Poniedziałek, 25 lipca 2016

Imieniny: Walentyny, Krzysztofa, Jakuba

Kraków 101.6 MHz

  • Kraków 101.6 MHz
  • Tarnów 101,0 MHz
  • Nowy Sącz 90,0 MHz
  • Zakopane 100,0 MHz
  • Andrychów 98,8 MHz
  • Gorlice 97,4 MHz
  • Krynica-Zdrój 102,1 MHz
  • Rabka-Zdrój 87,6 MHz
  • Szczawnica 90,0 MHz

Na antenie

Kontakt

12 200 33 33

4080 (SMS)

500 202 323 (SMS i MMS)

redakcja@radiokrakow.pl

Wakacyjny test rowerowy. Zobacz jak wyglądał przejazd trasą numerr 5 z widokiem na Pustynię Błędowską

6

A
A
A
Na każdy z 9 wakacyjnych tygodni dziennikarze Radia Kraków Grzegorz Bernasik i Kuba Niziński opracowali rowerowe trasy wiodące przez najpiękniejsze rejony Małopolski. Przyszła kolej na piękne okolice Pustyni Błędowskiej. Relacja na żywo z trasy już w piątek na antenie Radia Kraków i na naszej stronie od godz. 7.20. Sami też możecie ją testować, używając formularza na dole strony. Najciekawsze opinie nagrodzimy!

Fot. Tadeusz Smyksy

Na wakacyjnej trasie rowerowej numer 5

fot: G. Bernasik, T. Smyksy

Trasa nr 5: Start i meta w miejscowości Klucze, a po drodze: Pustynia Błędowska, Chechło, Rodaki, Ogrodzieniec, Ryczówek, Kwaśniów, Golczowice, Jaroszowiec.

Długość: ok. 50 km. (Mapa na dole strony, także do pobrania w formacie GPX).



1. Oceń bezpieczeństwo na trasie w skali 1-6:
Ocena 5
Nieprzyjemnych odcinków niewiele.Chyba najgorzej na odcinku dojazdowym do Klucz od strony Olkusza: droga 791. Tam wąsko i ruchliwie. Można jednak wybrać inną trasę. Trudności pustynne - oczywiste, ale  upadek w piach - niegroźny.

2. Oceń atrakcje na trasie w skali 1-6:
Ocena 5
Są  wielorakie: krajobrazowe, historyczne i folklorystyczne. Pustynia Błedowska jest jedyna w swoim rodzaju, ruiny zamku Rabsztyn cenię wyżej niż Ogrodzieniec. Jest bardziej kameralnie i tajemniczo.

3. Oceń trudność w skali 1-6 (1 - trasa bardzo łatwa, 6 - trasa bardzo trudna):
Ocena 3
Na Pustyni  Błędowskiej - łatwo nie jest, ale  wystarczy przejść skrawkiem dla "smaku". Poza tym odcinkiem - trasa łatwa, choć akurat taka pętla  stosunkowo długa. Przejechałem 57 km.

4. Oceń widoki na trasie w skali 1-6:
Ocena  6
Może nie jest to pozaklasowy przełom Dunajca, ale  pięknie... Ze  wzgórz panorama zieloności z  "wyspami" skał - nadzwyczajna

5. Oceń jakość punktów gastronomicznych na trasie w skali od 1-6:
Ocena ???
Przyznam, że niczego nie próbowalem . Jechałem na ulubionych bananach. :-)

 

RELACJA NA ŻYWO:

14.25 - KONIEC! Pętla zamknięta z takimi danymi:

14.10 - Prawie na mecie. 56. kilometr. Do Klucz jeszcze 3 kilometry.

13:43 - Jurajska panorama

12:40 - Zamek w Rabsztynie...

12.17 - Jurajska lekcja historii... Bydlin.

11.48 - Panarama znad wsi Rodaki.

11.30 - Ale wielka skała!

11.15 - Po pokonaniu piasków pustyni, jurajskie dróżki są jak balsam.

11.00 - A po posiłku - hop między drzewa.

10.40 - Jazda jazdą, ale odpocząć też trzeba. Piciu, jedzonko i widoki!

