|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Anna Prokop-Staszecka w Radiu Kraków: Trzeba umieć służyć, a nie jedynie zarządzać

Bycie dyrektorem szpitala, który ma sto lat, a za patrona św. Jana Pawła II, to dla mnie zaszczyt i wielkie zobowiązanie - powiedziała dr Anna Prokop-Staszecka, dyrektor Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II, a także radna miasta Krakowa, która była gościem Radia Kraków w programie Macieja Zdziarskiego "Oko w oko" w poniedziałek, 13 marca. W czasie rozmowy opowiadała także o tym, dlaczego włączyła się w kampanię walki ze smogiem. Tłumaczyła także, dlaczego jej zdaniem kiedyś łatwiej niż dziś było o porozumienie pomiędzy pacjentem a lekarzem.

Posłuchaj rozmowy

M. Zdziarski i A. Prokop-Staszecka. / fot: M. Bartkowicz

- Uważam, że trzeba stale edukować w sprawie zagrożenia smogiem - przekonywała w Radiu Kraków dr Anna Prokop-Staszecka. - Ten problem obserwujemy od dawna, bo pewnie od 50 lat. Pamiętajmy jednak, że od 20 lat smog jest inny. Spalamy niezwykle toksyczne śmieci z plastikowych opakowań i butelek, a ruch samochodowy jest coraz większy - dodała. Wyraziła także przekonanie, że w ciągu 10-20 lat ten problem w Krakowie powinien zostać wyeliminowany. - Stanie się tak, jeżeli zostanie zbudowana obwodnica Krakowa, a ruch w centrum miasta zostanie ograniczony. Jeśli do tego dodamy zakaz palenia węglem - a na pewno mułami i flotami - oraz zadbamy o o to także w ościennych gminach - to w ciągu 10 lat będziemy oddychać dobrym powietrzem - przewiduje A. Prokop-Staszecka.

Jeden z wątków rozmowy dotyczył odchodzenia i umierania. - To, co jest dla mnie największa porażką, to fakt, że rodzina często nie chce znaleźć w domu miejsca dla umierającego starszego człowieka. Uważam, że to nie w porządku, bo odchodzić i umierać powinno się właśnie w domu - powiedziała A. Prokop-Staszecka. Jak powiedziała, młodsi pacjenci boją się cierpienia, bezsilności i nieuchronności tego, że śmierć przychodzi. - Nie jesteśmy do tego przygotowani. Jedynie osoby wierzące odchodzą naprawdę cicho, bez pretensji, one mają zgodę na odchodzenie - dodała.

Zdaniem A.Prokop-Staszeckiej, kiedyś łatwiej niż dziś było o porozumienie pomiędzy pacjentem a lekarzem.  - W czasach komuny mieliśmy więcej czasu na rozmowę z pacjentem. Dziś młodzi lekarze często nie potrafią rozmawiać. Dziś młody lekarz jest przepełniony wiarą w swoje cudowne moce. Z kolei  pacjent przychodzi oczekując, że naprawi się jego szwankujące urządzenie - czy będzie nim serce, czy coś innego. Trudno jest o nić porozumienia - zauważyła.

- Naszą marką jest kardiochirurgia i przeszczepy serca ale także kardiologia interwencyjna. Proszę jednak nie zapominać, że od stu lat zajmujemy się także chorobami płuc - powiedziała A. Prokop-Staszecka i przypomniała, że w tym roku Szpital Jana Pawła II będzie obchodził swoje stulecie. - Bycie dyrektorem szpitala, który ma sto lat, a za patrona św. Jana Pawła II, to dla mnie zaszczyt i wielkie zobowiązanie - dodała. Jak mówiła, jej funkcja polega przede wszystkim na służbie, a dopiero potem na zarządzaniu.

 

 

 

 

50%
50%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 2

Betob

Piątek, 16 marca 2018, 23:18

Tak, trzeba umieć służyć a nie próbować zarządzać! Trzeba było Pasowicza ze zrozumieniem naślafować a nie kryrykować skoro się nie ma własnego pomysłu!

Odpowiedz

Obserwator

Piątek, 16 marca 2018, 22:48

Gdyby nie Dyrektor Pasowicz to dalej.byłby to podrzędny szpital. Trzeba mieć wizję i możliwości a nie tylko niewyparzoną gębę pani dyrektor blondynko!

Odpowiedz