|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|

Ryszard Legutko: Donald Tusk będzie się starał szkodzić naszemu rządowi

39

A
A
A
- Donald Tusk jest skoncentrowany na jednej rzeczy. To walka z Prawem i Sprawiedliwością i jest w tym skuteczny - przekonywał w Radiu Kraków europoseł PiS profesor Ryszard Legutko. "Podczas wyboru Tuska na szefa Rady Europejskiej doszło do złamania reguł. Przestrzeganie reguł jest w interesie partnerów słabszych, na ich łamanie mogą sobie pozwolić silniejsze kraje" - mówił profesor Legutko w porannej rozmowie Radia Kraków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: Mariusz Bartkowicz

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z europosłem PiS, Ryszardem Legutko.

 

Trybunał Konstytucyjny uznał nowelizację ustawy o zgromadzeniach za zgodną z konstytucją. Tę ustawę skarżył prezydent Andrzej Duda. Wczoraj rzecznik prezydenta powiedział, że Andrzej Duda wciąż podtrzymuje swoje wątpliwości związane z tą ustawą. To znaczy, że pojawia się niejednomyślność w obozie prawicy? Posłowie – na przykład Arkadiusz Mularczyk – twierdzą, że nie ma w tych przepisach żadnych wątpliwości natury konstytucyjnej.

- Prawo konstytucyjne i prawo w ogóle to nie jest matematyka. Nie ma jednoznacznych rozstrzygnięć. Są sprawy interpretacji. Często są one różne. To wiemy. Ważne rozstrzygnięcia prawne decydują się niewielką większością. Są różnice zdań. To normalne. Prezydent jest prawnikiem i ma swoją wykładnię tego. Również w TK ta sprawa nie była jednoznacznie interpretowana. Mój Boże, normalna kolej rzeczy. Nie doszukiwałbym się głębszego dna w tym wszystkim.

 

Przejdźmy do spraw europejskich. Musiał pan w ciągu ostatniego tygodnia odpowiadać na wiele pytań o motywy polskiego rządu w sprawie niepopierania Donalda Tuska na szefa Rady europejskiej, czy nie słyszał pan takich pytań?

- Mało takich pytań było. To zastanawiające. Bardziej zastanawiające jest to, że racje polskiego rządu w ogóle nie pojawiały się w mediach zachodnich. To pokazuje przechył i upadek tych mediów. Wydawałoby się, że jak mamy spór, to trzeba przedstawić racje dwóch stron. Polski rząd nie chce Donalda Tuska ponieważ... Tego nie było. Moi koledzy z zachodu też nie pytali, bo oni uważali, że sprawa jest natury emocjonalnej i pozapolitycznej.

 

Panu odpowiada stawianie sprawy wyboru Tuska w takim świetle, że może to bądź osłabiać, bądź wzmacniać pozycję Polski w Unii?

- W jakimś sensie tak. Nasze stanowisko, stanowisko rządu jest takie, że trzeba przestrzegać reguł. Ich przestrzeganie jest w interesie partnerów słabszych. Na łamanie reguł mogą sobie pozwolić ci silniejsi. Polska jest krajem średnim, co jest przykre dla nas. Nie jesteśmy krajem o wpływie Bułgarii i Rumunii, ale nie jesteśmy też krajem o wpływie Niemiec czy Francji. W naszym interesie jest przestrzeganie reguł. Tu było złamanie. Silni narzucili swoje zdanie. To fatalne dla nas także na przyszłość. Dla każdego polskiego rządu to przykre, niezależnie kto będzie go tworzył. Okazuje się, że można.

 

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Onetu mówi, że z jednej strony uznaje wybór Donalda Tuska na szefa Rady, ale dodaje, że Tusk był nastawiony tylko na jeden cel – swój awans w Unii. Jego zdaniem to było sprywatyzowanie polityki z duża szkodą dla Polski. Jaki my sygnał wysyłamy? Chcemy współpracować z Donaldem Tuskiem czy nie zgadzamy się z tym, co się wydarzyło?

- Mam wrażenie, że to Donald Tusk nie chce z nami współpracować. Jakby chciał, to by wcześniej uruchomił kontakty, starałby się o poparcie naszego rządu. Donald Tusk to polityk, który jest skoncentrowany na jednej rzeczy. W tym jest bardzo sprawny. To walka z PiS, bez znaczenia czy PiS jest w opozycji, czy tworzy rząd. Ja obawiam się, że będziemy świadkami podobnych działań w przyszłości. Na szczęście Rada Europejska to ciało złożone. Ono ma dwóch przewodniczących. Jest przewodniczący stały i okresowy, związany z prezydencją. Są też kontakty międzyrządowe. Przyjmuję zakłady z kimkolwiek, że jak chodzi o stosunku Donald Tusk – nasz rząd, Donald Tusk będzie się starał szkodzić naszemu rządowi.

