|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Teraz młodzi! Ada Sari rozstrzygnięta

Osiem dni wielkich emocji! I wreszcie są, zwycięzcy XVII Konkursu Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu! Wczoraj w nocy jury ogłosiło wyniki. Były łzy szczęścia, bo też wszyscy z finalistów otrzymali nagrody, regulaminowe, bądź pozaregulaminowe, czasem bardzo cenne jak zaproszenie na spektakle czy zaproszenia do nagrania płyty. Konkurs organizowany przez Małopolskie Centrum Kultury „Sokół” należał do bardzo udanych.

Domen Križaj - fot: Piotr Droździk

Dobrzy uczestnicy, międzynarodowe jury, niezwykle sprawna organizacja imprezy i przede wszystkim wspaniała muzyka: od baroku po współczesność. Było czego słuchać i było czym się zachwycać.

I tak Domen Križaj, baryton ze Słowenii zdobył I nagrodę w kategorii głosów męskich. I nagrody w kategorii głosów żeńskich jury nie przyznało, zaś II nagrodę otrzymała Mojca Bitenc, sopran ze Słowenii. Jak widać słoweńska para zachwyciła jurorów. W głosach męskich II nagroda przypadła Pawłowi Trojakowi, barytonowi z Polski zaś III Albertowi Memeti, tenorowi z Polski. III miejsce w kategorii głosów żeńskim ex aequo zdobyły: Aleksandra Jovanović (sopran, Serbia) oraz Hanna Okońska (sopran Polska). Były też trzy wyróżnienia, które przypadły Polakom: Monice Buczkowskiej (sopran), Sławomirowi Kowalewskiemu (baryton) oraz Damianowi Wilmie (baryton). Warto zapamiętać te wszystkie nazwiska, bo patrząc na historię konkursu, za parę lat będzie o tych młodych śpiewakach głośno. Pula nagród wyniosła w sumie 70 tys. zł.

Mojca Bitenc, dyr.Marta Kluczyńska. Fot: Piotr Droździk

Do konkursu przystąpiło 67 artystów z 14 krajów świata, którzy walczyli o zwycięstwo w trzech etapach. W dwóch pierwszych wykonywali utwory z towarzyszeniem fortepianu, w finale prezentowali po dwie arie z orkiestrą Opery Krakowskie pod dyrekcją Marty Kluczyńskiej.

Młodych artystów oceniało międzynarodowe jury, w którym obok przewodniczącej Małgorzaty Walewskiej, zasiedli: Helena Łazarska – honorowa przewodnicząca, Karen Stone (Niemcy), Samantha Farber (Austria), Sebastian Perłowski (Polska), Wojciech Rodek (Polska), Marcin Habela (Szwajcaria), Constanze Könemann (Niemcy), oraz Wojciech Maciejowski (Polska) - pełniący od lat funkcję sekretarza Jury.

Małgorzata Walewska, dyrektor artystyczny festiwalu i konkursu tak dobrała jurorów, aby występ przed takim gronem stał się szansą dla uczestników. I rzeczywiście, niektórzy z młodych śpiewaków zostaną zaproszeni przez jurorów do ich różnych produkcji i nagrań, będą mieli szansę rozpocząć artystyczną drogę, z której coś może wyjdzie. Piszę coś, z pełną świadomością, bo obserwując uczestników przez kilka edycji tego konkursu wiem, że oprócz głosu i techniki najważniejszy jest zespół cech charakterologicznych. Tak na prawdę to on decyduje o tym, czy młodzi artyści utrzymają się w zawodzie. A do tego trzeba mieć jeszcze trochę szczęścia i znaleźć się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu.

