|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

U. Augustyn: "Gimnazjaliści mają różne kłopoty życiowe. Zmiana budynku A na budynek B tego nie rozwiąże"

- Nie warto robić rewolucji w gimnazjach - przekonywała na antenie Radia Kraków była wiceminister edukacji i posłanka PO, Urszula Augustyn. Jak podkreślała, rewolucje edukacji nie służą. "W gimnazjach uczą się dzieci w trudnym wieku, przeniesienie ich do innego budynku problemów nie zlikwiduje" - mówiła posłanka Augustyn.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: RK

Jej zdaniem lepiej byłoby pomyśleć o pomocy dla rodziców i nauczycieli, którzy z gimnazjalistami pracują. "To nie w typie szkoły leży problem" - przekonywała posłanka Augustyn. Przywołała wyniki międzynarodowych badań, z których wynika, że polscy gimnazjaliści radzą sobie w szkole coraz lepiej.


Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłanką PO, Urszulą Augustyn.

 

Podpisała się już pani pod inicjatywą ZNP „Razem dla gimnazjów”?

- Jeszcze nie, ale zrobię to. Nie warto robić rewolucji w gimnazjach. Potrzebna jest ewolucja. Wygaszanie edukacji nie służy.

 

Te zmiany, które nie byłyby rewolucją, to co?

- Gimnazjaliści to nastolatkowie. Oni mają różne pomysły i kłopoty życiowe. Likwidacja gimnazjów tego okresu rozwoju nie zmieni. Najważniejsze jest wsparcie dla nauczycieli i rodziców. Tego potrzeba. Dyskutujmy. Może potrzeba wsparcia. Przemieszczanie młodego człowieka z budynku A do budynku B problemu nie rozwiąże. Jak ktoś uważa, że reforma nie jest najszczęśliwsza, to może lepiej byłoby próbować pomóc tym, którzy pracują z młodymi? Na pewno nie chodzi o zmianę budynku.

 

Może jest zaproszenie do dyskusji? ZNP chce okrągłego stołu ds. edukacji. Minister Zalewska wypowiada się powściągliwie. PiS zdaje się korygować część swoich obietnic. Może to zaproszenie do dyskusji, mimo że mamy już datę wygaszania gimnazjów?

- Bogu niech będą dzięki, jak chcą rozmawiać. Jakbym była złośliwa, to bym przypomniała, że jak premier Ewa Kopacz zmieniała zdanie to słyszeliśmy, że jest niedoinformowana. Cieszyłabym się, jakby PiS rozpoczęło debatę o edukacji. Możemy debatować. Wtedy poznamy oczekiwania. Nauczyciele w gimnazjach nie mają tak krytycznego zdania. Jak pytamy o osiągnięcia gimnazjalistów, to wystarczy przeglądnąć wyniki badań. Nasi gimnazjaliści są w dobrej formie. Może nie w typie szkoły jest problem? Warto posłuchać ludzi doświadczonych. Zmienię temat. To samo jest z 6-latkami. Jak się o tym wypowiadamy, to zdania są różne. Jak pytamy rodziców, którzy mają dzieci już w szkołach, to 84% z nich mówi, że to był dobry krok. Najlepiej rozmawiać z tymi, którzy wiedzą, o czym mówią.

 

Kiedy mówimy o gimnazjach, to pani mówi, że dobrze rozmawiać z nauczycielami. Jak PO popiera zmiany w karcie nauczyciela, to już się nie odwołuje do głosów nauczycieli.

- Wręcz przeciwnie. Proszę posłuchać nauczycieli. Wielu z nich karta nauczyciela ciąży. Trzeba ją zmienić. Jest tam kilka rzeczy, których zmian chcą nauczyciele. Chodzi też o wizerunek. Opinii publicznej się wydaje, że tam są różne rzeczy. Drobne zmiany by spowodowały, że nauczyciele i samorządy by tego chcieli. Rozmowa z nauczycielami przyniesie dobre efekty.

 

Wczoraj w Radiu Kraków Ryszard Terlecki mówił, że o gimnazjach powinno zdecydować referendum. Może w ten sposób powinniśmy zdecydować?

- Referenda są zarezerwowane dla spraw ustrojowych. Jak będzie dobra i mądra debata na ten temat, to może tak, ale nie jestem zwolenniczką referendum. Jak przejdziemy na taki system referendalny, to proszę bardzo, ale dziś referenda powinny być w sprawach ustrojowych. Tu bym się zawahała. Jak jednak będzie wola, to proszę bardzo. Musi być jednak solidna debata publiczna.