 

W tym wywiadzie Jarosław Kaczyński mówił jeszcze, że Donald Tusk powinien usłyszeć zarzuty w trzech sprawach: Smoleńska, Amber Gold i w sprawie sprzedaży Janowi Kulczykowi chemicznego giganta Ciech. O ile pamiętam, w czasie spotkania w lutym z kanclerz Angelą Merkel, tak kwestia była sygnalizowana przez Jarosława Kaczyńskiego. Ona nie zmieniła przekonania Angeli Merkel co do tego, żeby popierać Tuska na szefa Rady Europejskiej?

- Najwidoczniej nie. Trzeba powiedzieć tak. Są te trzy śledztwa, które się toczą. Donald Tusk jest w szerokim kręgu ludzi objętych tym śledztwem, jako świadkowie, ludzie z informacjami. Nie ma na razie ustaleń, które pozwolą na formułowanie czegoś kategorycznego. To jednak rzeczy poważne. To pokazuje też nastawienie silnych graczy w UE. Nawet jakby były zastrzeżenia i śledztwa to i tak sobie dadzą radę, wyciszą. Prasa niemiecka i francuska o tym nie napisze. Jak napisze to będzie, że to vendetta. To nierzetelne traktowanie. Polska sobie da z tym radę, ale to fatalnie rzutuje na stosunki i obyczaje w Unii.

 

Do dyskusji o kryzysie w Unii, wątku Brexitu w polskiej debacie publicznej wraca wątek tego, że Polska – aby mieć możliwość współdecydowania o sprawach Unii – powinna jak najszybciej zadeklarować przyjęcie euro. Jakie jest pana stanowisko?

- To pogląd śmieszny. To, że trzymaliśmy się z dala od euro sprawiło, że nie dotknął nas kryzys euro, który ciągle trwa. Jakbyśmy weszli w strefę to tym mniej będziemy mieli do powiedzenia w tej sprawie. Teraz możemy decydować o swojej walucie. Wtedy byśmy nie mogli, bo pewnie będzie minister finansów strefy euro i będziemy mieli tak mało do powiedzenia jak teraz w energetyce.

 

Należy się trzymać z dala od euro?

- Tak. W tym momencie możliwie daleko.

 

Jest pogląd, który mówi, że tylko kraje twardego jądra - które bywa utożsamiane z krajami ze strefy euro - będą decydowały o kierunku działania Unii.

- Nie wiem, o jakim twardym jądrze mówimy? O Grecji?

 

Kilka dni temu poseł Meysztowicz mówił w Radiu Kraków, że gdyby Grecja w strefie euro nie była, to by została wyrzucona z Unii. To był argument na rzecz tego, że euro jest dobrą opcją.

- To jeden z głupszych argumentów, jaki ostatnio słyszałem. To system chory. Niewiele krajów na euro skorzystało. Nie oszukujmy się. Ci, którzy chcą Polski w strefie euro, to chcą, żeby Polska miała coraz mniej do powiedzenia. Póki co w sprawach walutowych mamy wiele do powiedzenia.

 

Dzisiaj kanclerz Angela Merkel spotka się z prezydentem USA, Donaldem Trumpem. Spotka się z nim jako szef rządu Niemiec i pierwszy reprezentant kraju UE. Nie liczę premier Wielkiej Brytanii, ponieważ Wielka Brytania z Unii się wyprowadza. Ta wizyta wpłynie na to, jak potoczą się stosunki UE-USA? Angela Merkel będzie na tym spotkaniu twarzą Unii?