Konkurs w Nowym Sączu należy do trudnych. Trwa tydzień, trzeba przejść przez trzy etapy prezentując bardzo różnorodny program; utwory w różnych stylach i w różnych językach. Trzeba umieć wytrzymać stres, zmęczenie, umieć zadbać o siebie, o czas na sen, o czas na ćwiczenie i czas na odpoczynek. Trzeba umieć być gotowym do śpiewania nawet o poranku. Konkurs jest pewnego rodzaju przedtaktem do życia, o jakim marzą młodzi śpiewacy. Jest także sprawdzeniem dyscypliny i wytrzymałości; walizki, hotel, stres i ciągłe udawadnianie, że umiem śpiewać, że jestem w tym najlepszym. Ale z drugiej strony nic tak nie rekompensuje wszystkich niedogodności, jak aplauz publiczności i dobra ocena jurorów.

Konkursowi od lat towarzyszy także Festiwal Sztuki Wokalnej im. Ady Sari. Obecnie jego XIX edycja przyniosła dwa koncerty. Ale inaugurujący imprezę należał do niezwykłych. Takie wieczory zdarzają się bardzo rzadko. Opera „Rycerskość wieśniacza” Pietro Mascagniego zabrzmiała w Bazylice św. Małgorzaty w gwiazdorskiej obsadzie:  Małgorzata Walewska, Arnold Rutkowski, Mariusz Godlewski, Wanda Franek i Dobromiła Lebiecka. W tej jednoaktowej operze opowiadającej o tragicznej miłości, jaka się wydarzyła na Sycylii pod koniec XIX wieku  śpiewakom towarzyszył Chór Polskiego Radia w Krakowie oraz Orkiestra Akademii Beethovenowskiej pod batutą Francesco Bottigliero. Wykonanie było pełne niezwykłych emocji gdyż dyrygent, uwiódł włoskim temperamentem. Czuło się to nie tylko w orkiestrze ale przede wszystkim w głównych partiach realizowanych przez Małgorzatę Walewską (jako Santuzza) i Arnolda Rutkowskiego (jako Turiddu).  

Konkurs Sztuki Wokalnej im. Ady Sari, organizowany przez Małopolskie Centrum Kultury w Nowym Sączu, należy do najstarszych w Polsce. Odbywa się nieprzerwanie od 1985 roku. Jego pomysłodawczynią, wieloletnią dyrektor konkursu a obecnie honorową przewodniczącą jury jest prof. Helena Łazarska, legendarna pedagog, ucząca przez wiele lat w Wiedniu, mająca na swoim „pedagogicznym koncie” wielu doskonałych artystów.

Od zeszłej edycji kierownictwo w konkursie i festiwalu prof. Helena Łazarska przekazała Małgorzacie Walewskiej, która z niezwykły wyczuciem przeprowadza młodych artystów przez konkursowe stresy. Bo jak wiadomo, konkurs jest ogromnym stresem i ogromnym wysiłkiem dla wszystkich. Sebastian Perłowski, dyrygent, wykładowca kompozycji w Akademii Muzycznej w Katowicach, juror w konkursie, tłumaczył, że  w Nowym Sączu uczestnicy mają ogromny komfort bo od II etapu wcześniej wiedzą co będą śpiewać. Przypomniał, że jemu się w konkursach zdarzało, że przed samym wyjściem na estradę losował utwór, który miał wykonać.

Niezwykłą atmosferę konkursu podkreślali także uczestnicy, często tłumacząc, że z tak życzliwym podejściem organizatorów jeszcze się nie spotkali. Może właśnie i dlatego, ci którym się nie powiodło, chętnie wracają do Nowego Sącza po raz drugi. Następna edycja odbędzie się za dwa lata. Jest więc czas by wykorzystać uwagi jurorów nadrobić braki i stanąć na scenie ponownie. Zobaczymy, kto podejmie wyzwanie po raz drugi.

 

80%
20%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 1

śpiewak

Poniedziałek, 22 maja 2017, 16:33

Świetny konkurs jeden z najlepszych w Polsce. Brawo prof. Helena Łazarska! To był świetny pomysł.

Odpowiedz