|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|

Pod lupą: zabytkowe krakowskie windy

1

A
A
A
Wiedeń ma ich około dwóch tysięcy, a Kraków ponad 150, ale i tak jest najlepiej "wyposażonym" miastem Polski. Mowa o starych, zabytkowych windach, które od końca XIX wieku montowane były w kamienicach i świadczyły nie tylko o zamożności i nowoczesnym myśleniu ich właściciela, ale także o dobrym guście.

Foto: dzięki uprzejmości Leszka Fidelusa

Zabytkowe krakowskie windy

Wiedeń ma ich około dwóch tysięcy, a Kraków ponad 150, ale i tak jest najlepiej "wyposażonym" miastem Polski. Mowa o starych, zabytkowych windach, które od końca XIX wieku montowane były w kamienicach i świadczyły nie tylko o zamożności i nowoczesnym myśleniu ich właściciela, ale także o dobrym guście. Foto: dzięki uprzejmości Leszka Fidelusa.

W tym tygodniu zapraszamy Państwa na spacer takim niezwykłym szlakiem, a  przewodnikami Marzeny Florkowskiej będą Leszek Fidelus z Urzędu Dozoru Technicznego, pasjonat i znawca starych dźwigów i Piotr Wywiał, który przejął po dziadku zainteresowanie windami i je konserwuje. 

Słuchajcie od 18 do 21 kwietnia o 11:40. 


 

Winda w kamienicy na ul. Kościuszki. Foto: dzięki uprzejmości Leszka Fidelusa

 

Mosiężne zawiasy i przedwojenne szyby i lustra. Zabytkowe kasety wezwań i to charakterystyczne skrzypienie drewnianej kabiny, które zupełnie niepotrzebne wywołuje dreszcz emocji. Takie przeżycia nieobce są tym, którzy od czasu do czasu jeżdżą przedwojennymi windami. Dziś pierwsza taka wyprawa krakowskim szlakiem starych wind. Marzena Florkowska wyruszyła w nią w towarzystwie Leszka Fidelusa z Urzędu Dozoru Technicznego, pasjonata i znawcy starych dźwigów.

Posłuchaj rozmowy Marzeny Florkowskiej z Leszkiem Fidelusem

Winda w kamienicy na pl. Dominikańskim. Foto: dzięki uprzejmości Leszka Fidelusa

 

Obudowa z kutymi elementami roślinnymi wyróżnia windę w jednej z kamienic przy placu Dominikańskim. Gdzie indziej kabina z kolorowych szkieł, które mienią się zwłaszcza w wieczornym świetle. Te windy mają duszę - mówią ich znawcy i miłośnicy:  Leszek Fidelus z Urzędu Dozoru Technicznego, pasjonat i znawca starych dźwigów i Piotr Wywiał, który przejął po dziadku zainteresowanie windami i je konserwuje. 

Posłuchaj rozmowy Marzeny Florkowskiej z Leszkiem Fidelusem i Piotrem Wywiałem

Zdjęcie z wnętrza windy w kamienicy przy al. Krasińskiego. Foto: dzięki uprzejmości Leszka Fidelusa

 

Najwięcej zabytkowych wind znajduje się w Krakowie w kamienicach wzdłuż Alej Trzech Wieszczów, ale były one montowane także w kamienicach starszych, w takich, które miały duszę czyli specjalny otwór. Co ciekawe, często w  kamieniach znajdowały się nawet trzy windy - reprezentacyjna, dla służby i towarowa. 

 

Posłuchaj rozmowy Marzeny Florkowskiej z Leszkiem Fidelusem

Winda w kamienicy przy ul. Sereno Fenna. Foto: dzięki uprzejmości Leszka Fidelusa

10 metrów na sekundę - z taką prędkością jeżdżą najszybsze windy, a te najstarsze dźwigi jeździły z prędkością pół metra na sekundę. Ważna była nie tylko prędkość, ale i komfort jazdy. Wsiadając jednak do windy, czasem zastanawiamy się, czy aby przypadkiem ona się nie urwie. Na takie m.in. pytania Marzeny Florkowskiej odpowiadali Leszek Fidelus z Urzędu Dozoru Technicznego i Piotr Wywiał, konserwator wind.

Posłuchaj rozmowy Marzeny Florkowskiej z Leszkiem Fidelusem i Piotrem Wywiałem

Mechanizm windy w kamienicy przy pl. Dominikańskim. Foto: dzięki uprzejmości Leszka Fidelusa

Więcej o zabytkowych windach

 

 

(Marzena Florkowska/ew)

Liczba komentarzy: 1

Klatkowiec

Wtorek, 18 kwietnia 2017, 17:11

Rzeczywiście bardzo ciekawy materiał. Bardzo mnie to cieszy, że o tego typu urządzeniach zaczyna się mówić. Samemu od kilku lat poszukuję różnych ciekawostek tkwiących w kamienicach prowadząc przy okazji blog: www.klatkowiec.blogspot.com. Starych przedwojennych wind rzeczywiście najwięcej można spotkać w Krakowie. W wielu miastach w Polsce są one trochę takim dobrem niechcianym. W końcu nie działają, bo to kosztuje. W końcu mieszkańcy jak mają tyle za to płacić, to wolą chodzić pieszo. Oczywiście jest w tych moich słowach trochę ironii, ale w sumie - coś jest też na rzeczy. Z tego co ja obserwuję w większości windy na terenie Polski dostarczane były przez 3 firmy: Wertheim, Sowitsch. Tego typu dźwigi z moich obserwacji występowały głównie w dawnej galicji oraz na terenach zaboru rosyjskiego. Na terenach zaboru niemieckiego najpopularniejsze były windy firmy Carl Flohr. Było też kilka lokalnych wytwórców w tym formy Moc, czy Groniowski z Warszawy. Kilka przykładów wind do jakich dotarłem można znaleźć na moim blogu: http://klatkowiec.blogspot.com/search/label/winda. Oczywiście jest tych znalezisk w moich zbiorach więcej - choć wiem, że dotarłem zaledwie do pewnej tylko części tego typu dźwigów.

Odpowiedz