|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Józef Lassota: "Trzeba myśleć jak nie dopuścić do przejęcia Krakowa przez PiS"

- Jest bardzo prawdopodobne, że jeśli Jacek Majchrowski wystartuje kolejny raz w wyborach na prezydenta Krakowa to Platforma Obywatelska go poprze - zapowiadał w Radiu Kraków poseł Platformy Józef Lassota. Jacek Majchrowski nie zdecydował jeszcze czy będzie starał się o reelekcję. "Trzeba myśleć co zrobić, by PiS nie przejął Krakowa" - mówił poseł Lassota w porannej rozmowie Radia Kraków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłem PO, Józefem Lassotą.

 

Kiedy zobaczył pan w weekend zdjęcia krakowskich parlamentarzystów PO – Bogusława Sonika i Ireneusza Rasia – z napisem „zdrajca kobiet” w trakcie demonstracji pod Sejmem to uznał pan, że to mocny, ale uzasadniony głos ws. tego, co wydarzyło się w ubiegłym tygodniu w Sejmie?

- Nieuprawniony jeśli chodzi o określenie „zdrajca”. Te sprawy są związane ze światopoglądem. Wstrzymanie się od głosu to nie jest zdrada. Należy podejmować dyskusję. To problem głośny w społeczeństwie. Należy rozważać różne argumenty. Ostatecznie trzeba przyjąć rozwiązanie zgodne z sumieniem. To głosowanie nie rozstrzygało sprawy. Ono dawało szansę na przedstawienie argumentów. Niedobrze się stało, że projekt został odrzucony. Nie znaczy to, że zgadzam się ze wszystkimi zapisami.

 

Pan głosował za skierowaniem tego do komisji.

- Tak, bo należy rozmawiać. Tam jest kilka elementów, które trzeba uwzględnić. To na przykład edukacja seksualna. Jak chodzi o sam akt aborcji to ja uważam, że nie należy zmieniać niczego w stosunku do tego, co mamy od 20 lat.

 

Chodzi o ten kompromis.

- Tak. Przypomnę, że nie chodzi o obowiązek. Jak matka się zdecyduje to w trzech przypadkach może to zrobić. Nikt nikogo do niczego jednak nie zmusza. Jest jak z in vitro. To możliwość w trzech przypadkach.

 

Dobrze się stało, że Grzegorz Schetyna wyrzucił z PO trzech posłów, którzy głosowali za odrzuceniem projektu „Ratujmy kobiety”?

- To nie jest dobra sytuacja. Dzisiaj jesteśmy na wojnie z PiS. Trzeba zewrzeć szeregi. W tym głosowaniu nie chodziło o przyjecie rozwiązań, ale o to, żeby nie odrzucić od razu. W takich sprawach dyscyplina jest ryzykowna. Nie było dobrze, że była dyscyplina. Nie dobrze się też stało że ta trójka tak zagłosowała. Mogli nie głosować.

 

Wtedy narażaliby się ci posłowie na krytykę środowisk broniących kobiety, tak jak ci posłowie, którzy się wstrzymali od głosowania.

- Tak. W takich sprawach jednak niektórzy są za, inni przeciw. W sprawach światopoglądowych są środowiska krytykujące jedną postawę, inne będą krytykowały drugą. Jak ktoś się włącza w działalność publiczną i sprawy trudne to musi się liczyć z tym, że zawsze ktoś będzie niezadowolony. Jesteśmy w takiej pozycji, że musimy to robić. Podjęliśmy się działania, które powoduje, że nie wszyscy są zadowoleni. Argumenty trzeba jednak ważyć. W takich sprawach też nie można działać doktrynalnie. Ten problem dotyka wielu ludzi. Często zapisy w prawie powodują nieszczęścia ludzi.

 

Myśli pan, że dojdzie do kolejnego rozbudzenia sporu o aborcję? Wtedy po jednej stronie barykady będzie PiS. Po drugiej będzie PO głosząca postulaty zupełnej liberalizacji? Nie wszystkim w PO się to będzie podobać.

- PO ma generalnie takie stanowisko, że nie należy obecnego rozwiązania zmieniać. PiS na tym żeruje. Kaczyński zarządza konfliktem. On lubi konflikt w społeczeństwie, bo on wtedy rozstrzyga. Kaczyński zagłosował za skierowaniem do komisji. To dobra zagrywka. PiS nie przepuści niczego liberalizującego. Doprowadzi do tego, że ta ustawa będzie restrykcyjna. To zagrywka taktyczna, która jest metodą działania PiS.