 

PiS mówi o likwidacji gimnazjów i o obowiązku szkolnym nie od wyborów, ale od wielu lat. Wyborcy zdecydowali, więc PiS ma mandat obywatelski do zmian?

- Nie zgodzę się. Kwestia gimnazjów nie była obecna w kampanii.

 

Od lat PiS o tym mówi.

- Pan się tym interesuje, pan więcej pamięta. W debacie z wyborcami PiS o gimnazjach milczało. Mówili o wieku szkolnym, ale nauczyciele gimnazjów obudzili się z ręką w nocniku. To jest tak, że mandat społeczny mamy od tej części wyborców, którzy do wyborów chodzą. Obywatele muszą pomyśleć. Jak nie głosujemy, to zgadzamy się z tymi, którzy idą do wyborów. Za późno na rozpaczanie. Związki zawodowe działają. Wierze w mądrość nauczycieli i rodziców.

 

PiS zapowiada także nowy kanon lektur szkolnych. To panią powinno akurat ucieszyć jako polonistkę?

- Wierzę w mądrość nauczycieli. Dziś jest uzgodnione minimum, które uczeń musi znać. Nauczyciele sami dobierają resztę. To zależy od klasy.

 

Od nauczyciela sporo też zależy.

- Tak. Właśnie o tym mówię. Wierzę w mądrość nauczyciela. Poloniści wiedzą, z kim można zrobić więcej. O taki sposób pracy apelujemy. Dzisiaj jak ktoś mówi, że jakiejś lektury nie ma w kanonie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ona była. Jak młodego chcemy przekonać do czytania, to nie możemy do XXII wieku czytać Janka Muzykanta. Młodzi wolą czytać lektury bardziej współczesne. To do nich przemawia. Nie upierajmy się przy kanonie. Są dla polskiej literatury pozycje nieodwołalne. Nie znaczy to jednak, że trzeba o nich rozmawiać na wszystkich etapach.

 

Jest o czym jednak dyskutować.

- Zawsze jest o czym rozmawiać.

 

Kto powinien poprowadzić PO? Tomasz Siemoniak, Borys Budka czy Grzegorz Schetyna?

- Ten poprowadzi, kogo członkowie PO wybiorą.

 

Pani zagłosuje.

- Tak. Ja będę namawiać nawet członków PO do głosowania.

 

Na Tomasza Siemoniaka?

- To głosowania tajne. Nie mam obowiązku się spowiadać. To musi być ktoś, kto będzie umiał po tym okresie pomóc. Mam nadzieje, że to się sprawnie odbędzie.

 

W sondażach pachnie malizną, PO niknie w oczach. Nowoczesna się cieszy.

- Jak się przegrało wybory, to trzeba wyciągnąć wnioski. Trzeba to zrobić teraz, nie patrząc na sondaże. Teraz wyciągamy wnioski. Potem będziemy działać.

43%
57%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 27

Czwartek, 26 listopada 2015, 19:50

Gimnazjalistów tak naprawdę nie będzie trzeba przenosić z budynku A do budynku B, jak to sugeruje pani Augustyn, to teraz są oni w ten sposób przewożeni z miejsca zamieszkania do szkoły gimnazjalnej. Po zlikwidowaniu gimnazjum dzieci po prostu zostaną w szkole, w której uczyły się przez 6 poprzednich lat. W taki to sposób pani posłanka krytykując, tak na prawdę poparła ten projekt. Szkoda też, że Pani Urszula tak późno zrozumiała, że „rewolucje edukacji nie służą”. Poprzedni rząd, w którym pani Augustyn była wiceministrem, fundował nam w szkolnictwie praktycznie co chwilę mniejsze lub większe „rewolucje”

Odpowiedz

Euris

Czwartek, 26 listopada 2015, 00:11

Potrzebna jest nie zmiana budynku a mentalności rodziców którzy nie stoją murem z nauczycielami i nauczycieli którzy dali sobie przypiąć łatkę ze za karę uczą w gimnazjach. W Krakowie sa cudowne gimnazja implemantujmy metodykę , bałam sie gimnazjów dopóki corka nie trafiła do dobrego gimnazjum z cudowna kadrą. Młodsze dziecko teraz już płacze ze ona che tam a nie do podstawówki do 8 kl z frustrowana kadrą nauczycielek ktore maja 2 lata do emerytury.

