|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Jerzy Meysztowicz: 100 tys. zł dla Gdańska to pokazanie, że społeczeństwo obywatelskie jest niezależne

- To akt solidarności z samorządem, który powiedział - nie damy się szantażować - tak pomysł krakowskich radnych Nowoczesnej, by przekazać Gdańskowi 100 tysięcy złotych na organizacje obchodów 30-lecia wyborów w 1989 roku - komentował na antenie Radia Kraków wiceprzewodniczący Nowoczesnej, poseł Jerzy Meysztowicz. Projekt uchwały w tej sprawie trafić ma na najbliższą sesję Rady Miasta. "To pokazanie, że samorządy są niezależne" - mówił poseł Meysztowicz w porannej rozmowie Radia Kraków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: J. Bańka

Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem Nowoczesnej, Jerzym Meysztowiczem.

 

Kiedy Nowoczesna wejdzie do Koalicji Europejskiej?

- Zastanawiamy się, czy ta koalicja jest tym, na czym nam zależy. Ta koalicja jest skoncentrowana na wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jeśli chcemy zbudować szeroką koalicję, odsuwającą PiS od władzy to my tego nie zrobimy w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale w wyborach jesiennych. Zależy nam na szerokiej koalicji, przygotowanej do startu jesienią. O to zabiegamy, żeby ta koalicja obejmowała wybory do Parlamentu Europejskiego i do parlamentu krajowego.

 

Nie mogłaby tego zrobić Koalicja Europejska? Początek przy wyborach do Europarlamentu i potem kontynuacja?

- Dobrze by było jasno postawić kropkę. Jest wola szerokiej koalicji. Wybory do Europarlamentu mają inne liczenie głosów niż u nas w kraju. Niepójście razem w wyborach jesiennych może spowodować, że rozdrobione ugrupowania nie pokonają PiS. W wyborach do Parlamentu Europejskiego wystarczy przekroczyć 5% i można liczyć na mandaty. Nie ma tu takiej presji. W naszej ocenie deklaracja współpracy wszystkich sił demokratycznych przy tych wyborach, byłaby przekazem, że jest wola zjednoczenia się przed jesienią.

 

Nowoczesna ma jakikolwiek plan B, czy jest skazana na wejście do koalicji na warunkach Grzegorza Schetyny?

- Oczywiście trzeba przyjąć wariant, że rozmowy zakończą się fiaskiem. Nie wykluczamy, że jak nasze rozmowy z PSL i Unią Europejskich Demokratów nie skończą się sukcesem… To znaczy, że Koalicja Europejska czy Obywatelska...

 

Trudno się w tym odnaleźć.

- Tak. Grzegorz Schetyna namieszał w grudniu, gdy przejął grupę posłów Nowoczesnej. Koalicja Obywatelska była na wybory samorządowe. To działa w samorządach. My nie chcieliśmy zerwania, chcieliśmy dotrzymania umów. Tak jest. Jednak Koalicja Obywatelska została zawiązana w grudniu między PO a niezrzeszonymi posłami. Posłowie Nowoczesnej stracili członkostwo. Czym jest Koalicja Obywatelska? Wiemy czym ma być Koalicja Europejska. My mówimy ok, bądźmy razem, mamy wspólne cele, ale umówmy się też na wybory do naszego parlamentu. Nazwijmy to Koalicja Polska.

 

Koalicja Polska?

- Tak. To by mógł być wyznacznik tego, w jakiej formule pójdziemy do wyborów jesienią.

 

Jak pan ocenia pomysł, żeby listę małopolsko-świętokrzyską otwierała była premier Ewa Kopacz?

- Kraków przyzwyczaił się, że jest dobrze reprezentowany przez posłankę Różę Thun. Nie zawsze się sprawdzają spadochroniarze. Czasem wygrywają, czasem nie. Lokalnie jest poparcie dla działań poseł Thun. Ona jest jednym z najbardziej aktywnych europosłów. Ona w tym regionie jest lokomotywą. Premier Ewa Kopacz pochodzi z Radomia. Ona powinna startować ze swojego środowiska, z Mazowsza. Tak powinno być.

 

Co zmienia po stronie opozycji wejście na scenę partii Wiosna?