10.00 - Test rowerowy czy Camel Trophy? :)

9.50 - Jak legendarny Kazik Nowak w Afryce!

9.35 - Może nie jest to szlak rowerowy, ale jest pięknie!!!

9.30 - Za pustynią jakby dżungla.

9.16 - A jednak pustynia...

9.05 - Wzgórze Czubatka. Przede mną Pustynia Błędowska.

9.00 - Tak wyglądał start na tę trasę.

8.51 - Już mamy pierwszy meldunek z trasy. Krótka wiadomość - "Na pustynię!".

8.40 - RUSZYŁ! Przed Grzegorzem Bernasikiem około 50 kilometrów jazdy. Na szczęście nie jest gorąco! Powodzenia i trzymajmy kciuki!

8.14 - Grzegorz Bernasik jest już na starcie. Ruszamy około 8.40!

"Mały Wawel" w Ogrodzieńcu/fot: Maciej Wnuk


Zobacz, jak wyglądał przejazd Grzegorza Bernasika trasą wokół ZabierzowaZawoi, Szczawy i malowniczą ścieżką wzdłuż DunajcaSami też możecie je testować, używając formularza na dole strony. Najciekawsze opinie nagrodzimy! ZOBACZ


 

Pustynia Błędowska znów otwarta dla turystów

Właśnie zakończyło się usuwanie z niej min i niewypałów. Teraz po pustynnych piaskach można już bezpiecznie spacerować. Cały czas w okolicach Klucz niedaleko Olkusza trwają jednak jeszcze prace. Robotnicy karczują drzewa, które zarosły pustynie i przywracają jej naturalny charakter. Pierwsze efekty już widać./ fot: Gmina Klucze

Atrakcje rowerowej trasy:

 

Klucze

Największą atrakcją Kluczy jest Pustynia Błędowska, której panoramę najlepiej oglądać z dwóch punktów widokowych: Czubatka i Dąbrówka. Legenda głosi, że Pustynia powstała z piasków znad Bałtyku. Jeszcze w latach 20-tych XX w. można było tu zaobserwować zjawisko fatamorgany. Dziś Pustynia Błędowska jest nadal interesującym terenem dla geografów, przyrodników i turystów. W przywróceniu „polskiej Sahary” pomaga realizowany od 2011 roku projekt ochrony największego w Polsce kompleksu dwóch napiaskowych siedlisk przyrodniczych: ciepłolubnych muraw i wydm śródlądowych w obszarze Natura 2000. Teren Pustyni Błędowskiej, zarówno przed wojną, jak i po II wojnie światowej, służył jako poligon. Dziś odbywają się tu jedynie skoki spadochronowe.

Chechło

Nieopodal rynku znajduje się świątynia pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryji Panny, którą warto odwiedzić. Swoim wyglądem nawiązuje do baroku. W jej wnętrzu znajduje się ołtarz główny z cudownym obrazem Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XVI w., witraże, barokowa ambona i chrzcielnica.

Rodaki

Niewielka świątynia położona w Rodakach nazywana jest drewnianą perłą Jury. Modrzewiowy kościół p.w. św. Marka pochodzi prawdopodobnie z 1601r., choć z analizy architektonicznej wynika, że część ołtarza jest starsza. Wnętrze posiada sporo skarbów, jak choćby późnogotycki posąg św. Mikołaja z ok. 1400 r., znajdujący się w jednym z ołtarzy bocznych. W świątyni można także zobaczyć posąg Chrystusa Zmartwychwstałego. Ołtarze pochodzą z przełomu XVI i XVII w. O wyjątkowości kościoła świadczy nie tylko data jego powstania ale i fakt, że budowla w 2001 r. została wpisana na listę zabytkowych obiektów drewnianych i włączona do Małopolskiego Szlaku Architektury Drewnianej. Kościółek był zawsze otaczany opieką przez mieszkańców wsi, dzięki którym przetrwał do dziś. Pasjonaci architektury sakralnej więcej informacji na temat świątyni znajdą na www.drewniana.malopolska.pl.

