|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Stanisław Wyspiański

Zmarł w wieku trzydziestu ośmiu lat. Choroba weneryczna. Z Paryża niestety. Nieprzypadkowo nazywana w Polsce chorobą francuską. A we Francji? Hiszpańską. Trafił do owego Paryża dzięki nagrodzie za cykl pasteli malowanych z balkonu własnej pracowni mieszczącej się w narożnej kamienicy ul. Krowoderskiej 79 i al. Słowackiego - na drugim piętrze. Dwa kroki od naszego Radia. Gdyby malował ten sam widok dziś, to Radio Kraków stałoby pośrodku planu.

Posłuchaj audycji

Był też Stanisław Wyspiański śmiertelnie przystojny. Państwo się zgodzą, nieprawdaż?

Człowiek wszechstronnie uzdolniony i niebywale aktywny. Zdaniem piszącego te słowa największy i najbardziej wszechstronny z polskich artystów, którzy się dotąd narodzili. Z Redaktor Kasią dzielimy sentyment do "Wesela", niezrównanej parady języka, portretu epoki, wielkiego wiersza. 
Nie dość nigdy przypominania, że "Wesele" znalazło klucz do serc Polaków i do dziś z żadnego utworu literackiego tak wiele cytatów nie trafiło do potocznej polszczyzny, jak właśnie z "Wesela". Był Stanisław Wyspiański, o czym niewielu wie, przyjacielem Adama Chmiela, wielkiego znawcy historii i materii Krakowa, pracownika a nareszcie i dyrektora krakowskiego Archiwum, dziś Archiwum Narodowego w Krakowie. To z kolei skutkowało drobiazgową znajomością realiów epok, w których lokował Wyspiański swoje dzieła. "Wesele" to także parada typów i postaci historycznych polskich, i postaci obecnych na weselu Lucjana Rydla i Jadwigi z Mikołajczyków. Miał Wyspiański i swoje słabości personalne, np. nie sportretował w "Weselu" Tadeusza Boya-Żeleńskiego, obecnego tamże. Talent jego uznawał za zmarnowany. Na jego usprawiedliwienie dodać można, że nie dożył wielkości Boya w wielu dziedzinach. 

Za stroną czytelniczy.pl publikujemy tu fragmencik taki oto: "Morfina na złagodzenie bólu, kamfora na pobudzenie akcji serca i poprawę wentylacji płuc, alkohol na podwyższenie słabnącego tętna. Kierownik delikatesów „Hawełka” nie chce zapłaty za wina węgierskie i koniaki posyłane do Domu Zdrowia. Do tego poncz, kawa. Butle tlenowe, bo nasilają się duszności – tak Monika Śliwińska, autorka biografii Wyspiański. Dopóki starczy życia, opisuje ostatnie chwile życia dramatopisarza, które spędził w jednym z prywatnych Domów Zdrowia w Krakowie".  "Jeden z prywatnych Domów Zdrowia" to klinika Gwiazdomorskich, szpitalik położony na rogu ul. Siemiradzkiego i Łobzowskiej. Dwa kroki od naszego Radia.

 

Konrad Myślik
 

92%
8%