|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Bogusław Sonik: Trzeba myśleć teraz o jakości życia w dzielnicach, na osiedlach, w miejscowościach

- Wszystkie programy samorządowe powinny teraz brać pod uwagę jakość życia mieszkańców - tak protesty mieszkańców Skawiny komentował na antenie Radia Kraków poseł PO Bogusław Sonik. W środę i czwartek mieszkańcy Skawiny protestują, domagając się wprowadzenia zakazu lokowania nowych zakładów, szkodliwie oddziałujących na środowisko i wprowadzenia stałego monitoringu niebezpiecznych substancji w powietrzu. "Dotąd programy były nastawione na promocję, usługi - na przybyszy z zewnątrz. Pomijano sprawę jakości życia mieszkańców" - mówił poseł Sonik w porannej rozmowie Radia Kraków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłem PO, Bogusławem Sonikiem.

 

Wtorkowe deklaracje Angeli Merkel i Emmanuela Macrona w Niemczech to już niemal pewny krok w stronę osobnego budżetu strefy euro?

- To jest stare marzenie Macrona, które stopowała do tej pory Angela Merkel. To jest daleko idące. Angela Merkel zawsze miała w zanadrzu pomysł stworzenia mechanizmu finansowego do wspierania inwestycji w strefie euro. To osobny pion finansowy. Może to jest w zanadrzu? To strategia negocjacyjna na spotkanie wszystkich premierów UE, żeby wyważyć, co będzie możliwe. To nie jest ostateczna decyzja, ale idzie to w tym kierunku. Macron miał jasną wizję UE, która zacieśnia współpracę, tworzy mechanizmy, żeby Unia stała się silnym graczem. Chciał w to wciągnąć potęgę finansową, czyli Niemcy, którzy mieliby płacić.

 

Czyli nawet jeśli o tym się głośno teraz nie mówi, to wracamy do idei Unii dwóch prędkości? Jest takie ultimatum dla krajów nowej Unii, że jeśli do strefy euro nie wejdziecie, będziecie mieli gorzej?

- Trochę tak jest. Według mnie Angela Merkel jest hamulcowym tego myślenia, nie chce odczepiać wagonu Europy środkowej i wschodniej.

 

Do tej pory tak się wydawało, ale po wtorkowych deklaracjach nie jestem tego taki pewien.

- To pewien rodzaj presji na kraje tego regionu, żeby przemyślały swoją obecność w UE i sposób funkcjonowania.

 

Te wszystkie dyskusje o unijnym budżecie i perspektywa zmniejszenia środków strukturalnych wszystkim krajom naszego regionu to element starcia krajów starej Unii z nowymi krajami, które chcą mieć większy wpływ na unijną politykę?

- Na pewno trochę tak, ale są to też nowe wyzwania przez Unią, z którymi nie poradziła sobie Komisja Europejska. Chodzi o napływ migrantów. W UE zawsze istniały egoizmy. Te kraje zachodniej Europy, płatnicy netto, powiedzieli, że już zrobili ogromny wysiłek, żeby wspierać finansowo nowe kraje w ich rozwoju. Teraz, przy tych wyzwaniach, spróbujmy popatrzyć szerzej. Kraje zachodniej Europy stoją przed wyzwaniami. Oni oczekują solidarności. Do tego by się przydał większy budżet. To by wymagało jednak zwiększenia składki.

 

Kiedy pan mówił, że osobny budżet strefy euro to była stara idea prezydenta Francji to miał on na ceku ekspansję i rozwój Unii na rynkach światowych, czy obronę stanu posiadania? Prezydent Macron ma świadomość problemów i kryzysu migracyjnego, problemów finansowych we Włoszech i w Hiszpanii. Może na tym chce się skupić? Chrońmy to co już mamy?

- Kiedy słucham prezydenta Francji to widzę w nim marzyciela, który myśli o tym, żeby UE była potęgą na rynku światowym. Raczej ta idea mu przyświeca, do tego chce przekonać pozostałych przywódców. Nie sądzę, żeby to była gra oparta na myśleniu, że jest kryzys i wszystko się chwieje, więc ratujmy co się da. To chęć wyjścia z nowym programem i rozbudzeniem marzeń w całej Europie.

 

Jak wobec tych marzeń wygląda pogląd Polski?

- Polska, mimo tego że mówi o swoim pomyśle na Europę, nie prezentuje ciekawych rozwiązań. Rząd zachowuje się zachowawczo, ogranicza się do mówienia, że to ma być związek państw o luźnym charakterze, gdzie jest jak najmniej wspólnotowej polityki. Nie ma pomysłu i chęci, żeby na tych europejskich forach zaistnieć, poza takim zachowawczym działaniem.

 

Takie głosy jak lidera PO, Grzegorza Schetyny i Rafała Trzaskowskiego, że fundusze dla Polski będą zamrażane, ale jak PO wróci do władzy to zostaną odmrożone, służy przekonaniu Polaków do idei europejskiej, czy utwierdza nas w syndromie oblężonej twierdzy?