 

Mówi pan, że ten konflikt jest na rękę PiS. Na rękę nowemu premierowi będzie Czarna Środa i Ogólnopolski Strajk Kobiet, który zapowiedziały środowiska żądające liberalizacji przepisów umożliwiających aborcję?

- Pan myśli, że premier Morawiecki różni się od prezesa Kaczyńskiego? Moim zdaniem nie. Może ma lepszy odbiór, ale to jest taki sam sposób działania. Nie zakładam, że premier przynosi nową jakość.

 

To będzie początek przegrupowania na polskiej scenie politycznej? Ruchy kobiet mogą być impulsem jednoczącym środowiska lewicowe?

- Impulsem tak. Wydaje się jednak, że z punktu widzenia polityki państwowej to jest element, który nie spowoduje zjednoczenia. Sprawy są poważniejsze. Powiem tak. Myślę, że w świetle wyborów samorządowych i parlamentarnych trzeba pomyśleć, żeby po stronie Nowoczesnej i PO tak się przegrupować, żeby powstała jedna partia.

 

Takie głosy się pojawiają w obu ugrupowaniach?

- Są takie głosy. Oczywiście nikt na ten temat poważnie nie rozmawia. Jak się jednak rozmawia z ludźmi to takie głosy są.

 

Mówi się o pomysłach na wspólne listy do sejmików. Zapytam o Kraków. PO odpuściła sprawę własnego kandydata i czeka na deklarację Jacka Majchrowskiego, żeby go poprzeć?

- Jest prawdopodobne, że jak Jacek Majchrowski wystartuje to PO go poprze. PiS spowodował, że jesteśmy na wojnie politycznej. Trzeba myśleć jak nie dopuścić do przejęcia Krakowa przez PiS. To główny argument.

 

Jeszcze krakowska reprywatyzacja. Wyjaśnienie jej wymaga komisji na wzór tej warszawskiej? O takim pomyśle mówiła w Radiu Kraków posłanka PiS, Barbara Bubula.

- No właśnie, czy wymaga? Kiedyś odpowiadałem za to. Żadnej decyzji, która dotyczyła reprywatyzacji w Krakowie, nie podejmował prezydent, ale sądy. Jeśli PiS sobie tak zażyczy to to zrobi. Zrobi to jednak na pokaz. Sądy nie są nieomylne. Pewnie są przypadki, które wymagają wyjaśnienia. Jak to będzie robiła komisja w stylu ministra Jakiego to będzie to jednak pokazówka.

 

Był pan prezydentem Krakowa w latach 1992-1998. Pamięta pan wtedy takie sytuacje, żeby zgłaszali się do pana urzędnicy sygnalizujący, że ewidentnie ws. zwrotu nieruchomości są poważne wątpliwości? Barbara Bubula mówiła, że wielu urzędników było sfrustrowanych bezsilnością, gdy widzieli zwroty nieruchomości osobom, którym nie powinny być one zwracane.

- Widocznie pani poseł Bubula ma inne informacje niż ja. Oczywiście przygotowywaliśmy materiały, ale badanie przeprowadzał sąd. Trudno kwestionować było, że sąd postępuje niezgodnie z prawem i rzeczywistością. Takich głosów nigdy nie słyszałem. Urzędnicy mieli wygodę. Nie musieli rozstrzygać. Aczkolwiek pewnie zawsze jest tak, że jak zabiera się komuś coś i oddaje innemu to ktoś jest niezadowolony. Takich radykalnych opinii jednak nie słyszałem.

 

Barbara Bubula mówi, że warszawskiej komisji na początku też nie dawano wielkich szans, ale już są konkretne decyzje dotyczące zwrotu mienia miastu.

- Tak. Decyzje są, pewnie będą badane przez sąd. Zobaczymy jak to się zakończy. Każda sprawa, jeśli jest sprawdzona rzetelnie, to dobrze. Jak to jest pokazówka to źle. To psuje nasz stan prawny. Co do warszawskiej komisji to następne lata pokażą, czy ta komisja, która tak triumfalnie ogłasza rozwiązania, to sytuacja, która naprawia. Pewnie w niektórych przypadkach tak. Jak sprawa trwa kilkadziesiąt lat, są tony akt i komisja to rozstrzyga w ciągu krótkiego czasu to ja mam jednak wątpliwości.

