|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Nieczyszczona klimatyzacja może być źródłem zapalenia płuc i ostrych powikłań układu oddechowego

Może skutkować ciężkim zapaleniem płuc, wysoką gorączką tzw. "chorobą legionistów" lub innymi poważnymi powikłaniami zdrowotnymi. Legionella - bakteria obecna w wodach powierzchniowych i podziemnych znalazła się pod lupą naukowców Politechniki Krakowskiej. Sporo mówi się o czystości krakowskich fontann, niejedno dziecko tego lata chłodziło się przy wodotrysku na Placu Szczepańskim. Dlatego ekspertyzą wody zajął się zespół badawczy Wydziału Inżynierii Środowiska PK, której reprezentantka dr Joanna Bąk jest gościem Pracują na Nobla. Jak twierdzi naukowiec nie tylko woda z miejskich wodotrysków stanowi zagrożenie dla zdrowia. Również nieczyszczone klimatyzatory to siedlisko bakterii typu Legionella.

Posłuchaj rozmowy Joanny Gąski z gościem cyklu "Pracują na Nobla"

źródło: Janice Haney Carr; provided by CDC/ Margaret Williams/Wikimedia.org

W wodzie pitnej pobieranej przez konsumentów w punktach poboru mogą znajdować się w niewielkiej liczbie bakterie z rodzaju Legionella. W Polsce ich liczba limitowana jest w ciepłej wodzie, ale tylko w określonych budynkach. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 listopada 2015 roku w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi ustala wymagania dotyczące liczby bakterii z rodzaju Legionella w ciepłej wodzie w budynkach zamieszkania zbiorowego i szpitalach. Liczba tych mikroorganizmów powinna być mniejsza od 100 jednostek w próbce wody o objętości 100 ml. Dla szpitali z pacjentami o obniżonej odporności wymagania są zdecydowanie ostrzejsze z uwagi na ryzyko zachorowania. Bakterie te powinny być nieobecne w próbkach o objętości 1000 ml pobieranych z tych obiektów.
 
Woda basenowa także podlega wymaganiom dotyczącym liczebności bakterii Legionella, które wprowadziło Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015 roku w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać woda na pływalniach Bakterie Legionella powinny być nieobecne w próbkach wody o objętości 100 ml pochodzących z basenów wyposażonych w urządzenia wytwarzające aerozol wodno-powietrzny, basenów udostępnianych do nauki pływania dla niemowląt i małych dzieci do trzeciego roku życia oraz basenów, gdzie woda jest równa bądź wyższa od 30 C. Te same wymagania dotyczą także wody wprowadzanej do basenu z systemu cyrkulacji. Natomiast woda w natryskach pochodząca z instalacji ciepłej wody podlega identycznym wymaganiom jak ciepła woda w budynkach zamieszkania zbiorowego.
 
- Wobec upalnego lata, które wystąpiło w 2015 roku w całej Polsce, naukowcy zaobserwowali możliwość występowania innego źródła zagrożenia bakteriami z rodziny Legionellaceae, którym mogą być fontanny publiczne. Przy wysokich temperaturach powietrza utrzymujących się przez dłuższy czas temperatura wody w fontannach może także ulec znacznemu podwyższeniu, a to z kolei może spowodować nagły i znaczny wzrost liczby bakterii z rodzaju Legionella, co przy wytwarzanym przez fontanny aerozolu wodno-powietrznym może okazać się bardzo niebezpieczne dla ludzi - twierdzi dr Joanna Bąk z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Krakowskiej.
 
Obecność Legionelli naukowcy Politechniki Krakowskiej chcą zbadać w przyszłym roku. Na razie zbierają pieniądze, bo ekspertyza zawartości próbek pod kątem obecności bakterii jest droga. Warto pamiętać, że kryte baseny i hotelowe strefy SPA oraz samochodowe klimatyzatory to miejsca, gdzie również może być obecna Legionella.
 
Joanna Gąska
 
Obserwuj autorkę na Twitterze

 

 
50%
50%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 2

Majka

Niedziela, 24 września 2017, 16:35

@ Agnieszka Rumian

Doktorantem jest ktoś uczący się na III stopniu studiów. Każdy ma prawo do "zagalopowania się" (przejęzyczenia, nieprawidłowej wymowy)... A już szczególnie ma do tego prawo ktoś, kto pragnie podzielić się jak największą ilością wiedzy podczas, gdy redaktor przerywa w połowie każdego zdania.

Odpowiedz

Agnieszka Rumian

Sobota, 16 września 2017, 12:15

Nie ma czegoś takiego jak Celcjusz...redaktor jeszcze ok, zagalopowala się pewnie, ale pani doktorantka trochę wstyd.

Odpowiedz