- Pory roku przemijają. Pytanie, czy po Wiośnie będzie lato i jesień? Źle się stało, że został zrobiony sondaż w dniu konwencji. Tak się nie robi. Media o tym mówiły dzień i noc. Jest to pompowanie tego ugrupowania. Ja reprezentuję partię liberalną, liczę każdą złotówkę. Zobaczyłem obietnice Roberta Biedronia. On mówi, że to 35 miliardów. To śmieszne. Jego obietnice to 60-70 miliardów. Cenię, że on dba o ludzi, ale mam pytanie. W jego wystąpieniu zabrakło informacji o tym, skąd to wziąć. Nie odniósł się do spraw Europy i innych ważnych kwestii. Ja mu dobrze życzę. Chciałbym, żeby uruchomił aktywność ludzi, którzy nie chodzili do wyborów. Młodzi byli sceptyczni do obecnych partii, szukali czegoś innego. Jeśli dzięki temu pójdą i nie zagłosują na PiS, będzie to zasługa Roberta Biedronia.

 

Pan powiedział, że po części Wiosna chce iść do wyborów z postulatami Nowoczesnej. Nie odbiera to wam wyborców?

- Pytanie jest o wiarygodność. Robert Biedroń mówi jakby miał poparcie 55%. Jeśli on mówi, że nie dogada się z nikim i to wprowadzi to jest to paranoja. Nawet przy 10% w parlamencie nic nie zrobi, jak się nie dogada z większością.

 

Wczoraj odbył się ostatni – jak mówią rolnicy – pokojowy protest rolników. Z AgroUnii może się przed wyborami parlamentarnymi zrodzić partia? Jeśli tak to komu zagrozi?

- Rolnicy są zdegustowani tym, że PiS nie spełniło obietnic dla wsi. Oni chcieli odbić ten elektorat PSL-owi. PSL stara się zmieniać obraz wsi przez składanie ustaw, poprawki. Niestety PiS ich inicjatywy odrzuca. Nie reaguje też na krytykę ze strony polityków PSL. Radykalni rolnicy widzą bezradność. Jako opozycja rozbijamy się o mur PiS. Uznali, że trzeba wyjść na ulice. PSL trzyma się od tego z daleka. Być może to przyniesie efekt i PiS się obudzi.

 

Komu odbierze głosy na wsi? PSL-owi czy PiS-owi?

- W tej chwili dużo głosów przeszło na stronę PiS. Nie wykluczam, że krytyka rządu może przyczynić się do tego, że wieś się odklei od PiS.

 

Krakowscy radni Nowoczesnej chcą przekazać gdańskiemu samorządowi 100 tysięcy złotych na organizacje uroczystości 30-lecia wyborów w 1989 roku. Gdańskiemu samorządowi brakuje pieniędzy?

- Nie. Ta zbiórka okazała się kolejnym sukcesem aktywności społecznej. Ludzie nie akceptują działań ministerstwa kultury i obcięcia dotacji na ECS. Takie przekazanie środków, mimo że jest po zbiórce, jest aktem solidarności z samorządem, który powiedział nie szantażowi, dominacji. To akt solidarności i pokazanie, że społeczeństwo obywatelskie jest niezależne.

 

Co z innymi klubami w Radzie Miasta?

- Zobaczymy. Mam nadzieję, że ta inicjatywa radnych Nowoczesnej, którzy są w ramach Koalicji Obywatelskiej, będzie miała poparcie klubu Koalicji Obywatelskiej.

 

Jeszcze potrzeba głosów radnych prezydenta.

- Nie powinno być problemu. 100 tysięcy to nie jest wielka kwota. Mam nadzieję, że każdy to poprze. Apeluję do radnych PiS, żeby to poparli i pokazali, że zmądrzeli.

 

Co się dzieje? Mamy 16 milionów w ostatniej puszce prezydenta Adamowicza, 3 miliony na ECS i ostatnią zbiórkę na Wisłę Kraków.

- Zbiórka na Wisłę ma inny charakter. Sukces poprzednich zbiórek pokazał, że słowo solidarność nabiera nowego znaczenia. Cieszę się. Działania związku zawodowego Solidarność nie do końca się kojarzą z solidarnością. Przewodniczący Duda upolitycznił ten związek zawodowy, zbliżył go do PiS. Trzeba pokazać, że solidarność nie jest zawłaszczona przez ugrupowania. To solidarność obywatelska.