- Wysłuchałem raz jeszcze wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego. To nie było zręcznie powiedziane, ale tam wybrzmiało, że dzięki naszym staraniom te pieniądze nie przepadną. Potem była część o zamrażaniu. Ja tak to traktuję, że skoro obecny rząd doprowadza do postawienia nas w kącie UE i mówi się, że środki finansowe mogą być wstrzymane dla Polski, naturalnym sposobem jest myślenie, że kiedyś to się skończy. Przyjdzie inny rząd, który inaczej podejdzie do sądów i spraw krytycznie ocenianych w UE. To przedmiot sporu.

 

Zajmuje się pan w Sejmie sprawami ochrony środowiska. Trwa protest mieszkańców Skawiny. Ludzie już nie chcą miejsc pracy. Te już powstały w Skawinie. Chcą także czystego powietrza i jakości życia. Te nowe miejsca pracy spowodowały, że jakość życia się pogorszyła. Co z tym fantem można zrobić?

- Nadszedł taki czas dla samorządowców i państwa, że wszystkie programy powinny brać pod uwagę jakość życia obywateli. Wielkie miasta były nastawiane na promocję, usługi dla turystów. Pomijano w myśleniu jakość życia w dzielnicach, osiedlach, miejscowościach. To jest teraz najważniejsze dla ludzi. Jest usprawiedliwienie, że przyspieszenie rozwoju gospodarczego Polski nastąpiło w krótkim czasie. Skupiono się na rzeczach najważniejszych – infrastrukturze, inwestorach. Nieraz przyciągano ich za wszelką cenę.

 

Na pewno za cenę ekologii.

- Tak. Pomijano sprawy środowiska. Świadomość ludzi wzrosła. Oni chcą wyjechać w weekend, oddychać czystym powietrzem. To się radykalnie zmieniło.

 

Jak pan patrzy na krakowskie, samorządowe dylematy PO i Jacka Majchrowskiego? Lepsza byłaby wspólna lista pod skrzydłami Jacka Majchrowskiego, czy dwie osobne listy dla PO i prezydenta?

- Sprawy zaszły tak daleko, że powinna być kontynuacja tego, co słyszeliśmy, że idziemy razem do wyborów. Rozproszenie list i kandydatów sprzyja PiS-owi. Jeśli nie chcemy dopuścić do tego, żeby ta partia objęła tu władzę, musimy iść razem. Trzeba pokonać własne egoizmy. To wyjątkowy czas. Potrzebne są decyzje wychodzące poza ramy zwykłych negocjacji przy wyborach. Nadzwyczajny czas - nadzwyczajne podejście jest zatem wymagane do negocjacji. Każdy musi zrobić krok wstecz – prezydent i PO. Nie można pogrzebać szans na wygraną przez ambicje.

 

Czyli politycy PO powinni wystartować z list Jacka Majchrowskiego i schować partyjny szyld do kieszeni?

- Koalicja Obywatelska jest propozycją dla całej Polski. Nie wiem jak, ale powinno być porozumienie z prezydentem, żeby logo Koalicji Obywatelskiej i lista pod tą nazwą zadziałała w wyborach. Jak to pogodzić z wolą Jacka Majchrowskiego? To trudne zadanie. Prezydent też musi brać pod uwagę to, że trzeba zrobić krok w tył i jakiś kompromis znaleźć. Najważniejsza jest wygrana.

17%
83%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 15

Piątek, 22 czerwca 2018, 07:29

Przyszedłeś trollować, dostałeś punkt regulaminu który łamiesz i zostałeś olany. Nie zasługujesz na więcej. Może co najwyżej na reakcję moderatora, bo non stop tu wisisz i piszesz brednie w celu wywołania kłótni.

Odpowiedz

Czwartek, 21 czerwca 2018, 19:28

No to właśnie o to chodzi - nic innego nie robisz całymi dniami, tylko celowo wywołujesz kłótnie, a że wszyscy cię już olali, to nawet nie możesz napisać jak zwykle, że wszystkie osoby są jedną. To, że natychmiast odpowiedziałeś potwierdza, że czaisz się tu całymi dniami. W sumie to powinno być cię żal, że nie masz rodziny, pracy, przyjaciół, hobby, niczego. Masz jednak tak paskudny charakter, że mi cię nie żal :))))

Odpowiedz

Czwartek, 21 czerwca 2018, 18:59

celowo obraźliwych dla wywołania kłótni (tzw. trolling)

Odpowiedz

Czwartek, 21 czerwca 2018, 18:39

A nie mówiłem, że totalna schiza, długo nie trzeba było czekać! Ależ ty masz tupet, człowieku, trollujesz całymi dniami, obrażasz wszystkich i jeszcze cytujesz paragraf z którego wszystkie twoje wpisy powinny być natychmiast usuwane. Pewnie kiedyś tak się stanie :)))))

Odpowiedz

Czwartek, 21 czerwca 2018, 18:00

4. Niedopuszczalne jest także umieszczanie treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwych, będących pomówieniami, zawierających dane osobowe czy też celowo obraźliwych dla wywołania kłótni (tzw. trolling).