Ogrodzieniec

Choć legend mówiących o założeniu tego imponującego obiektu jest wiele, uznana za jedną z najbardziej wiarygodnych historia mówi, że zamek został założony w XII wieku, w czasach panowania Bolesława Krzywoustego. Ponoć w tamtym okresie istniał tu niewielki, liczący zaledwie kilka chat, drewniany gród. Miejsce nazywano „wilczą szczęką” ze względu na mocne walory obronne. Położony na najwyższym wzniesieniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej gród był własnością rodu Włodków. Po doszczętnym splądrowaniu i spaleniu go przez Tatarów 1241 r., właściciele wznieśli kamienny zamek, który do roku 1470 stanowił ich rodzinną siedzibę. W tym czasie zamek był rozbudowany, co przyczyniło się do gotyckiego wyglądu budowli.

Z zamkiem związana jest legenda o Stanisławie Warszyckim - kasztelanie słynącym z okrucieństwa i ogromnego bogactwa ukrytego w Ogrodzieńcu i Dankowie. Z tego powodu był nawet posądzany o konszachty z diabłem. W księżycową noc pojawia się on pod postacią czarnego psa ciągnącego trzymetrowy łańcuch i strzeże do dziś wielkiego skarbu, który ukrył w podziemiach. Stanisław Warszycki został nazwany w okolicznych legendach Słowiańskim Drakulą, którego duch straszy w ruinach Ogrodzieńca. Choć ruiny twierdzy nie oddają pierwotnego uroku i przepychu budowli, nadal jest ona uważana za jedno z ciekawszych ogniw Szlaku Orlich Gniazd (http://zamki.res.pl/ogrodzieniec.htm). W XX wieku wykonano tu prace archeologiczne, dzięki którym znaleziono sporo zamkowych skarbów. Odkryto wówczas zarysy stajni i wozowni, zbadano materiał, którym posługiwano się podczas budowy (mieszanina wapna z jajami i padliną). Znaleziono spore ilości małych kul armatnich, fragmenty kafli, okucia broni.

Informacje na temat zwiedzania, imprez odbywajacych się na zamku można znaleźć na: www.zamek-ogrodzieniec.pl.

Ryczówek

Na południe od wsi Ryczówek, na zalesionym wzgórzu Godawica, sąsiadującym z drogą 791 Ogrodzieniec-Klucze znajdują się mogiły z powstańców styczniowych. Cztery groby pochodzą z 1863 roku. Rozłożone są w pdległości od 10 do 50 metrów. Według relacji miejscowej ludności historia mogił związana jest z bitwą pod Golczowicami, rozegraną w 1863 roku. Na pd.-zach. zboczu Godawicy znajduje się też kapliczka pochodząca prawdopodobnie z okresu Powstania Styczniowego.

Kwaśniów

W Kwaśniowie znajduje się XVI-wieczna rycerska wieża obronna, która stoi na prywatnej posesji. Obiekt został już wpisany do rejestru zabytków. Na niedalekim wzgórzu (w Kwaśniowie Górnym) znajdują się fundamenty podobnej do kwaśniowskiej wieży budowli wraz z resztkami fosy. Okolica pełna jest stanowisk archeologicznych, które czekają na gruntowne badania.

Będac w okolicach Kwaśniowa warto odwiedzić też Kwiecynek. To niewysokie wzgórze położone jest na północ od wspomnianej wioski.Istnieje tam niewielka grota skalna a pod szczytem skały widać zasypane ziemią fragmenty grobu wybitego w skale i resztki muru z kamienia i cegły zniszczone poszukiwaczy skarbów. Z Kwiecynkiem wiążą się legendy. Jedna z nich głosi opowieść o młodej dziedziczce z Kwaśniowa, która zakochała się w polskim rycerzu, z wzajemnością. Rodzice panny byli przeciwni temu związkowi, bo kandydat na męża córki był biedny i nie pochodził ze stanu ziemiańskiego. Wybrali więc córce innego kandydata - bogatego obcokrajowca, którego dziedziczka nigdy nie pokochała. Młodzi kochankowie mimo sprzeciwów spotykali się na wzgórzu obok skały Kwiatek. Po pewnym czasie doszło do tragedii. Zwłoki dziedziczki i rycerza znaleziono w studni obok zamku smoleńskiego. W pozostawionym liście wyrazili wolę, aby pochować ich razem na wzgórzu obok skały o nazwie Kwiatek, w miejscu gdzie odbywały się ich spotkania. Rodzice spełnili ich życzenie, ale myśl o samotnych grobach na wzgórzu wśród lasów, nie dawała im spokoju. Zbudowali więc pustelnię, w której zamieszkał pustelnik i odtąd opiekował się grobami. Szczyt wzgórza otoczyli kamiennym murem. Z czasem trumny przeniesiono do Cieślina i umieszczono w krypcie pod kaplicą, w miejscu gdzie obecnie stoi kościół.