7%
93%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 13

olo

Czwartek, 7 lutego 2019, 15:48

PiS woli przekazywać publiczną kasę grzybowi z Torunia a ja nie mam ochoty finansować fanaberii zblazowanego kleru.

Odpowiedz

zorro

Czwartek, 7 lutego 2019, 15:45

Ciekawe czy prezes zapłaci fakturę - skoro jego akolici twierdzili że to "uczciwy biznesmen* to chyba musi zapłacić.

Odpowiedz

kkj

Czwartek, 7 lutego 2019, 11:46

"odsuniemy pis od władzy" ha ha ha ha . To obywatele mogą co najwyżej odsunąć PIS od władzy, a nie jakiś plankton polityczny no chyba, że planują jakiś przewrót siłowy.

Odpowiedz

Timeless

Czwartek, 7 lutego 2019, 10:45

To Pan niech z włąsnej kasy przekazuje 100 tysiaków skoro taki pryncypialny. Ja się nie zgadzam. NIe macie innych rozmówców? Ten człowiek jest męczący w odbiorze.

Odpowiedz

langusta

Czwartek, 7 lutego 2019, 10:20

Specjalisto od glonojadów - co z wywiadem ma wspólnego asystentka szefa NBP i za co ma płacić? Jakiś niejasny twój wywód.

Odpowiedz

DR

Czwartek, 7 lutego 2019, 10:07

Nie należy dyskutować z osobą nie tylko wynajętą za marne pieniądze, ale ograniczoną umysłowo, ale "komentującemu" tu od rana warto przypomnieć, że jego rozliczne kłamstwa odnoszą skutek odwrotny od zamierzonego. ECS nie narobiło żadnych długów, tylko mściwy minister obciął dotację, bo chciał na instytucji wymusić zakłamywanie historii. Nie udało się. Ludzie przypomnieli sobie czym jest prawdziwa solidarność, nie jest nią organizacja zawłaszczona przez związkowego cwaniaczka, ale działanie ludzi dla wspólnego dobra. A ty pisz sobie dalej, bo każdy twój wpis to kilka głosów dodatkowych dla tych na których plujesz. I nie odpisuj mi, jedyne co czuję do takich jak ty to głęboka pogarda.

Odpowiedz

Płącą Ci od wpisu czy od haseł?

Czwartek, 7 lutego 2019, 09:59

Jest i nasz codzienny troll z Tarnowa.

Odpowiedz

POdpis

Czwartek, 7 lutego 2019, 09:46

Ewa Kopacz to ta znawczyni dinozaurów i kamieni?

Odpowiedz

Czwartek, 7 lutego 2019, 09:45

Pozdrawiamy gdańszczan z Los Angeles, ukochanego miasta.

Odpowiedz

Czwartek, 7 lutego 2019, 09:35

Jak chcą tak bardzo świętować to może za własne a nie za cudze? A tak, zapomniałem, że własnych pieniędzy nie mają, bo narobili długów i teraz nie ma ich kto spłacić.

Odpowiedz

żal

Czwartek, 7 lutego 2019, 09:25

No to po wczorajszym głosie rozsądku w gościa, dzisiaj wracamy do standardowego bełkotu posła kolejnej partii. Mogliśmy się dowiedzieć, ze .N nie ma żadnego pomysłu na siebie, a jedyne do czego są zdolni to do lansowania się za pieniądze obywateli.

Odpowiedz

ehh

Czwartek, 7 lutego 2019, 09:17

Po co sie pakowac w polityczna rozgrywke?To jest najpewniej jakies pare pensji dyrektora z partyjnego rozdania,ktory pozniej z pieniedzy gdanszczan zafunduje cos swoim politycznym odpowiednikom z Krakowa.Po 89 r. model byznesu to Prywatyzowac zyski i uspoleczniac koszty.

Odpowiedz

Czwartek, 7 lutego 2019, 09:02

Glonojad jak chce robić wielkie gesty, niech daje 100 tys z własnej kieszeni. Towarzystwo postkomunistyczne nadal przyzwyczajone do bogatego życia na cudzy koszt.

Odpowiedz