|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Wacław z Szamotuł. Pod północnym niebem

Ta płyta to rarytas dla miłośników polskiego renesansu. Po raz pierwszy bowiem na jednym krążku zostały zarejestrowane wszystkie znane dotychczas dzieła Wacława z Szamotuł, polskiego kompozytora, który swym talentem często jest porównywany z Giovannim Palestriną, mistrzem włoskiego renesansu. Płyta jest tym bardziej niezwykła, że zawiera pierwsze nagranie odnalezionej i zrekonstruowanej jego najdłuższej kompozycji – „Lamentacji”. Warto przypomnieć, że światowe prawykonanie po latach tego utworu odbyło się w zeszłym roku w ramach Festiwalu Misteria Paschalia. „Lamentacje” prezentowane były wówczas, i w Krakowie, i w Szamotułach, co spotkało się z dużym zainteresowaniem publiczności i mediów

Fot. A. Malatyńska

Wykonawcami zarejestrowanych na krążku utworów Wacława z Szamotuł są: istniejący od 2013 roku i znany z wielu świetnych projektów muzycznych zespół wokalny Cracow Singers oraz niemiecki lutnista, badacz muzyki średniowiecza i renesansu Marc Lewon, który zrekonstruował „Lamentacje”. Płyta, wydana przez  wytwórnię Raumklang prezentuje się przepięknie. I to pod wieloma względami: graficznym – okładka niezwykłej urody; merytorycznym – bo też w środku znajduje się książeczka, w której piórem Agnieszki Budzińskiej-Bennett, artystycznego dyrektora tego przedsięwzięcia, omówione zostały wszystkie utwory Wacława z Szamotuł; oraz wykonawczym – bo też Cracow Singers śpiewają pięknym dźwiękiem, z dobrą intonacją i szalenie precyzyjnie, a jak wiadomo precyzja jest kluczem dla docenienia piękna muzyki. Właśnie dlatego słuchanie tych nagrań to nie tylko „czysta” przyjemność, ale także możliwość spojrzenia na niezwykły talent Wacława z Szamotuł oraz poznania jego różnorodnego warsztatu kompozytorskiego.    

Płyta otrzymała tytuł „Sub ursae” co dokładnie znaczy „pod północnym niebem” i jest cytatem zaczerpniętym z popularnej w XVI wieku modlitwy za Rzeczpospolitą i za króla autorstwa Andrzeja Trzecieskiego Młodszego do melodii Wacława z Szamotuł. I zresztą ta modlitwa „Oratio pro Republica et Rege” otwiera płytę. W sumie nagranych zostało 19 utworów: motetów i pieśni w tym trzy zrekonstruowane „Lamentacje”. I właśnie „Lamentacje”, cykl lekcji na trzy ostatnie dni Wielkiego Tygodnia, są bardzo ciekawym punktem tej płyty.

O tym jak wyglądały poszukiwania zaginionych głosów „Lamentacji” Wacława z Szamotuł, a potem rekonstrukcja tego, czego nie odnaleziono, pisze Marc Lewon w przedmowie do partytury „Lamentacji”, której wydanie (staraniem Fundacji Equinum) towarzyszy płycie. Takie poszukiwanie jest szalenie emocjonujące i na podstawie tych przygód i dylematów naukowców, mogłaby powstać powieść, której nie powstydziłby się nawet Umberto Eco. W sprawie „Lamentacji” wszystko zaczęło się w 2016 roku kiedy to w Archiwum Archidiecezjalnym w Gnieźnie odnaleziono fragmenty kolejnych, dotychczas zaginionych głosów – altus i bassus. Okazało się, że karty głosowe kompozycji Wacława z Szamotuł posłużyły jako oprawa innych ksiąg z tego archiwum. Zestawienie znalezionych głosów, z tymi, które znajdowały się w bibliotekach w Ratyzbonie i Monachium pozwoliło na rekonstrukcję.

Muzykę Wacława z Szamotuł  charakteryzuje mistrzostwo techniki kontrapunktycznej. Najsłynniejsza jego modlitwa „Już się zmierzcha” od lat znajduje się w repertuarze wielu zespołów, stała się też inspiracją dla wielu artystów. Właśnie głosu tenorowego z tej pieśni użył kilkukrotnie Henryk Mikołaj Górecki w swoich kompozycjach. Przede wszystkim w kwartecie smyczkowym op. 62 z 1988 roku, który otrzymał tytuł „Już się zmierzcha”, a także w „Muzyce staropolskiej” op. 24.

Wacław z Szamotuł pisał muzykę do tekstów takich autorów jak Mikołaj Rej, Andrzej Trzecieski Młodszy czy Jakub z Iłży. Artyści znali się dobrze, często się przyjaźnili i mieli wspólną ideę: reformację. Wiersze albo tłumaczenia psalmów, do których muzykę pisał, są przede wszystkim pochwałą postawy służącej rozwojowi duchowemu oraz potępieniem – ku przestrodze – gdy tego się nie realizuje.  

Niewiele wiemy o Wacławie z Szamotuł. Nawet jego daty urodzenia i śmierci (1524-1560)  nie są pewne. Katolik, który z czasem przeszedł na kalwinizm, był człowiekiem renesansu: poetą uważanym za najwybitniejszego polskiego kompozytora epoki odrodzenia. Prawdopodobnie od 1538 studiował na Akademii Krakowskiej, między 1545 a 1547 pełnił funkcję sekretarza u kasztelana trockiego Hieronima Chodkiewicza. Od 1547 do 1555 był zatrudniony jako kompozytor na dworze króla Zygmunta Augusta w Krakowie. Później pracował w wileńskiej kapeli dworskiej księcia Mikołaja Radziwiłła, brata Barbary Radziwiłłówny, żony Zygmunta Augusta. Zmarł młodo, pozostało po nim niewiele utworów, ale wystarczająco dużo by docenić jego kunszt kompozytorski.

Warto sięgnąć po płytę. Polecam!


 

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 1

Ryszard Górniak

Wtorek, 12 lutego 2019, 18:10

Najwspanialszy utwór mistrza Wacława z Szamotuł. Pełen klasycznego piękna motetu i nastroju. Najlepsze wykonania to te śpiewane przez chóry chłopięce

Odpowiedz