|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Stop językowi agresji

Ofiarą hejtu może paść każdy. Czarnoskóry i homoseksulista, ksiądz i katechetka, celebrytka i polityk, Rom i kibic przeciwnej drużyny. Ale też starsza pani, która nieporadnie prosi o pomoc policjantów. Ktoś, kogo Internet, media wyznaczą na ofiarę. Wtedy nie ma przebacz. Nie ma taryfy ulgowej, okoliczności łagodzących, nie ma wrażliwości, empatii i szacunku. Jest tylko hejt. Totalny, bezlitosny, nieznający granic ani hamulców.

O mowie nienawiści będą debatowali już dziś od 21.05 goście Radia Kraków: profesor Maria Flis – socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor Arkady Rzegocki – politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Adam Szostkiewicz – publicysta tygodnika „Polityka”. Debatę poprowadzi Jacek Bańka.

 

Po polsku powinniśmy powiedzieć nienawiść, a tych, którzy hej uprawiają, nazwać nienawistnikami. Jednak przyjęło się angielskie określenie hejt, jakbyśmy się obawiali mocy polskiego słowa. Skutki hejtu są jednak tożsame ze skutkami nienawiści. Przede wszystkim dla ofiary. Poniżenie, utrata społecznego szacunku, lęk przed obecnością w przestrzeni publicznej. Symboliczne wykluczenie i zniszczenie. Czasem nie tylko symboliczne. Zaszczute w  ofiary, próbują – nierzadko skutecznie - targnąć się na swoje życie. 

Ale hejtowanie zostawia też swoje niszczące piętno na hejterach. Pozbawia ich wrażliwości, wzmacnia agresję.

I wreszcie hejt ma swoje konsekwencje społeczne. Internet zamiast stać się miejscem dyskusji, wymiany myśli, ucierania się poglądów, jest miejscem manifestacji nienawiści, wzajemnego obrażania, utrwalania najgorszych stereotypów. 

O niszczącej sile hejtu, o miejscu i skutkach nienawiści w polskim życiu chcemy rozmawiać w Radiu Kraków. Nie będzie to miła rozmowa. Postaramy się na przykładach pokazać, jak łatwo przychodzi wypowiadanie nienawistnych słów, jeśli tylko zajdą sprzyjające do tego okoliczności. Porozmawiamy o tym, jak stereotypy utrudniają nam myślenie i ocenianie innych. Zastanowimy się, jak dalece hejtowanie zakorzeniło się w publicznej debacie, we wzajemnym komunikowania się Polaków. I czy możemy jeszcze z tej drogi zawrócić.

Popularne określenie hejt w opracowaniach prawnych występuje jako mowa nienawiści. To sformułowanie pojawiło się stosunkowo niedawno za sprawą organizacji walczących o prawa człowieka, takich jak Amnesty International, Human Rights Watch czy Helsińska  Fundacja Praw człowieka . Mowa  nienawiści (ang. hejt speech) to używanie języka, by znieważyć, pomówić lub wzniecić nienawiść wobec konkretnej osoby lub grupy osób. Przede wszystkim chodzi tu o wzbudzanie nienawiści lub rozpowszechnianie szkodliwych stereotypów ze względu na rasę czy pochodzenie etniczne, narodowość, płeć czy orientację seksualną.  Niekiedy rozszerza się to określnie  do opisu poniżania ze względu  na wyznawany światopogląd, religię czy nawet wiek.  Sformułowanie mowa nienawiści pojawia się często w kontekście takich zjawisk jak rasizm, ksenofobia, szowinizm , antysemityzm czy homofobia.

W Polsce  znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym jest zabronione i karalne. A odpowiedzenie paragrafy zostały zapisane w Kodeksie Karnym. Nie ma natomiast przepisu, który  wprost chroniłby osoby o odmiennej orientacji seksualnej.  Jednak, jeśli taka osoba czuje się znieważona, może powołać się na paragrafy Kodeku Karnego mówiące o zniesławieniu.

 Posługiwanie  sformułowaniem mowa nienawiści  budzi  też sprzeciwy. Zwolennicy jak największej wolności słowa i swobodnego wyrażania swojego zdania i przekonań uważają, że to określnie jest nieprecyzyjne i instrumentalnie wykorzystywane. Stosowanie pojęcia mowa nienawiści i prawna ochrona kolejnych grup społecznych prowadzi  - zdaniem krytyków - do ograniczenia debaty  publicznej i utrudniania ekspresji własnych poglądów i uczuć.

 Współczesne społeczeństwa stają się coraz bardziej zróżnicowane, pod każdym względem. Obok siebie mieszkają ludzie pochodzący z bardzo różnych kultur, o bardzo różnych doświadczeniach i stylach życia.  Wyważanie, gdzie kończy się nasza wolność, a zaczyna wolność Innego czasem nawet bardzo Innego nie jest zadaniem łatwym.  Mam jednak nadzieję, że nieskazanym na porażkę.

Marta Szostkiewicz

O słuchowisku "Hejt radio"

Dosadny, czasem brutalny język polskiego internetu i jedna z najbardziej kontrowersyjnych polskich reżyserek teatralnych Maja Kleczewska.

"Hejt radio" - tak zatytułowany jest autorski projekt Mai Kleczewskiej w Radiu Kraków, radiowy debiut znanej reżyserki i jedna z premier Krakowskich Reminiscencjach Teatralnych.

Spektakl jest inspirowany głośnym przedstawieniem "Hate radio", które w zeszłym roku gościło na Krakowskich Reminiscencjach Teatralnych.