Golczowice

Pierwsze wzmianki na temat wsi pochodzą z XIII wieku. Odwiedzając Golczowice, warto zwrócić uwagę na zabudowania wsi. Przeważają tu budynki parterowe z przełomu XIX i XX w. We wsi znajduje się kapliczka z 1850 r. z figurą św. Jana Nepomucena, zachowana w stosunkowo dobrym stanie. W granicach wsi odkryto stanowisko archeologiczne, osady kultury przeworskej z okresu wpływów rzymskich.

Jaroszowiec

Wieś słynie z kultu oddawanego Matce Bożej. W 1996 roku powstało tu Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych. Historia sanktuarium wiąże się z budową w tym miejscu kaplicy a później kościoła parafialnego. W ołtarzu głównym świątyni umieszczono obraz Matki Bożej Wspomożycielki z Turynu, który został namalowany przez ucznia Jana Matejki - Jana Szczęsnego Stankiewicza i od początku był przedmiotem kultu. Główne uroczystości odbywają się tu 24 maja.

 

 

Testuj, oceń rowerową trasę i wygrywaj nagrody. ZOBACZ

 

     


                                               FORMULARZ OCENY TRASY ROWEROWEJ

Imię: 

Nazwisko: 

Adres e-mail: 

Numer telefonu: 

 

1. Oceń bezpieczeństwo na trasie w skali 1-6:

2. Oceń atrakcje na trasie w skali 1-6:

3. Oceń trudność w skali 1-6 (1 - trasa bardzo łatwa, 6 - trasa bardzo trudna):

4. Oceń widoki na trasie w skali 1-6:

5. Oceń jakość punktów gastronomicznych na trasie w skali od 1-6:

6. UWAGI

 

 

Liczba komentarzy: 6

KK

Sobota, 1 sierpnia 2015, 21:02

Część zdjęć pokazuje niedostępną północną część pustyni Błędowskiej - jest to terenem wojskowym i trwają tam prace niebezpieczne ( od rozminowania po wycinkę) więc pisanie że pustynia jest dostępna i pokazywanie zdjęć z północnej części jest co najmniej nieodpowiedzialna. Z każdej strony od strony Dąbrówki wiszą tablice ostrzegawcze i informacyjne. Więc chyba powinniśmy się nauczyć czytać ze zrozumieniem :)

Odpowiedz

lutek

Piątek, 31 lipca 2015, 10:08

Po Pustyni się chodzi nie jeździ. Jeżdżenie po piasku nie jest najlepszym pomysłem :P

Odpowiedz

KR

Piątek, 31 lipca 2015, 09:37

A czy ten pan Grzegorz mógłby się czasem uśmiechnąć?

Odpowiedz

Krzysztof

Piątek, 31 lipca 2015, 08:59

A gdzie mowa o jaskiniach, skałkach i źródełku miłości.Mamy jedne z największych jaskiń na Jurze tyle że trudno dostępne a o jaskini rysia już nie wsponmnę . http://www.gminaklucze.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=53&Itemid=390

Odpowiedz

kamil

Czwartek, 30 lipca 2015, 21:53

@anna

no chyba nie do końca identyczne

Odpowiedz

anna

Środa, 29 lipca 2015, 08:39

Identyczne akcje prowadzą inne rozgłośnie publicznego radia...

Odpowiedz