|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Barbara Bubula: "Jakby M. Wassermann wygrała z J. Majchrowskim to byłoby to spektakularne"

- To ważna zmiana pokoleniowa. Naszym atutem są młodzi, energiczni kandydaci - tak posłanka Prawa i Sprawiedliwości Barbara Bubula komentowała zaprezentowanych przez Zjednoczoną Prawicę kandydatów na prezydentów największych miast. W Krakowie o prezydenturę powalczy Małgorzata Wassermann. "Miała duże poparcie w wyborach parlamentarnych" - przypomniała posłanka Bubula. Krytycy zarzucają Małgorzacie Wassermann brak doświadczenia samorządowego. "Potrzebne jest świeże spojrzenie" - przekonywała posłanka Bubula w porannej rozmowie Radia Kraków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłanką PiS, Barbara Bubulą.

 

Małgorzata Wassermann kandydatką Zjednoczonej Prawicy w Krakowie, Patryk Jaki w Warszawie. PiS stawia na młode pokolenie w polityce?

- Tak. Widać to w innych miastach. Tam też są młodzi kandydaci. To ważna zmiana pokoleniowa. PiS ma nie tylko dobry program, ale też dobra politykę personalną. Każdy w tej naszej drużynie jest przekonany, że ma swoją ważną rolę. Poważnym atutem dla nas jest posiadanie zdolnych, młodych polityków. To będzie decydujące w wyborach samorządowych. Inni mają z tym kłopot. Wielki kłopot ma Platforma, która próbowała zawiązać koalicję w Nowoczesną, ale teraz to się sypie. W Krakowie nie mają żadnego kandydata. Dla PiS to korzystna sytuacja i mobilizująca. Musimy zaoferować tak dobry program, żeby nasi kandydaci z tego powodu wygrali.

 

Przeczytaj: Małgorzata Wassermann kandydatką PiS na prezydenta Krakowa

 

Jako wielki atut Małgorzaty Wassermann przytacza się jej rozpoznawalność, jako minus brak doświadczenia samorządowego. Jak to się będzie bilansować?

- To dodatkowy atut. Ze swojego doświadczenia samorządowego wszystko użyczę naszej kandydatce. Takie zaplecze Małgorzata Wassermann będzie miała z grona obecnych radnych i ekspertów. Potrzebne jest świeże spojrzenie, przyglądanie się. Pani Wassermann jest znana z pracowitości. Ona musi popatrzeć na problemy źle rozwiązywane przez obecnego prezydenta. Małgorzata Wassermann miała wielkie poparcie w wyborach parlamentarnych.

 

To był chyba piąty wynik w kraju.

- Tak. To wielkie osiągnięcie w Krakowie. Da się to przełożyć na oczyszczenie Krakowa z błędnych decyzji z ostatnich 16 lat.

 

Pracowitość to atut Małgorzaty Wassermann, o którym mówią nawet osoby jej krytyczne. Sama pani poseł mówiła, że jest bardzo obciążona pracą, jako szefowa komisji Amber Gold. Da się pogodzić kampanię przed jej formalnym rozpoczęciem, spotkania z mieszkańcami z pracami w tak angażującej komisji?

- Kampania jeszcze się nie rozpoczęła. Nie ma decyzji prezydenta Majchrowskiego, czy będzie startował.

 

Wątpi pani w to?

- Byłoby ciekawie, jakby pani Wassermann wygrała z Jackiem Majchrowskim. To byłoby spektakularne. Wrócę do pytania. Myślę, że te rzeczy da się pogodzić. Formalna kampania zacznie się wczesną jesienią. Ten czas wstępny można poświęcić na przygotowanie programu, żeby tu były nowe elementy w polityce miejskiej. Trzeba też przygotować drużynę. Żeby rządzić miastem, trzeba mieć kilkaset osób, które znają się na mieście. To planowanie przestrzenne, architektura, pomoc niepełnosprawnym. Wielka drużyna się przyglądnie temu, co było źle robione i zaplanuje swoje rozwiązania.

 

Z pani zapowiedzi wynika, że to będzie kampania krótka i intensywna. Taki blitzkrieg.

- Kampania tak, ale praca będzie długa i żmudna. Ona przyniesie efekty. Najbliższy czas będzie na przygotowanie programu i drużyn, z którą – mam nadzieję - Małgorzata Wassermann obejmie władzę.

 

Prezentacja kandydatów PiS zbiegła się w czasie z konwencją konstytucyjną prezydenta Andrzeja Dudy. To pokazuje, że dla PiS wybory samorządowe są zdecydowanie ważniejsze, niż dyskusja o pomysłach prezydenta na zmiany w konstytucji?