8 czerwca 1993 roku w Rwandzie powstała stacja radiowa Radio-Television Libre des Mille Collines (RTLMC). Jednym z celów statutowych radia był "harmonijny rozwój rwandyjskiego społeczeństwa", w rzeczywistości było to narzędzie w rękach ekstremistów Hutu, by przygotować grunt dla ludobójstwa. Radio odegrało kluczową rolę w budowaniu atmosfery nienawiści i zachęcaniu do przemocy wobec ludności Tutsi. Według badań prowadzonych przez naukowców na Uniwesytecie Harvard możemy szacować, że ok. 51 000 zabójstw było inspirowanych przez radiowe audycje.

"Hejt radio", słuchowisko realizowane przez Maję Kleczewską w Radiu Kraków, to projekt osadzony w polskiej rzeczywistości.

Chcemy, by polskie "Hejt radio" stało się pretekstem do zadania pytań o zależność między językiem a działaniem, o skutki wolności słowa, o odpowiedzialność za słowo - tłumaczy reżyserka.

 

Słuchowisko "Hejt radio" ma paradokumentalny charakter, bezwzględna rzeczywistość internetowych komentarzy zmiesza się z teatralną fikcją. Fikcyjni są bohaterowie i wydarzenia relacjonowane na gorąco przez dziennikarzy RK, a jednak wykreowana rzeczywistość niebezpiecznie zbliża się do naszej codzienności. Nieprzypadkowo, jednym z głównych wątków fabuły są protesty rodziców przeciwko wprowadzania do szkół tzw. "ideologii gender" czy zamieszki przeciwko spoleczności romskiej.

Na antenie Radia Kraków usłyszeliśmy audycję, w której pojawiły się charakterystyczne dla radiowego medium gatunki: wywiady, relacje reporterskie, serwisy informacyjne, rozmowy ze słuchaczami. Spektakl został realizowany w formie typowej audycji radiowej, gdzie granica między światem realnym a wykreowanym zostanie zatarta.

- Radio to wielka moc, która źle wykorzystywana może prowadzić do nadużyć, manipulacji, podsycania społecznych napięć - mówi Kleczewska. O tym właśnie będzie „Hejt radio”. O tym, że źle użyte medium czy medium użyte w sposób cyniczny może być groźne. I że ta groza odbywa się właściwie tylko na poziomie słów. Że używając pewnych kombinacji czy kompilacji wypowiedzi, doborem muzyki, sposobem mówienia możemy wywołać w słuchaczu jakieś emocje.

Justyna Nowicka

 

Wystąpili:

Aleksandra Pisula - matka małego dziecka

Ula Kiebzak - "kobieta o wielkim sercu"

Mateusz Cabaj - aktor czytający literaturę na antenie

Radek Krzyżowski - Łukasz Ważecha, Piotr Pospieszalski, protestujący rodzic

Marta Nieradkiewicz - protestująca matka

Roman Garncarczyk - protestujący rodzic

Eric Djeukam - Mamadou

Studenci PWST: Mateusz Bieryt, Mateusz Cabaj, Magdalena Jaworska, Bartosz Ostrowski, Patryk Szwichtenberg, Agata Woźnicka

Dziennikarze Radia Kraków: Sylwia Paszkowska, Marek Proszek, Karol Surówka - dziennikarze Hejt radia

Reżyseria, scenariusz - Maja Kleczewska

Scenariusz - Łukasz Chotkowski

Realizacja radiowa - Tomasz Orzechowski

Oprawa muzyczna - Piotr Metz, Tomasz Orzechowski

Identyfikacja wizualna - Kuba Woynarowski, MOTOR STUDIO

Przedstawienie miało premierę 7 października 2014 roku na antenie RK oraz w ramach Krakowskich Reminiscencjach Teatralnych.

92%
8%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 8

Ichak Plumbaum

Piątek, 5 października 2018, 01:09

@kk

Odpuścili celowo, bo to byłoby niezgodne z poprawnością polityczną.

Odpowiedz

kk

Wtorek, 7 października 2014, 14:25

@Radio Kraków

Ale dźwiękowa reklamówka to tylko homofoby, antyromowie, antymuslimy, anty multikulti

Odpowiedz

Radio Kraków

Wtorek, 7 października 2014, 11:04

@kk

Nie, nie zapomnieliśmy. Też o tym mówimy.

Odpowiedz

kk

Wtorek, 7 października 2014, 09:03

A gdzie mowa nienawiści do katolików (ciemnogród, katoliby etc)? Zapomnieliście czy celowo opuściliście?

Odpowiedz

krakus

Niedziela, 5 października 2014, 21:29

Coś tu radio kraków przesadza, a gdzie u nas kogoś mają zamiar mordować, co to za jakieś porównania z rwandą, najwieksze morderstwa na tle etnicznym to robili niemcy a nie polacy, może niech jadą robić tą audycję do Berlina, bardziej im się przyda.

Odpowiedz

hanys

Sobota, 4 października 2014, 21:09

jo jestem slonzok i jo żych ze ślunska moja rodzina od pokolen tutej mieszko, moj dziadek to opa, a i jak mowie ja to znaczy po polsku tak - ty pieprzony folksdojczu von do niemiec. dziekuje za uwage.

Odpowiedz

Donos.

Piątek, 3 października 2014, 11:26

Zwiał do Brukseli ,co z nienawiścią groził "wyginiecie jak dinozaury". Został ten od watahy.

Odpowiedz

kk

Piątek, 3 października 2014, 09:13

Student i przybysz spoza Krakowa to też obiekt mowy nienawiści i agresji

Odpowiedz