Odpowiedz

ankmak

Środa, 25 listopada 2015, 19:48

PRAWDZIWA REFORMA POWINNA ZACZĄĆ SIĘ OD USTALENIA , ŻE W KLASIE NIE POWINNO BYĆ WIĘCEJ NIŻ 20 UCZNIÓW. NAUCZYCIELE BĘDĄ MIEĆ LEPSZY KONTAKT Z UCZNIAMI I ROZWIĄŻE TO WIELE PROBLEMÓW . NATOMIAST ZAWRACANIE WISŁY KIJEM DO NICZEGO NIE PROWADZI

Odpowiedz

ankmak

Środa, 25 listopada 2015, 19:47

@mr bee

DAJĘ CI SŁOWO ŻE PO KADENCJI PIS URZĘDNIKÓW PRZYBĘDZIE .NIE BYŁO JESZCZE TAKIEGO RZĄDU KTÓRY ZOSTAWIŁBY PO SOBIE MNIEJ URZĘDNIKÓW NIŻ ZASTAŁ ZAWSZE JEST ICH WIĘCEJ NAWET PO KRÓTKIEJ POPRZEDNIEJ KADENCJI PISU

Odpowiedz

mr bee

Środa, 25 listopada 2015, 19:16

@urzędnik

Teraz to POmału rozglądaj się za jakąś robotą bo was tylu PO tych urzędach nie POtrzeba.Kończy się eldorado .Wezmą się i za was niekompetentne POciotki

Odpowiedz

marian

Środa, 25 listopada 2015, 15:07

Witam te gimnazja to zbrodnia tak uczą żeby nie nauczyć

Odpowiedz

xxx

Środa, 25 listopada 2015, 14:52

@adam

tak, a szlachta znów rozpija chłopów...

Odpowiedz

urzędnik

Środa, 25 listopada 2015, 14:51

Teraz Państwo Elbanowscy będą decydować o wszystkim, rozumiem że wystarczającym kwalifikacją do tego jest posiadanie 7 dzieci (8 w drodze) i wtedy zawsze ma się rację tak?

Odpowiedz

Maria

Środa, 25 listopada 2015, 14:49

Robienie zamieszania to specjalność domorosłych polityków! wara od polskiej edukacji!

Odpowiedz

adam

Środa, 25 listopada 2015, 14:47

To się nazywa odpowiedni poziom dyskusji, wszystko zbacza na tematy partyjne a tutaj chodzi o polskie dzieci i szkołę!. Nie będę zniżał się do poziomu @mieszkańca i wdawał się w polemikę bo po prostu szkoda czasu. Gimnazja funkcjonują już od 16 lat i przez ten okres zintegrowały się w pełni z lokalnymi środowiskami. Niejednokrotnie w małych miasteczkach i na wsiach stanowią jedyną ostoję kultury i aktywności społecznej. Czy ten argument związany z marginelizacją wsią ktoś wziął pod uwagę?

Odpowiedz

EMERYT

Środa, 25 listopada 2015, 14:04

MAM POMYSŁ: Gimnazja należy zostawić . Przesunąć tylko okresy nauki : dla szkoły podstawowej 5-cioletni okres nauczania począwszy od (6)7-go roku życia; dla szkoły gimnazjalnej tylko 3-letni okres nauczania; dla szkoły średniej 4 (5)-letni okres nauczania. Rok przesunięcia w dół między nauczaniem podstawowym a gimnazjalnym oraz zwiększenie o rok nauczanie w szkołach średnich stanowi kapitalne rozwiązanie podziału w wychowaniu młodzieży. To jest tak oczywiste, że nie muszę tego dokładnie tłumaczyć. Rozdzielony zostaje dzieciency okres emocjonalnego rozwoju ucznia od okresu już młodzieżowego. Obecnie uczeń w 6-ej klasie podstawówki idealnie pasuje już do GIMNAZJUM, a przedłużony okres dla szkoły średniej pozwoli spokojnie i dokładnie przygotować ucznia do matury. Taki podział był już stosowany w szkołach pod zaborami czy przed wojną

Odpowiedz

.