- Angela Merkel jest w ogóle twarzą Unii. Kiedyś Unia miała dwie twarze, był duet „Merkozy”. Teraz jest jedna twarz. To pokazuje, kto jedzie do Waszyngtonu. Nie Junckers, nie premier Włoch, ale kanclerz Niemiec. Wiadomo, że do takiej wizyty musiało dojść. Najsilniejszy kraj europejski spotyka się z najsilniejszym krajem zachodniej wspólnoty. Nie sądzę, żeby to coś zmieniło, osłabiło niechęć Trumpa do umowy handlowej UE-USA, do całego projektu Unii. Nie sądzę, żeby pani Merkel zmieniła swoją politykę Niemiec. Takie spotkania się odbywają. Może one chociaż trochę zmienią język antyamerykański, który słyszymy ostatnio, także w ustach polityków europejskich. To odbiegało od standardów. Tak się nie rozmawia o sojusznikach. Donald Tusk w jednym zdaniu jako zagrożenia wymienił ISIS i nową administrację Trumpa. Takich rzeczy się nie mówi. To sprzeczne z obyczajami.

Liczba komentarzy: 39

.

Środa, 22 marca 2017, 18:21

Trudno bardziej zaszkodzić Polsce niż robi to pis

Odpowiedz

Stanisław

Poniedziałek, 20 marca 2017, 20:31

Dobra zmiana !!!! Dziennik Polski 1.10.2016 Rzecznik rządu zrezygnuje z mandatu radnego. Na sesjach bywał rzadko, ale 8800 zł diet dostał Kontrowersyjna sytuacja trwała od stycznia, kiedy Bochenek, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Wielickiego, został twarzą rządu. Zapowiadał wtedy, że nie rezygnuje z pracy w samorządzie, ale w rzeczywistości mało kiedy docierał z Warszawy na sesje do Wieliczki. Od stycznia do września udało mu się to tylko dwukrotnie, nie brał też udziału w pracach komisji merytorycznych. Mimo to co miesiąc wpływała na jego konto dieta radnego. Były to kwoty od 400 do 2000 zł, w sumie w tym roku 8800 zł. Sytuacja zaczęła budzić w powiecie niesmak. Pojawiły się opinie, że Bochenek „marnuje mandat”. Nie brakowało też głosów, że należy odwołać go z funkcji radnego. Przed rokiem; Pan Rafał Bochenek jest wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Wielickiego, tego powiatu o którym było głośno w ostatnim roku nie tylko w prasie lokalnej; Dziennik Polski.17.01.15 Powiatowy skok na kasę DP.19.01.15 Dali sobie 170 tysięcy za harówkę bez tchu DP.19.01.15 Nie tylko odprawy i pieniądze za niewykorzystany urlop (wypowiedź Pana Bochenka) DP.20.01.15 Co władze PiS zrobią pazernemu staroście? DP.21.01.15 Pazerny starosta może stracić stanowisko DP.22.01.15 Starosta nie chce ale musi przeprosić DP.24.01.15 Waść, wstydu oszczędź DP.29.01.15 Opozycja chce odwołać wielickiego starostę Co prawda Pan Bochenek skrytykował praktyki stosowane w starostwie, niestety Pan Rafał Bochenek ani żaden z radnych PiS nie podpisali się pod wnioskiem o odwołanie starosty. Starosta Jacek Juszkiewicz honorowo nie złożył dymisji. Władze PiS nie odcięły się zdecydowanie od starosty wielickiego. PiS posiadający większość w Radzie Powiatu Wielickiego wybronił pazernego starostę.

Odpowiedz

olaf

Poniedziałek, 20 marca 2017, 13:27

Służby antykorupcyjne UE prowadzą wlasnie dochodzenie w sprawie nadużyć finansowych tego pana - jak dla mnie to nie jest on wiarygodny.

Odpowiedz

wPiSdu

Poniedziałek, 20 marca 2017, 00:53

to oczywiste towarzyszu legutko że będzie się starał zaszkodzić katokomunie

Odpowiedz

jamczłekwolnyiślebodny

Niedziela, 19 marca 2017, 22:38

@elkonrado

Póki co, każdy pełnoprawny obywatel może iść do polityki (aby być tą "świnią przy korycie", jak subtelnie ująłeś). Ja nie mam ochoty tego zrobić, ale szanuję tych, którzy na to się decydują. Jak wypełniają otrzymany mandat, to już inna sprawa. I po to są kolejne wybory, aby swoje poprzednie decyzje wyborcze skorygować. Jesteś naiwny, jeśli uważasz, że możesz coś zmienić w świadomości polityków pisząc komentarze na niszowym portalu. Jeszcze raz pozdrawiam

Odpowiedz

elkonrado

Niedziela, 19 marca 2017, 20:37

@jamczłekwolnyiślebodny -> Wyborów dokonujemy każdego dnia, a Polska to nie jest kawałek koryta przy którym tylko zmieniają się świnie rządzące co kilka lat, nie nie, bardzo źle to rozumiesz. Poza tym nie napinam się, tylko chcę coś zmienić w świadomości ludzi którzy dostali mandat, a traktują go jak paszę w korycie w zamian za słuchanie instrukcji tego czy innego prezesa.

