikt nie mial nawet w planach przyjąć 100.000 ludzi. Tym bardziej terrorystów. Skąd się wzięły twoje bajania ? Jak widać twoja głowa jest pusta jak obietnice Antoniego.

Odpowiedz