|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Już grudzień...

Świąteczne dekoracje na ulicach i w sklepach wprawiają nas w dobry nastrój i zachęcają do zakupów. W czasach PRL do zakupów zachęcać nie trzeba było, bo wybór był żaden, ale przedświąteczna atmosfera zaczynała się już 4 grudnia - od Barbórki.

fot z youtube

Partia świętowała z narodem, a naród z partią  - jak można było przeczytać na plakatach, zobaczyć w telewizyjnych wiadomościach i usłyszeć w radiu. Patronka górników nie była oczywiście świętą Barbarą, ale jakąś tam Barbarą - podobnie jak Mikołaj. Tamten przypominał, dokładnie tak samo jak obecny, który nadpłynął do Polski, opasłego krasnala z czerwonym nosem. Pierwowzór grudniowego darczyńcy w biskupiej szacie, pozostał jedynie w postaci piernikowego przysmaku kupowanego u cukierniczych "prywaciarzy".

Choć był wyjątek - te pierwsze, powojenne Barbórki i Mikołaje  z Bierutem były jeszcze święte, a nawet w kościelnej oprawie.

 Kolejne Barbórki były już nie tylko świętem ciężko pracujących górników, ale i okazją do przypomnienia jak wspaniale rozwija się gospodarka i na jakim etapie jest wykonanie planów iluśtamletnich. Telewizyjnym przekazom wierzyli jedynie nieliczni

Polski węgiel był w czasach PRL nazywany polskim złotem i był synonimem socjalistycznego sukcesu.

Złotą erą dla Śląska i górników były lata 70.- czasy Edwarda Gierka. Jak było naprawdę? Mówiono o tym nawet u schyłkowego PRL - w styczniu 1989 roku.

Barbórkę nadal jednak hucznie obchodzono

Ówczesny premier Mieczysław Rakowski mówił podczas barbórkowego święta, że Polska lat 80. "rozwija się w nurcie reformatorskich przemian, które ogarnęły formację socjalistyczną. Reformowana Polska potrzebuje spokoju społecznego" - podkreślał, nie wiedząc, że już dwa lata później, podczas ostatniego zjazdu PZPR powie słynne słowa "Sztandar wyprowadzić".

Pamiętajmy jednak, że historia lubi się powtarzać...

73%
27%