Odpowiedz

jamczłekwolnyiślebodny

Niedziela, 19 marca 2017, 17:54

@elkonrado

I po co się tak nadymasz? Wybory dopiero za 3 lata. Uważaj, bo wcześniej pękniesz ze złości. A normalnych ludzi to i tak nie obejdzie. Pozdrawiam.

Odpowiedz

elkonrado

Niedziela, 19 marca 2017, 15:57

Można odebrać ten wywiad tak : nie będziemy rozmawiać z Donaldem Tuskiem, bo nam się wydaje że on nie będzie chciał rozmawiać z nami, jest parszywy z założenia i każdy powinien tak myśleć, (choć śledztwo nie pozwala na formułowanie jakichkolwiek oskarżeń) - a to nic innego niż pisiorska paranoja. Z tego co zaobserwowałem przez długie lata, to Donald Tusk jest bardzo otwartym i skłonnym do rozmowy człowiekiem, i to szczególnie z tymi którzy się od niego różnią poglądami bo jako jeden z nielicznych polskich polityków potrafi doceniać różnice i korzyści z tych różnic płynące. Jeśli więc PIS gardłem pana Legutko mówi to co mówi, to zwyczajnie dorzuca kolejne inwektywy do swojej paranoicznej wizji świata. Mnie się polityka PO nie podobała, ale nigdy nie spotkałem się z takim chamstwem i arogancją jak to co prezentuje PIS i za przeproszeniem profesor Legutko. Powiem coś panu panie Legutko - gdy na kogoś komu 40 milionów ludzi patrzy na ręce , nie ma żadnego dowodu, ani jednego - to ten ktoś jest albo niewinny, albo musi być nazywany niewinnym do momentu zdobycia choć jednego dowodu inaczej to SPRZECZNE Z OBYCZAJAMI. Wy w Pisie najwidoczniej zazdrościcie stanowiska, zazdrościcie charyzmy i erudycji Tuskowi lub boicie się niego i wijecie się jak piskorz by tylko gdzieś kogoś obrzucić gnojem, nie ważne czy macie racje czy nie - taka jest wasza metoda, bo smród zawsze zostaje nawet gdy ktoś dostanie tym gnojem za darmo. A śledztwo zapewne będzie prowadzone tak długo jak się da, aby je wykorzystywać jako siłę nacisku... Pan się mieni tytułem profesora, a klasy posiada Pan mniej niż rolnik rozrzucający gnój na polu widłami - a wie Pan czemu ? bo tamten nie tylko robi coś z sensem, ale też powie wprost co myśli, nie skłamie i nie będzie kombinował jak tu przepchnąć jedyną słuszną rację jakiegoś prezesa, a jeśli już ktoś ma argumenty to ten rolnik zawsze pogodzi się z prawdą - a do was nie dociera, że robicie coś gorszego niż Targowica. Szkodzicie Polsce, a sprawiacie ubaw całej reszcie świata, tylko nie Polakom którzy muszą się wstydzić za swoich polityków, doktorów, profesorów którzy konstytucji używają do podcierania się w WC, którzy prawo mają nie za zbiór zasad zapewniających ład i stabilność oraz rozwój - ale za narzędzie zemsty na swoich czasem nawet wyimaginowanych wrogach. Jedyne czemu służy wasza głupota, to podtrzymywanie immunitetów, bo inaczej byście jak SB i UB pozamykali całą opozycję, bez wyjątków. Nie, nie popieram partii PO, nie jestem też zdeklarowanym religijnie antypisowcem , kodowcem etc. Po prostu widzę, że tytuł który pan posiada , nie idzie w parze z mądrością - bo ta nakazywałaby wykorzystywanie swoich atutów, silnych stron i możliwości, a unikanie zagrożeń, ośmieszania się i narażania na straty - tymczasem robicie ostatnio w pisie absolutnie wszystko aby skompromitować Polskę, uniemożliwić negocjowanie czegokolwiek, sprowadzić naszą pozycję do takiej jaką ma Rwanda a najlepiej zapewnić całkowity izolacjonizm. Bardziej nadajecie się do realizowania polityki Kononowicza ("żeby nie było niczego") niż spełniania oczekiwań Polaków. Jeśli ma Pan w sobie choć odrobinę przyzwoitości, to proszę przestać być żołnierzem zombi sterowanym z fotela wielkiego elektronika, a zacząć myśleć i próbować rozmawiać, zanim Pan powie że się rozmawiać nie da. Po tym co przeczytałem i wysłuchałem nie wierzę w Pana klasę, ale jako humanistę zachęcam do przypomnienia sobie empiryzmu logicznego i odrzucenia paranoicznych projekcji. po pierwsze: fakty, po drugie: fakty, po trzecie: fakty. To co pan uprawia to insynuacje, inwektywy, kłamstwa, interpretacje, wróżbiarstwo oderwane od świata rzeczywistego. Szkoda że nie jest pan astronomem bo za wróżby można by panu chociaż tytuł profesorski odebrać.... a tak to pozostaje się wstydzić i ewentualnie wyrazić pogardę dla takich profesorów.