Środa, 25 listopada 2015, 13:26

Jeszcze jako podsekretarz Augustynowa rekami i nogami broniła się przed dyskusją o gimnazjach i pierwszych klasach. Projekt obywatelski ustawy rekomendowała do odrzucenia w pierwszym czytaniu, bo z dyskusji mogłoby wyniknąć, że nie ma racji. Tak rozmowna nasza Urszulka.

Odpowiedz

spokojny

Środa, 25 listopada 2015, 12:34

Z całej rozmowy wynika że trzeba rozmawiać, dyskutować, wyciągać wnioski, przekonywać, debatować a co do działań to ??????????? Ot tak właśnie było ostatnie kilka lat. Dlaczego miałbym tej pani wierzyć i popierać? Pozdrawiam

Odpowiedz

3 gimnazjum

Środa, 25 listopada 2015, 12:25

Przerabiam 3 klasę gimnazjum bez korków z 2-3 przedmiotów tygodniowo nie do przejścia dodam tylko że wcześniej jakoś sobie radziliśmy ale teraz nauczyciele wymagają zamiast uczyć w sposób zrozumiały dla uczniów

Odpowiedz

szogun

Środa, 25 listopada 2015, 11:56

@mieszkaniec

zaoczne na WSP w Krakowie

Odpowiedz

Słuchaczka

Środa, 25 listopada 2015, 11:55

Przecież wiadomo, co będzie mówiła wiceminister przegranego PO. Wolałabym nie budować swojego zdania o edukacji na trupach, a PO to trup. Interesuje mnie, co mnie czeka z tym rządem. PO co zapraszacie przegranych do studia?

Odpowiedz

je suis paris

Środa, 25 listopada 2015, 11:55

PO to dno...każdy głuPOl to wie....ci ludzie powinni w aresztach siedzieć w oczekiwaniu na sprawę w sądzie a nie po radiach chodzić...dokooptować im wieśniaków z PSL ,odebrać co ukradli ,wybatorzyć publicznie i przymknąć na długie lata o suchym chlebie i wodzie

Odpowiedz

nieuczony

Środa, 25 listopada 2015, 11:36

Pani poseł, jak na pełowca to strasznie pani religijna (wierzę w mądrość nauczycieli x3) Przemieszczanie młodzieży problemu nie rozwiąże, tylko że jak będą się uczyć 8 lat, to tych migracji chyba jednak będzie mniej. Którym to nauczycielom Karta ciąży? Pytam, bo ja takich nie znam. Przez kilkanaście lat pracowałem w korporacji i dlatego ośmielam się powiedzieć, że to chyba jedna z ostatnich grup społecnych, traktowanych przez polskie prawo (Kartę) jak pracownik a nie niewolnik. To właśnie peło przez 8 lat niszczyła etos zawodu, a kuriozalne wypowiedzi byłej minister miały tylko na celu skonfliktowanie nauczycieli i rodziców. Efekt był taki, że w szkole w której uczą się moje dzieci, mamusie - idiotki wymusiły na dyrekcji zmianę nauczyciela matematyki bo ... za dużo wymagał. Zresztą przykładów na niszczenie szkoły jest całe mnóstwo (matura, promocja uczniów z oceną niedostateczną) a to, w jaki sposób prezydent machlojkowski obchodzi się z edukacją w Krakowie zakrawa na ponury żart. Na koniec - czy jest jakaś różnica między peło a nowoczesną? Po hecy z pornografią w teatrze to Rysiek swetru nawiązał do najlepszych czasów gdy w peło był Palikot i wibrator.

Odpowiedz

mieszkaniec

Środa, 25 listopada 2015, 11:35

@adam

adam, zapach zepsutej ośmiorniczki zaćmił ci człowieku mózg. Rozsądek pokazywaliście przez 8 lat. Ch, D i kamieni kupa to też przejaw pełowskiego rozsądku?:) Dostaliście potężnego kopniaka od moherów i od wyborów trzyma was biegunka. Może zacznij oglądać reklamy w waszej tv, tam powinni reklamować środki na zatrzymanie.

Odpowiedz

adam

Środa, 25 listopada 2015, 11:29

Brawo! Więcej rozsądku w dyskusji o gimnazjach!, pełna zgodność, że referenda powinny być zarezerwowane dla spraw ustrojowych!, o gimnazjach powinni wypowiadać się sami zainteresowani a nie mohery z PiS-u!

Odpowiedz