Odpowiedz

Czwartek, 21 czerwca 2018, 17:41

No i co? Tak się namęczyłeś, a tu wszyscy cię olali. Co chwilę zaglądasz, obgryzasz paznokcie i nic. Sam ze sobą dyskutujesz. Dalej nic. Jak żyć, jak żyć! Nie masz kogo obrażać, to radio obrażasz. I dalej nic. Schiza pełna :))))

Odpowiedz

Nowocześnik

Czwartek, 21 czerwca 2018, 13:09

Musi byc bardzo źle w PO skoro nawet Sonik wpada w panikę i namawia by "sztandar PO.... ukryć pod schodami".

Odpowiedz

no

Czwartek, 21 czerwca 2018, 12:20

@Józef K.

Biorąc pod uwagę okres stowarzyszeniowy z UE a następnie lata pełnego członkostwa 2004-2015 byliśmy traktowani jak zwykła kolonia i to nie my wyprowadzaliśmy pieniądze do Polski lecz inni je z Polski właśnie wyprowadzali lub kładli na łopatki to co było konkurencyjne (kopalnie-Śląsk, stocznie-Pomorze, przemysł tekstylny-Łódź, rynki handlowe z Rosją itp) czyli jak Kali kraść to już nie jest złodziejstwo. Przypominam, że dużo srebrnej zastawy i nie tylko, parędziesiąt lat temu, zwinęli nam sąsiedzi zza Odry, przecież nie chamy tylko z bardzo kulturalnego, starego narodu europejskiego. Jakoś nie słyszałem żeby oddali ... Owszem dbali o czystość i higienę a nawet o muzykę, zwłaszcza w Auschwitz ...

Odpowiedz

Czwartek, 21 czerwca 2018, 12:14

@ocenzurowany

To nie Radio Kraków, tylko jakiś jeden oszołom, który jak wynika z obserwacji, część komentarzy sam tu umieszcza. Kasuje tylko te, w których ktoś go wyprostował. Dziwię się szefostwu radia, bo w końcu ktoś zgłosi sprawę manipulacji przez pracownika w publicznych mediach i będzie gruba beka.

Odpowiedz

ocenzurowany

Czwartek, 21 czerwca 2018, 11:35

@Yogi

Radio Kraków jest w ogóle jakieś takie milsze dla wybranych Czasem nie pokażą albo zamieszczą a potem wykasują jakiś wpis, który się nie spodoba politycznie

Odpowiedz

Yogi

Czwartek, 21 czerwca 2018, 11:26

Ten Pan Sonik to ma wykupiony abonament na występy w Radio Kraków ?

Odpowiedz

gdzie obrońcy demokracji?

Czwartek, 21 czerwca 2018, 09:44

@Józef K.

Co za wspaniały komentarz, obrazujący mentalność antypolaków spod szyldu PO. Po pierwsze mój komentarz odnosi się do wywiadu z Sonikiem i tam jest poruszona sprawa wpadki Czaskowskiego, więc nie widzę powodu, żeby o tym nie napisać. Po drugie nie napisałem ani jednego słowa o wstawaniu z kolan, więc to że o tym napisałeś zaiste jest żałosne. Po trzecie przynależność do jakiejś organizacji nie powoduje utraty suwerenności, nawet jak szantażuje się nas pieniędzmi, które maja nas skłonić do wyboru kogoś innego. Po czwarte większość glosujących wybrała sobie taką władzę i czy się to komuś podoba, czy nie, takie są zasady demokracji, że rządzą przedstawiciele większości. Po piąte kto ma oceniać czy łamiemy prawa -[ koleś bez mandatu demokratycznego, któremu wydaje się, ze Moskwa jest stolica Polski?

Odpowiedz

Józef K.

Czwartek, 21 czerwca 2018, 09:28

@gdzie obrońcy demokracji?

A ty od rana z identyczną wklejką i kulturalnym przekręcaniem nazwisk. Przestańcie powtarzać te brednie o posłuszeństwie i wstawaniu z kolan, bo to żałosne. Jesteśmy członkiem wspólnoty nie tylko po to, żeby jak złodziej łapać kasę i w nogi. Obowiązują nas także wspólne prawa i obowiązki. Łamiemy podstawowe zasady prawa, więc nie dziwmy się, że nie traktują nas jak cywilizowanych ludzi. Chama nie wpuszcza się do salonu, bo zaklnie, napaskudzi i zwinie srebrną łyżeczkę. Niestety część narodu wybrała takich przedstawicieli, a cały naród za to płaci i zapłaci.

Odpowiedz

Edward

Czwartek, 21 czerwca 2018, 09:20

Taki świety i zdroworozsądkowy ale jednak "po linii i na bazie".

Odpowiedz

gdzie obrońcy demokracji?

Czwartek, 21 czerwca 2018, 08:59

Sonik próbuje odkręcać "niezręczność" Czaskowskiego, tymczasem on powiedział co powiedział i tego się nie da wybronić. Unia Europejska wpływa na demokrację wśród krajów członkowskich, uzależniając wypłacanie funduszy w zależności od tego, czy władza będzie im posłuszna, czy nie.

Odpowiedz