Odpowiedz

.15

Niedziela, 19 marca 2017, 11:44

Śmieszny gość... Polska nauka wymaga naprawdę głębokich reform

Odpowiedz

misiewicz

Sobota, 18 marca 2017, 14:54

legutko nadajesz się razem z terleckim do teledysku Land of Consiusion (Polska) bez charakteryzacji:)

Odpowiedz

An

Sobota, 18 marca 2017, 13:56

@Witek

No właśnie ... wada - szkoda że w tym kierunku nie idzie ta "reforma"

Odpowiedz

Witek

Sobota, 18 marca 2017, 07:57

Przy takim podejściu staje się zrozumiałe, dlaczego PiS tak zaciekle walczył z Tuskiem. Że też tacy ludzie, jak Legutko zdobywają tytuły naukowe.... To chyba skutek jakiejś wady systemu edukacji........

Odpowiedz

SE

Piątek, 17 marca 2017, 23:32

W sprawach walutowych mamy wiele do powiedzenia - większej bzdury nie słyszałam. Pan Legutko nie ma zielonego pojęcia o funkcjonowaniu walut,o systemie walutowym. No ale jak w PRL zajmował się tematami socjalistycznymi...

Odpowiedz

E.

Piątek, 17 marca 2017, 21:29

Biedny Legutko, po śmierci Andrzeja Wajdy wieszał na nim psy, teraz znowu te bzdury. Jak on patrzy w lustro?

Odpowiedz

mujborze

Piątek, 17 marca 2017, 21:22

Tak, tak, jasne, masz rację. Zazwyczaj miernoty pełnią takie funkcje w Europie i są lubiane i cenione przez wszystkich europejskich przywódców. Za to wybitny mąż stanu i jego rząd są pośmiewiskiem całego świata. To przeciez zupełnie normalne. A teraz nie zapomnij o lekarstwach.

Odpowiedz

mujborze

Piątek, 17 marca 2017, 21:22

Tak, tak, jasne, masz rację. Zazwyczaj miernoty pełnią takie funkcje w Europie i są lubiane i cenione przez wszystkich europejskich przywódców. Za to wybitny mąż stanu i jego rząd są pośmiewiskiem całego świata. To przeciez zupełnie normalne. A teraz nie zapomnij o lekarstwach.

Odpowiedz

lolo

Piątek, 17 marca 2017, 20:54

wypociny zwolenników npo więc wysoki poziom komentarzy

Odpowiedz

Lider opozycji

Piątek, 17 marca 2017, 20:51

@nu pagadi

Kto realizuje w Polsce interesy Moskwy i Berlina, nikt myślący w Polsce nie ma wątpliwości.Nie jest to Kaczyński i PIS ,tylko ci wszyscy jurgieltnicy z totalnej opozycji. Natomiast ty co po rusku się podpisujesz ,wpadłeś w bolszewicką pułapkę ,że kłamstwo powtórzone kilka razy staje się prawdą. Tylko prawda cię wyzwoli i nie powtarzaj głupot wymyślonych przez płatnych propagandzistów.

Odpowiedz

Piątek, 17 marca 2017, 20:01

http://pikio.pl/unia-europejska-wstrzymala-miliardy-dotacji-z-unijnej-kasy/

Odpowiedz

jamci

Piątek, 17 marca 2017, 19:01

Tusk to miernota sprawna w gabinetowych gierkach. Polska, niestety, nic mu nie zawdzięcza. Dlatego jest tam, gdzie jest.

Odpowiedz