|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|

„Rzeźbiarz słucha i patrzy” – wystawa rysunków muzycznych w krakowskiej Filharmonii.

0

A
A
A
Wystawę obejrzeć można podczas filharmonicznych wieczorów koncertowych do końca maja 2017 roku.

Frank_Onen_szkic

W Sali Złotej Filharmonii Krakowskiej prezentowana jest wystawa pt. "Rzeźbiarz słucha i patrzy", zawierająca reprodukcje rysunków Władysława Klamerusa z lat 1987-1991. Wystawę obejrzeć można podczas filharmonicznych wieczorów koncertowych do końca maja 2017 roku.

Przedwcześnie zmarły w wieku 36 lat rzeźbiarz, scenograf i performer, Władysław Klamerus, był jednym z najbardziej interesujących, niezależnych twórców lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych. Absolwent Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem oraz Akademii Sztuk Pięknych  w Warszawie, uzyskał także certyfikat na wykonywanie zawodu artysty we Francji, gdzie regularnie odbywały się wystawy jego rzeźb, tkanin i kompozycji. Dzięki osobistemu wsparciu ze strony Józefa Czapskiego uzyskał stypendium francuskie dla artystów z Europy Wschodniej.

Najważniejsze pasje jego życia, jakimi były rzeźba, tkanina i wspinaczka wysokogórska, kształtują jednak  Zakopane i Tatry.  Klamerus pracuje w drewnie, kamieniu, glinie, wosku, brązie, tworzy asamblaże, wszystkie zaś trójwymiarowe formy poprzedza szkicami, które stają się równoległą wypowiedzią artystyczną. Reprodukcje rysunków powstałych w Polsce, Paryżu i Sztokholmie w przeciągu czterech lat od 1987 do 1991 roku i opartych na inspiracjach muzycznych są przedmiotem ekspozycji we wnętrzu Złotej Sali.

„Wykonane zostały ołówkiem, tuszem, mazakiem, kredką grafitową, w większych lub mniejszych podręcznych szkicownikach. Jest w nich charakterystyczne dla autora szybkie, dynamiczne ujęcie chwili. Magnetyczne oddziaływanie postaci grającego muzyka lub dyrygenta domaga się kolejnych prób uchwycenia ulotnego wrażenia. (…) Te rysunki to również kronika spotkań, przyjaźni, przygotowań do prac rzeźbiarskich, a także fascynacji skłaniającej do oddania hołdu wielkim nieżyjącym artystom." – mówi Krystyna Krawczyk z Fundacji imienia Władysława Klamerusa, dzięki której mamy możliwość obejrzeć tę wystawę w Krakowie.