|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Andrzej Sikorowski w Radiu Kraków: Na początku nie myśleliśmy o estradowej karierze

W 2017 roku grupa „Pod Budą” obchodzi czterdziestolecie. – Gdy wystartowaliśmy w 1977 roku, trzon zespołu stanowiły dwa małżeństwa – Anna Tretter z Janem Hnatowiczem i ja z moją żoną, Chariklią. Basista był spowinowacony z Janem, a więc byliśmy firmą prawie rodzinną – wspomina Andrzej Sikorowski. Lider grupy „Pod Budą” był gościem Radia Kraków w audycji Macieja Zdziarskiego "Oko w oko" we wtorek 17 października.

Posłuchaj rozmowy

fot: A. Skóra

Krakowski artysta odpowiedział na pytania o początki istnienia zespołu. – W planie mieliśmy wyłącznie dobrą zabawę. Wyrastaliśmy z ruchu studenckiego. Na początku nie myśleliśmy o estradowej karierze. Przypadek zrządził, że piosenka, którą zaśpiewaliśmy w koncercie debiutów w Opolu, zawojowała kraj. Na każdym weselu i dancingu śpiewano wkrótce „Kap, kap, płyną łzy” – wspomina Andrzej Sikorowski. – Środowisko studenckie było w opozycji do tzw. profesjonalnej estrady. Wielu znajomych z tego grona miało do nas żal, że nagle dołączyliśmy do komercyjnego obiegu.

Lider „Pod Budą” wspominał, że ogromnym wielkim przeżyciem było dla niego pierwsze spotkanie z Wojciechem Młynarskim. Opowiedział także o tym, jak zmienił się show-biznes po przemianach ustrojowych oraz o wielkiej satysfakcji z występów z córką, Mają Sikorowską. 

100%
0%