|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

"Pokot" Agnieszki Holland polskim kandydatem do Oscara

"Pokot" w reżyserii Agnieszki Holland będzie walczył w przyszłorocznym rozdaniu Oscarów o tytuł najlepszego filmu nieanglojęzycznego. O decyzji poinformował w sobotę Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Twórcy i obsada filmu na festiwalu Berlinale 2017 fot:Martin J. Kraft/Wikipedia

Jak poinformował PISF, decyzję podjęła komisja oscarowa złożona z przedstawicieli polskiego środowiska filmowego. W skład komisji wchodzą: Paweł Pawlikowski (przewodniczący), Grażyna Torbicka, Stefan Laudyn, Arthur Reinhardt, Tomasz Wasilewski, Agnieszka Smoczyńska oraz dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Magdalena Sroka.

Jak podkreślił Pawlikowski, cytowany w komunikacie PISF, komisja rozważała kilka tytułów, lecz ostatecznie uznano, że film Holland "ma najwięcej atutów, które mogą pomóc mu w kampanii promocyjnej i w konsekwencji zwiększyć szanse na uzyskanie nominacji do Oscara".

Jak dodał, nominowany obraz "to uniwersalna, bardzo starannie zrealizowana opowieść niewątpliwie poszerzająca pole naszej wrażliwości. Ten gatunkowy patchwork jest niezwykle aktualny i sprawia, że wciąż warto zadawać podstawowe pytania". Według Pawlikowskiego dodatkowym atutem najnowszego obrazu Holland jest to, że stanowi on "ważny, kobiecy głos, a twórczość kobiet jest coraz szerzej obecna w kinie światowym ostatnich lat".

Szefowa PISF-u zwróciła uwagę, że Agnieszka Holland jest reżyserką znaną i cenioną wśród członków Amerykańskiej Akademii Filmowej. "Była trzykrotnie nominowana do Oscara, w tym dwukrotnie w kategorii +Najlepszy Film Nieanglojęzyczny+, cały czas realizuje produkcje telewizyjne w Stanach Zjednoczonych" - wskazała.

"Pokot" opowiada historię emerytowanej inżynierki i nauczycielki Janiny Duszejko (w tej roli Agnieszka Mandat), mieszkającej w Sudetach. Samotna kobieta jest zagorzałą obrończynią praw zwierząt, w związku z czym wciąż walczy z polującymi myśliwymi. Kiedy zaczynają oni ginąć w tajemniczych okolicznościach, rozpoczyna własne, niekonwencjonalne śledztwo.

Światowa premiera obrazu odbyła się podczas 67. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, a na ekrany polskich kin wszedł 24 lutego br. Scenariusz oparty został na wydanej w 2009 r. powieści Olgi Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych" i jest wynikiem współpracy pisarki z Holland. W filmie, będącym koprodukcją polsko-niemiecko-czesko-słowacko-szwedzką, wzięli udział także m.in. Wiktor Zborowski, Jakub Gierszał, Borys Szyc, Andrzej Grabowski, Tomasz Kot i Katarzyna Herman.

"Pokot" otrzymał nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia na tegorocznym festiwalu Berlinale, oraz powalczy o tytuł najlepszego filmu w konkursie głównym na tegorocznym Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Produkcja ma także szansę na zdobycie nominacji do Europejskich Nagród Filmowych 2017 - znalazła się bowiem na liście 51 pełnometrażowych produkcji fabularnych, która została ogłoszona przez Europejską Akademię Filmową 22 sierpnia 2017.

 

PAP/bp

11%
89%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 9

j-23

Wtorek, 12 września 2017, 11:52

Tylko dlatego dostał nominację, że jest antypolski

Odpowiedz

Besia

Poniedziałek, 11 września 2017, 11:44

Świetny film i ważny! dziwne ze nikt nie zajmuje się problemem a najważniejsze to postać Agnieszki Holland . A Polaków nie można krytykować to cudowni tolerancyjni, prawi i sprawiedliwi ludzie. I religijni, prawdziwi katolicy z bożej łaski.

Odpowiedz

Krakus z dziada-pradziada.

Poniedziałek, 11 września 2017, 11:41

To chyba żarty... Przecież Pokot to jakieś "artystyczne" nieporozumienie... Taką samą szansę na oskara ma ostatni odcinek "klanu"... masakra

Odpowiedz

mareczek III

Poniedziałek, 11 września 2017, 11:24

Polacy to b. ważny naród! Wystarczy na niego napluć a już ma się szansę na Oskara

Odpowiedz

puszka z parówką

Niedziela, 10 września 2017, 22:13

Sami znawcy tu piszą - lewacka reżyserka, kiepścizna, miś Colargol. Szkoda, że nie nominowano Smoleńska, prawda? Sukces murowany - wszyscy umieraliby ze śmiechu ze scenariusza, reżyserii i fantastycznej gry aktorskiej. Szczególnie "narzeczonej" kuzyna prezesa - aktorki dwóch min: osłupiałej i ogłupiałej.

Odpowiedz

Kinomann

Niedziela, 10 września 2017, 21:46

Kolejny gniot lewackiej reżyserki.

Odpowiedz

agar krakowski.

Niedziela, 10 września 2017, 21:14

Szansę na uzyskanie nominacji do Oscara miałby też film o misiu Colargolu.

Odpowiedz

Krkr

Niedziela, 10 września 2017, 12:50

Bohaterka "Rozpoczyna własne śledztwo" - a na koniec okazuje się to ona mordowała. Śmiech na sali. Jedyne co mnie urzekło to krajobrazy i zdjęcia.

Odpowiedz

słuchacz

Niedziela, 10 września 2017, 09:05

Kiepścizna

Odpowiedz