- To dwie rzeczywistości, które są z odmiennych porządków. Równolegle prowadzimy dyskusję nad konstytucją, jest ankieta, w której eksperci się wypowiedzieli, jak powinny przebiegać te zmiany. Trwa dyskusja z prezydentem na temat tego, jak mielibyśmy do referendum dojść. Cały wysiłek organizacyjny w ramach struktur PiS przywiązany jest teraz do wyborów samorządowych. Chcemy wygrać w sejmikach, w największych miastach. W każdej gminie powinna być dobra reprezentacja osób z PiS, lub poprzemy pracowitych ludzi, którzy w gminach są wójtami, lub kandydują niezależnie.

 

Wrócę do konstytucji. Prezydent mówi, żeby najpierw zapytać naród, potem przygotowywać projekt nowej ustawy zasadniczej. Nie da się jednak ukryć, że słyszalny jest sceptycyzm dla pomysłu referendum wśród polityków PiS. Sceptycyzm jest już ewidentny, jeśli chodzi o pomysł, żeby to było 11 listopada. Prezydent nalega, żeby to się stało w tym roku.

- W tej chwili byłoby niedobrze jakbyśmy rozpoczęli taką dyskusję o terminach i tym, czy 11 listopada to dobra data.

 

Zgadza się pani, że jest potrzeba takiego referendum?

- Moim zdaniem trzeba to dobrze przygotować. Sformułowanie pytań w takim trudnym referendum… To będzie przypominało przyjęcie nowej konstytucji. Trzeba przedyskutować z ekspertami, jak te pytania powinny być sformułowane. To powinny być spokojne rozmowy. Jest za wcześnie, żeby przesądzać jakie pytania będą. Moim zdaniem łączenie samego referendum ze świętem niepodległości nie jest szczęśliwe. Świętowanie 11 listopada jest z innego porządku niż samo zorganizowanie trudnego referendum.

 

Od 18 kwietnia trwa protest osób niepełnosprawnych w Sejmie. Wczoraj sejmowa podkomisja przerwała posiedzenia, na którym miała się zająć projektem Nowoczesnej z listopada 2016 roku ws. świadczeń dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Nie ma szans, żeby przed majówką ten protest się zakończył?

- Tego nie wiem. Wiele zależy od protestujących. Jest rządowa propozycja podniesienia renty socjalnej, są wyliczenia czynione dotyczące tego dodatku. Najlepszym rozwiązaniem jest podpisanie porozumienia, potem zwoływanie posiedzenia Sejmu. Byłoby niedobrze, jakby na posiedzeniu Sejmu trwała licytacja. Wiadomo, że każde nowe świadczenie socjalne – to jest bardzo potrzebne – oznacza konieczność policzenia tego, jak to się zmieści w budżecie. Tam są pieniądze z podatków. Każde nowe świadczenie, oddali w czasie niższą stawkę VAT, zamrożenie progów podatkowych, ograniczy nowe propozycje dla przedsiębiorców. Budżet nie jest z gumy. Premier zapowiedział nowe ulgi dla firm i musi liczyć pieniądze. Nie możemy pogłębić deficytu budżetowego.

 

Ta forma protestu – tak radykalna- to wyraz głębokiej nieufności obywateli do państwa, polityków?

- Niedobrą rolę odgrywa tutaj opozycja. Wykorzystywanie tego rodzaju protestu do torpedowania pomysłów minister Rafalskiej, nie służy poparciu społecznemu dla takich rozwiązań.

 

Przed czterema laty państwo – wtedy w opozycji – też udzielaliście wsparcia protestującym.

- Zabrakło przewidywania, że ten temat będzie boleśnie rozgrywany. Stało się to kilka dni po ofensywie premiera. W czasie naszej ofensywy można było przewidzieć, że taką propozycję dla opiekunów niepełnosprawnych można było złożyć. Teraz trzeba wynegocjować odpowiednie porozumienie, które uniesie budżet państwa.

 

Jutro w Bazylice w Łagiewnikach odbędzie się beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej. Pozostajemy w temacie wyzwań polityki społecznej. To patronka osób opiekujących się obłożnie chorymi, inicjatorka pierwszych form opieki wyręczającej.

- Tak. Cieszę się. Kibicuję tej beatyfikacji od lat 90. Wtedy poznałam uczennice Hanny Chrzanowskiej, wiedziałam o jej zasługach dla opieki nad chorymi. Cieszę się, że to córka profesora Ignacego Chrzanowskiego. On tak dobrze wychował córkę, że stanie się błogosławioną. To dobry patron dla wyborów samorządowych. Wiele spraw związanych z opieką nad niepełnosprawnymi spoczywa na samorządzie.

65%
35%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 22

krakus

Niedziela, 29 kwietnia 2018, 09:32

@krk

najlepiej żeby był dalej Majchrowski i zabetonował z deweloperami cały Kraków

Odpowiedz

No i tak.

Sobota, 28 kwietnia 2018, 01:44

@pytajki

Miejmy nadzieję, że jak najpóźniej. Dobrze byłoby, żeby ktoś jeszcze potem słuchał tego radia.