9%
91%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 27

Edi

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 20:41

Nie dopuścić pis - pełna zgoda. Ale Panie Lasota tak samo nie wolno dopuścić PO. Nie dla partii w krakowie

Odpowiedz

Freddy

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 16:17

Popieram Gibałę. Nie chce JM, nie chce partyjniaków w Krakowie

Odpowiedz

moja prawda jest najmojsza

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 15:42

@precz z preczem

popieram!

Odpowiedz

precz z preczem

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 14:40

Nie chodzi o inne zdanie, tylko o kłamstwa, które bezustannie przemycasz, bo może ktoś nie zna historii i uwierzy. Bardziej komicznego widoku od Piotrowicza krzyczącego precz z komuną nie widziałem. Scena godna Monty Pythona. Nazywacie towarzyszami zasłużonych opozycjonistów, żeby ukryć własną bolszewicką mentalność i korzenie waszej partii. A pisz sobie dalej, efekt będzie taki jak że szczuciem na WOŚP. Rekordowa zbiórka.

Odpowiedz

Franki

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 14:29

Nie dla Pisu, nie dla PO i najwuększe NIE dka Majcrowskiego. Krakow potrzebuje kandydata niezależnego

Odpowiedz

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 14:08

@precz z preczem

Zmuszanie do milczenia to wasza specjalność. A jak ktoś ma inne zdanie to wynocha. Nie wiedziałem że zostałeś wszechpolakiem.

Odpowiedz

precz z preczem

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 14:01

Nawet nazwiska nie potrafisz poprawnie napisać, nie mówiąc o tym, że Michnik nie miał żadnego kontaktu z bratem przyrodnim, starszym o 20 lat, stalinowskim oprawcą, który nie skazywał opozycjonistów, bo takich wtedy nie było, ale akowców. Natomiast sędzia Kryże jak najbardziej skazywał opozycjonistów, jego ojciec, też sędzia, bo to przecież kasta :-) skazał na śmierć rotmistrza Pileckiego. Znajomość historii na poziomie wszechpolska, więc lepiej zamilcz.

Odpowiedz

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 13:25

@precz z preczem

Sędzia skazujących opozycję zostawił Szechtara w kraju i uciekł do Szwecji.

Odpowiedz

bojcok

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 13:20

Panie Lassota nie opowiadaj bajek, że tylko Majchrowski jest alternatywą dla PiS. Słyszałeś Pan o Łukaszu Gibale?

Odpowiedz

@precz

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 13:05

Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu, niech żyje nam...

Odpowiedz

precz z preczem

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 12:41

@mf

A to towarzyszu to do kogo? Lassota działał w opozycji, nie był prokuratorem stanu wojennego, nie był sędzią skazującym opozycjonistów, nie był TW Wolfgangiem, nie ćpał za młodu, nie włamywał się do samochodów, nie ukradł adidasów i nie demolował pociągów, nie rozbijał się po pijaku melexem. Tacy towarzysze teraz rządzą.

Odpowiedz

wit

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 12:41

Ta jakby..., Beblok!

Odpowiedz

Arcyszaman

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 12:35

Wy tu gadu gadu a PIS wprowadza podatek od deszczu. Kiedyś robili cyrk z modłami o deszcz w kaplicy sejmowej, teraz opodatkowali to co wymodlili. W tym kraju jest coraz śmieszniej.

Odpowiedz

mf

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 12:31

Wasz czas już minął towarzyszu.

Odpowiedz

nowohucianin

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 11:08

@emem

ja też!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz

Damianek

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 10:25

"Wstrzymanie się od głosu to nie jest zdrada." Kłamiecie Lassota, jak z nut. Sonik i Raś nie wstrzymali się od głosu, tchórzliwie wyjęli karty i nie wyrazili żadnego zdania. Ale czego spodziewać się po członkach PO. Tylko 3 miało jaja.

Odpowiedz

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 10:10

Wszyscy z PO :D

Odpowiedz

kkj

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 10:10

Trzeba pomyśleć jak zrobić aby Krakowianom żyło się lepiej panie Lassota. Takim podejściem jak pan reprezentuje i pana pobratymcy to możecie szukać miejsca w przestrzeni kosmicznej. Taka narracja działała dawno temu, teraz to ani kłamstwa ani straszenie pisem nie robi na wyborcach wrażenia.

Odpowiedz

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 10:06

@pingwin

Uwielbiam słowo "wszyscy" -:) ,mów zawsze za siebie,proszę...

Odpowiedz

pingwin

Poniedziałek, 15 stycznia 2018, 09:54

@piotr47

To akurat ciekawe, bo do tej pory wszyscy mieli takie wrażenie słuchając wojewody Pilcha.

Odpowiedz