|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Adam Gliksman w Radiu Kraków: Ludzie Solidarności to ostatnie pokolenie, które w znaczący sposób zmieniło bieg historii

Jak dokumentować dzieje Solidarności, kiedy jej historia wciąż jest przedmiotem sporów, a żyjący główni bohaterowie tych wydarzeń różnią się w swoich ocenach? W audycji "Oko w oko" opowiadał o tym w Radiu Kraków we wtorek, 16 stycznia gość Macieja Zdziarskiego, którym był Adam Gliksman - sekretarz zarządu małopolskiej Solidarności, historyk, a także autor "Leksykonu Ludzi Małopolskiej Solidarności".

Posłuchaj rozmowy

Fot. M. Bartkowicz

Jak wspominał gość Radia Kraków, kiedy kończył studia historyczne, zajmował się numizmatyką bizantyjską i średniowieczną. - Zacząłem nawet z tego pisać doktorat ale równocześnie zacząłem pracę w "Solidarności" i ostatecznie to jej właśnie jako historyk się oddałem. W efekcie powstało kilkanaście książek poświęconych historii związku - wspominał Adam Gliksman. - Wciąż widzę duże braki w dokumentowaniu historii "Solidarności. Tę lukę trzeba wypełniać, bo to okres dla historii Polski i Europy bardzo ważny. Byłoby grzechem, gdybyśmy nie skorzystali z ostatniej szansy dotarcia do osób, które tę historię tworzyły. Trzeba mieć świadomość, że pokolenie ludzi Solidarności to ostatnie takie, które w znaczący sposób zmieniło bieg historii - podkreślił A. Gliksman.

Opisując swoją pracę przy "Leksykonie Ludzi Małopolskiej Solidarności" Adam Gliksman przyznał, że bardzo często w czasie spotkań z ludźmi, których historię dokumentował, miał świadomość, że można by o nich opowiedzieć znacznie więcej, niż może pomieścić encyklopedyczny biogram. - Wiele z nich można by przekuć w scenariusz kapitalnego filmu. Mam na myśli choćby te osoby, które miały odwagę działać w podziemiu po 13 grudnia 1981 roku,  np. środowisko zgromadzone wokół Piotra Hlebowicza z Solidarnosci Walczącej. Udało im się stworzyć siatkę wzorowaną na czasach II wojny światowej. Byli tam kurierzy i drukarze, a co więcej - przetrwali przez całe lata 80. XX wieku - opowiadał A. Gliksman.

Zapytany czy 38 lat po pierwszej Solidarności, dokumentowanie historii związku może dla historyka wciąż inspirujące, Adam Gliksman nie miał wątpliwości. - Na pewno nie opowiedziano jeszcze wszystkiego. Historia jest taką materią, którą trudno zamknąć, bo kolejne pokolenia będą ją pisać na nowo. Największy problem to niewielki dystans historyczny. Ta historia jest elementem bieżącego życia, główni bohaterowie żyją i to wpływa na to jak ją postrzegamy i jak oni ją postrzegają - tłumaczył. Jak dodał, ruch Solidarności od samego początku był bardzo zróżnicowany i wewnętrznie skonfliktowany. - Oceny zmieniają się na przestrzeni lat, a poza tym wciąż dochodzą nowe dokumenty i nowe relacje. To wszystko sprawia, że historia Solidarności wciąż jest bardzo ciekawa - powiedział w Radiu Kraków Adam Gliksman.

50%
50%