Odpowiedz

No i tak

Sobota, 28 kwietnia 2018, 01:41

Oczywiście Pani Poseł. I proszę pamiętać, że "centrum sztuki i techniki japońskiej Manggha jest nam "opce" kulturowo i nie powinno powstać w Krakowie", a skoro "elity kultury nie chcą popierać PiS-u to? To zrobimy sobie własne elity". Zna Pani może autora tych wspaniałych tez? Nie? A szkoda - bo to Własnie Pani jest autorką tych odkrywczych mądrości. Kraków pamięta...

Odpowiedz

No i tak

Sobota, 28 kwietnia 2018, 01:38

@grześ^

Prezydentem Słomnik? Ma wielkie szanse.

Odpowiedz

grześ^

Piątek, 27 kwietnia 2018, 17:43

Gibała powinien zostać prezydentem i to by było spektakularne - krakowianie by pokazali "faka" zarówno Jackowi jak i partiom

Odpowiedz

Stara Krakowianka

Piątek, 27 kwietnia 2018, 16:47

Biedne Bubulątko straciło całkiem kontakt z rzeczywistością.......

Odpowiedz

kacza zupa

Piątek, 27 kwietnia 2018, 16:33

@ser pułtuski

, która rządzi...

Odpowiedz

ser pułtuski

Piątek, 27 kwietnia 2018, 16:11

Lepsi rzekomi nieudacznicy niż koalicja złodziei

Odpowiedz

Stef53

Piątek, 27 kwietnia 2018, 14:01

Oprocz Gibaly wszystkie kadndydatury to albo partyjni albo od Jacka. Wybor wtedy oczywisty. Sto razy wole dac szanse bezpartyjnemu niż tym co teraz pzrzy korycie

Odpowiedz

wiocha plus

Piątek, 27 kwietnia 2018, 11:55

@pytajki

Może sprawdź najpierw życiorys Trzaskowskiego i jego znanej, krakowskiej rodziny, a później pisz kolejne głupoty, słoiku.

Odpowiedz

rastaman25

Piątek, 27 kwietnia 2018, 11:51

Nie dla Pisu i nie dla Majchrowskiego. Trzeba wybrać Gibałę albo kogoś zupełnie niezależnego, spoza tych krakowskich koterii, układów, układzików. I niech ktoś chłodnym okiem popatrzy na ten grajdołek magistracki, w którym ciągle rządzą ci sami

Odpowiedz

Neon

Piątek, 27 kwietnia 2018, 11:10

@pytajki

Czaskowski będzie gościem pisarza Rusinka, w rozmowie na temat bajek, czyli "Dzieci w Belwederze".

Odpowiedz

pytajki

Piątek, 27 kwietnia 2018, 10:30

Halo Radio Kraków! A kiedy gościem programu będzie kandydatka PiS na prezydenta miasta Krakowa? Kiedy gościem będzie krakus od CZECH pokoleń z PO, kandydat na prezydenta Warszawy, poseł z Krakowa - CZaskowski?

Odpowiedz

Ambroży

Piątek, 27 kwietnia 2018, 10:09

Misiewicz jest młody ale nie dano mu szansy. Dlaczego?

Odpowiedz

li

Piątek, 27 kwietnia 2018, 10:08

Dziennikarstwo na kolanach, zgodne z linią partii. Okrągłe zdania z których nic nie wynika ani niczego się nie dowiadujemy. Wśród posłów tez powinna nastąpić zmiana pokoleniowa bo starsi juz sie zużyli

Odpowiedz

łomaryjo!

Piątek, 27 kwietnia 2018, 09:57

@Alojzy Bubel

Nie masz racji, wszystko bije zdanie o kibicowania beatyfikacji. Co do reszty pełna zgoda.

Odpowiedz

wyborca

Piątek, 27 kwietnia 2018, 09:55

Tekst o zmianie pokoleniowej brzmi niezwykle wiarygodnie w ustach osoby, która od kilkudziesięciu lat zajmuje się polityką, mając kompetencje i poglądy, upoważniające wyłącznie do zasiadania w radzie parafialnej.

Odpowiedz

Alojzy Bubel

Piątek, 27 kwietnia 2018, 09:45

To smutne, że Polska ma takich posłów. Tu nie chodzi o politykę tylko o zdolności intelektualne. Ten tekst o protestach w Sejmie bije wszystko - nasze poparcie dobre poparcie poparcie obecnej opozycji to rozgrywanie. Gonić z radia kabotynów. I proszę przetłumaczyć mi to zdanie na język polski : "Wykorzystywanie tego rodzaju protestu do torpedowania pomysłów minister Rafalskiej, nie służy poparciu społecznemu dla takich rozwiązań."

Odpowiedz

buahaha

Piątek, 27 kwietnia 2018, 09:34

@krk

Możesz zawsze oddać głos na Filipka. Meysztowicz z Sową polecają.

Odpowiedz

wodnik szuwarek

Piątek, 27 kwietnia 2018, 09:09

Blitzkirieg może, panie redaktorze, na szczęście nie Wunderwaffe :)))

Odpowiedz